Wilgotne ciasto czekoladowe

Przyg: 20 min Pieczenie: 40 min
Łatwy
Porcje: 12
Filtry wyszukiwania
Wilgotne_ciasto_czekoladowe.JPG

Składniki:

Forma protokątna (Kliknij ikonę, aby zmienić rozmiar)
11x23 cm

  • Ciasto:

    Ilość Składnik
    225 g miękkiego masła
    ciemnego cukru muscovado (wg mnie wystarczy 300 g)
    duże jajka, rozkłócone (dałam 3 średnie)
    ekstraktu waniliowego
    dobrej jakości gorzkiej czekolady (dałam 150 g czekolady, o zawartości 70% kakao)*
    mąki pszennej (dałam tortową)
    sody oczyszczonej
    wrzątku

Sposób przygotowania

Rozgrzać piekarnik do 190°C (piekłam z termoobiegiem). Keksówkę o wymiarach 23 x 11 cm natłuścić i wyłożyć papierem do pieczenia. Na dół piekarnika najlepiej wstawić blachę, bo podobno ciasto moze ciut kipieć, moje na szczęście było "grzeczne". ;)

Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej.

Masło utrzeć z cukrem na puszystą masę, dodać rozkłócone jajka i ekstrakt waniliowy, dalej ucierać do dokładnego połączenia się składników. Do masy dodać stopioną, lekko przestudzoną czekoladę, delikatnie wymieszać do momentu połączenia się składników, nie dłużej, żeby zbytnio nie napowietrzać ciasta.

Mąkę przesiać do drugiej miski, wymieszać z sodą. Dodawać do masy łyżka po łyżce na przemian z wrzątkiem. Powinniśmy otrzymać gładkie, niemal płynne ciasto.

Masę czekoladową przelać do wyłożonej papierem keksówki i piec 30 minut w temp. 190°C, zmniejszyć temperaturę piekarnika do 170°C i piec jeszcze 10-15 minut. Ciasto będzie wewnątrz lekko maziste, więc wbity patyczek nie będzie zupełnie czysty po wyjęciu, ale nie powinien być całkiem mokry.

Po upieczeniu ciasto wyjąć z piekarnika, ustawić na metalowej kratce, żeby całkowicie wystygło przed wyjęciem (mojemu ciastu nie było dane tyle czekać, bo jak tylko przestygło na tyle, żeby można było je dotknąć dobrały się do niego rączki mojej córci, która stanowczo stwierdziła, że „ukroimy i podmuchamy ciasto, bo ona chce już spróbować”). ;)
Ciasto ponoć dojrzewa jak piernik, można je zostawić w formie na cały dzień i dłużej, podobno jeszcze zyskuje na smaku… ale powiem Wam, ze przy tym zapachu ciężko Wam będzie doczekać do ostygnięcia, a co dopiero dawać mu czas na dojrzewanie. ;)

Nigella sugeruje, że ciasto na pewno opadnie po środku, bo jest wilgotne i żeby się tym nie przejmować, hmmm… moje nie opadło nie wiedzieć czemu, ale i tak było pyszne. ;)


Smacznego :)

Wilgotne ciasto czekoladowe

Ocena:
Przyg: 20 min Pieczenie: 40 min
Łatwy
Porcje: 12
Na weekend mam dla Was ciasto, które zareklamowała mi w mailu Kasia – jedna z Czytelniczek bloga. Już raz skorzystałam z polecanego przez nią przepisu i nie zawiodłam się, więc tym razem też ani chwili się nie wahałam. Przepis autorstwa Nigelli, pochodzi z książki „Jak być domową boginią”. Jak zauważycie trochę w nim pozmieniałam, nie wynika to z mojego zadęcia ;), ale z faktu, że trochę już poznałam upodobania Nigelli np. do mocnego słodzenia, a nie chcę byście nabawili się przeze mnie np. cukrzycy ;), a i moi domownicy podobnie jak ja mają ograniczoną tolerancję na cukier, krótko mówiąc nie przepadamy za zbyt słodkimi ciastami, zwłaszcza gdy są to ciasta czekoladowe. :) Ale podaję również oryginalne proporcje, bo – jak wiadomo – każdy lubi co innego.  Zwiększyłam z kolei ilość czekolady, by ciasto było jeszcze bardziej czekoladowo-czekoladowe. ;) 
Autorka przepisu określa to ciasto jako „ciężkie”, ale moim zdaniem w porównaniu z innymi faktycznie ciężkimi ciastami czekoladowymi jest ono raczej lekkie i delikatne, choć bardzo wilgotne i lepkie. Musicie spróbować! Polecam szczególnie z kleksem bitej śmietany. :)
Wilgotne_ciasto_czekoladowe_2.JPG

Komentarze Czytelników

Komentarze są moderowane, a więc pojawiają się na blogu po zaakceptowaniu ich treści.

Twój komentarz
  • SlodkieFantazje SlodkieFantazje
    2014-01-17 21:21:51

    @Crin - przykro mi, że ciasto nie wyszło. :/ Mnie jeszcze nigdy się nie zapadło, a piekłam je już wielokrotnie, jeśli w cieście wyczuwalny jest tłuszcz, to znaczy, że prawdopodobnie masło nie zostało wystarczająco utarte (masa maślana nie była wystarczająco puszysta) albo że nie połączyło się dobrze z resztą ciasta. To ciasto zawsze wychodzi mi stosunkowo lekkie w konsystencji, ale i wilgotne. Znam osoby, które twierdzą, że to najlepsze ciasto czekoladowe i że zawsze wychodzi idealne. Ale to pewnie kwestia upodobań. Ja od tego bardziej preferuję ciut lżejsze, ale bardziej czekoladowe (moim zdaniem) ciasto z przepisu Davida Lebovitza: http://www.slodkiefantazje.pl/rozkoszne-ciasto-czekoladowe. Proponuje spróbować, może tamto przypadnie Pani do gustu. Pozdrawiam

    Twój komentarz
  • Stefi Stefi
    2013-12-22 14:45:24

    Witam,zrobiłam to ciacho i jest przepyszne... dodałam tylko szklankę cukru ale dla mnie i tak za słodkie więc następnym razem muszę dać trochę mniej. Ale bardzo polecam :)

    Twój komentarz
  • SlodkieFantazje SlodkieFantazje
    2013-12-16 09:45:07

    @Beata - w przepisie nie ma za dużo wody robiłam je wielokrotnie i zawsze wychodzi idealne. A piekę jej dokładnie tyle, ile podałam w przepisie.

    Twój komentarz
  • beata beata
    2013-12-15 13:28:29

    Ciasta nie polecam! wprawdzie w smaku dobre ale zbyt wilgotne. Robiłam bardzo starannie trzymając się przepisu ale po pieczeniu podaną ilość czasu było prawie surowe w środku. Piekłam więc dalej (20 minut) i wydawało mi się upieczone.Po wyjęciu z piekarnika mocno opadło na środku i było niedopieczone.Chyba w przepisie jest za dużo wody.Szukam innego przepisu na ciasto czekoladowe.

    Twój komentarz
  • SlodkieFantazje SlodkieFantazje
    2013-11-24 18:00:47

    @Maggie - ciasto piekłam już wielokrotnie i nigdy mi się nie wylało. Nie wychodzi też ciężkie i tłuste. A wręcz przeciwnie dość lekkie, delikatne i bardzo wilgotne, ale nie tłuste. Pozdrawiam.

    Twój komentarz
  • maggie maggie
    2013-11-23 12:14:29

    Często piekę i mam spore doświadczenie, ale to ciasto to absolutna porażka. Zrobiłam je zgodnie z przepisem bez żadnych eksperymentów. Zaczęłam mieć wątpliwości,gdy wlałam ciasto do blaszki jak w przepisie. Wypełniło ją niemal po brzegi,więc nic dziwnego,że w trakcie pieczenia ok. 10% wykipiało i spaliło się. Jeżeli ktoś zechce je piec polecam większą keksówkę. Ponieważ brzegi ciasta upiekły się prędzej,środek z którego sporo ubyło zapadł się. Ciasto zupełnie nie nadaje się do poczęstowania, a dla mnie jest zdecydowanie zbyt tłuste i ciężkie.

    Twój komentarz
  • shiza91xx shiza91xx
    2013-11-15 19:47:05

    Zrobiłam.. Jadłam na lekko ciepło i było dobre-tylko dobre, troche za slodkie sie wydawalo, ciezkie.. Ale powiem ze jak je na kilka godzin schlodzilam w lodowce i sprobowalam wtedy drugi raz to mmm niebo w gebie :) polecam schlodzone :) wyszlo pyszne naprawde. zrobilam z tym kremem smietankowym i jeszcze na wierzch roztopilam czekolade :P

    Twój komentarz
  • shiza91xx shiza91xx
    2013-11-13 14:22:26

    Ok, smietan fix tez w razie czego kupilam. Dziekuje serdecznie :* dam znac jak to wyszlo :)

    Twój komentarz
  • SlodkieFantazje SlodkieFantazje
    2013-11-13 09:21:01

    @Shiza91xx - 250 g mascarpone, 100 ml śmietanki kremówki, kilka kropel aromatu śmietankowego, cukier do smaku wg upodobań. Całość razem ubijamy na sztywno, uważając, żeby nie przebić masy. Krem wychodzi sztywny i gesty, ale jeśli obawiasz się, że coś źle się ubije można dodać 1 śmietan-fix na początku ubijania (ale nie ma takie konieczności, ja nigdy nie dodaje). Pzodrawiam

    Twój komentarz
  • shiza91xx shiza91xx
    2013-11-13 09:03:20

    pewnie cos cukru trzeba dac.. kupilam 250ml smietanki kremowej 30% i serek mascarpone z piatnicy 250g (wiem ze smak nie taki jak prawdziwy mascarpone ale tylko taki byl).. czekam na porade, mam nadzieje ze zdazysz mi odpisac przed sobotą bo chcialam piatek/sobota zrobic to ciasto z kremem :) z gory dziekuje :*

    Twój komentarz
  • shiza91xx shiza91xx
    2013-11-11 16:21:38

    hmm... a polecisz mi jakis przepis na krem na bazie kremówki? czy poprostu wystarczy zmieszac kremowke i mascarpone i juz?:P a moze cos jeszcze dodac do tego ? :) krem cytrynowy i kajmakowy moze tez bylby ok ale chyba wole bardziej smietankowy posmak :)) masz naprawde swietne przepisy, podziwiam :)

    Twój komentarz
  • shiza91xx shiza91xx
    2013-11-11 16:14:10

    ok, chetnie poczytam i sprobuje ktorys :) dziekuje za rady :) ja mam dopiero 22 lata takze w pieczeniu mam srednie doswiadczenie :P ale kocham piec i gotowac ♥

    Twój komentarz
  • SlodkieFantazje SlodkieFantazje
    2013-11-10 22:58:06

    @Shiza91xx - ilość cukru zależy oczywiście od preferencji smakowych, ale też od użytej czekolady, ja dałam bardzo gorzką (duża zawartość kakao) i ciasto zdecydowanie nie było za słodkie, wręcz wyczuwało się gorzkawy posmak. :) Ale pewnie zmniejszenie ilości cukru do szklanki też nie zaszkodzi. :) Ja raczej przełożyłabym je kremem na bazie kremówki lub kremówki i mascarpone, żeby było lżejsze. Kremówka w klasycznej śmietankowej wersji lub np. krem jak przy torcie kajmakowym z bloga. Fajnie też skomponuje się z masą cytrynową jak przy murzynku, który też jest na blogu. Pozdrawiam!

    Twój komentarz
  • shiza91xx shiza91xx
    2013-11-10 20:57:53

    no ja wlasnie tez nie lubie slodkich ciast to mysle ze dodam nawet mniej 1 szklanke :) a myslisz ze dobre te ciasto bedzoe gdy przeloze je smietankowym kremem?:) takim jak do tortu na bazie masła? czy to juz za duzo bedzie? chcialam je upiec na 32 urodziny meza :)

    Twój komentarz
  • SlodkieFantazje SlodkieFantazje
    2013-11-10 17:46:53

    @Alana - cieszę się, ze wyszło i smakowało. :) Z cukrem trzeba popróbować i znaleźć proporcje idealne dla siebie. :) Pozdrawiam!

    Twój komentarz
  • Alana Alana
    2013-11-10 16:27:51

    Witam serdecznie,właśnie wyjęłam z formy i sama nie wierzę, że jest tak cudowne. Nie przepadam za "słodkościami" i pewnie dlatego do tej pory upiekłam może ze trzy ciasta w swoim życiu, z czego wyszło jedno...no do dzisiaj dwa :) Dodałam 250 g brązowego cukru i dla mnie nadal ciut za słodkie ale następnym razem będzie idealne :)

    Twój komentarz
  • SlodkieFantazje SlodkieFantazje
    2013-11-10 12:43:55

    @Shiza91xx - tak można dodać zwykły cukier. Dałabym trochę mnie niż brązowego, bo biały jest słodszy, ok. 250 g, czyli 1 i 1/4 szklanki. Pozdrawiam

    Twój komentarz
  • shiza91xx shiza91xx
    2013-11-10 10:50:04

    Witam czy mozna uzyc zwyklego cukru? i jak tak to ile ? przeliczajac na szklanki jesli mozna :) prosze o odpowiedz :)

    Twój komentarz
  • xhxhx xhxhx
    2013-05-29 18:50:09

    Próbowałam zrobić to ciasto, podałam z bitą śmietaną i połówkami truskawek - coś wspaniałego. Jeśli mogę poradzić technicznie, proszę zamieszczaj albo dwa "systemy" miar (szklanki / waga) albo jeden... Kiedy widzę niekonsekwentnie zapisaną listę składników i na pierwszy rzut oka wydaje się wszystko ok, irytujące staje się wracanie do komputera żeby przeliczyć ile szklanek czy łyżek cukru trzeba dać. Ponadto, wydaje mi się że gramatura mąki jest istotniejsza niż cukru, z tego względu że zapewne dużo osób zamienia ekstrakt waniliowy na cukier waniliowy i wtedy nie wiadomo ile go dodać.

    Twój komentarz
  • SlodkieFantazje SlodkieFantazje
    2013-04-18 17:58:05

    @Dzidka - Bardzo się cieszę, że smakowało. :) A o kaloriach od czasu do czasu można zapomnieć. ;)

    Twój komentarz
  • SlodkieFantazje SlodkieFantazje
    2013-04-18 17:55:31

    @Mama Milka - bardzo sie cieszę, że smakowało :) Z orzechami jeszcze go nie robiłam. :)

    Twój komentarz
  • dzidka dzidka
    2013-04-18 14:33:48

    Zrobiłam to ciasto lekko modyfikując: dałam dwie czekolady, tylko szklankę cukru, cukier wanilinowy zamiast ekstraktu, łyżeczkę proszku do pieczenia zamiast sody oraz kostkę masła a więc nieco więcej niż w przepisie i ciasto to z miejsca stało się przebojem wśród mojej rodziny i znajomych. Każdy kto spróbował był absolutnie zachwycony, łącznie ze mną. Pracowicie stracone kilogramy podczas odchudzania diabli wzięli:)))

    Twój komentarz
  • Mama Milka Mama Milka
    2013-03-24 20:05:06

    Wyśmienite ciasto, dziś robiłam, szybkie i wspaniale smakuje. Użyłam 2 tabliczek czekolady gorzkiej z wedla, idealnie pasują i ten ciemny kolor... poezja. Acha i sparzyłam ok szklanki orzechów włoskich, super pasują do tego ciasta.

    Twój komentarz
  • polkapolka polkapolka
    2013-02-22 10:42:13

    Niestety drugim razem ciasto nie udało się. Trochę przekombinowałam. Zwiększyłam ilość jaje i mąki oraz czekolady, dodałam całe migdały. I to nie było złe, natomiast dodałam nieszczęsną sodę, której do poprzedniego ciasta nie dodawałam. Całość wyszła fajna, w zasadzie tak ciasto wyglądało jak na zdjęciu tylko miało białe migdałowe oczka. Natomiast fatalnie smakowała. Niestety smak sody zabijał smak ciasta. Próbowaliśmy je zjeść. Niestety tym razem wylądowało w koszu....... ale biorę się właśnie za następne. Pzdr

    Twój komentarz
  • SlodkieFantazje SlodkieFantazje
    2013-02-13 21:55:45

    @Julia86 - na pewno będzie ciut inne w smaku (mniej karmelowe), ale zapewne też będzie smaczne :)

    Twój komentarz
  • Julia86 Julia86
    2013-02-13 14:07:49

    Witam kochane kobitki, powiedzcie czy mogę użyć zwykłego białek cukru (tzn, pewnie mogę dodać co chcę:) ale chodzi mi o to czy będzie równie boskie w smaku jak to pisza moje poprzedniczki?:)

    Twój komentarz
  • polkapolka polkapolka
    2013-02-01 14:51:59

    Zrobiłam to ciasto. Trochę pozmieniałam a częściowo samo się zmieniło hehehehe. Dałam jeszcze więcej czekolady, 165 g rozpuściłam apotem jak już ciasto było wymieszane dosypałam zmiksowanej czekolady jeszcze ok. pięciu łyżek stołowych. No a o wrzątku kompletnie zapomniałam. Jak sobie przypomniałam to było już za późno, żeby dodawać i zostało bez wrzątku. Do ciasta wsypałam sporo żurawin suszonych. Dodały takiej wyrazistości. HmmmmiamCałość to po prostu poezja smaku. Kawałek, który cudem został do następnego dnia był jeszcze lepszy. Teraz już wiem, że następne upiekę jak moja familia będzie spać to wtedy jest szansa, że ciasto dojrzeje do dnia następnego.

    Twój komentarz
  • SlodkieFantazje SlodkieFantazje
    2013-01-21 21:16:54

    Beata - to ciasto jest bardzo płynne przed upieczeniem, więc na spód sernika prawdopodobnie będzie ok., ale wmieszać już np. żeby zrobic "łaty" raczej się nie da, bo ciasto popłynie. Z tymże na spód z racji tego, że ciasto jest bardzo płynne, trzeba je najpier chwilkę podpiec, żeby się ścieło i na to dopiero wyłożyc masę serową. Jednak nie sprawdzałam takiej opcji, więc nie mogę gwarantować, że nie zrobi się pod wpływem cieżaru masy serowej zakalec. Ja chyba jednak dałabym trochę gęstsze ciasto pod sernik. Jeśli chodzi o dodatek wody zamiast mleka w tym konkretnie cieście to trudno mi się wypowiadać jaką robi różnicę, bo nie robiłam tego ciasta z mlekiem, myślę, że można spróbować dodać wrzące mleko zamiast wrzącej wody, zapewne ciasto będzie ciut delikatniejsze i mleko złagodzi posmak gorzkiej czekolady... sądzę, że w tym przypadku jest podobnie jak z gorącą czekoladą do picia (tą prawdziwą) inaczej smakuje z gorącym mlekiem i inaczej z gorącą wodą ....

    Twój komentarz
  • Beata Beata
    2013-01-21 14:27:59

    Zastanawiam się czy nadawałoby się to ciasto pod sernik typu Isaura, taki sernik w cieście czekoladowym...I drugie pytanie, jak jest różnica jeśli dodamy do takiego "murzynka" wodę a nie mleko tak jak w tym przepisie?

    Twój komentarz
  • SlodkieFantazje SlodkieFantazje
    2013-01-06 23:02:37

    @Catherine - Kasiu ciasto pyszne :) Wszyscy, którzy go u nas spróbowali wniebowzieci :) dziękuję za kolejną inspirację :)

    Twój komentarz
  • Catherine Catherine
    2013-01-06 12:13:02

    Ach! Moje ukochane wilgotne ciasto czekoladowe!!! Kasiu cieszę się, że nie dałaś się długo namawiać na upieczenie tego czeko-cuda;) Ja redukuje ilość cukru do 280g - dla mnie na słodkość idealne. Moje ciasto rośnie i też nie opada, choć piekę dłużej niż sugeruje Nigella. Przyznam, że ja też zjadam je prawie gorące takie pyszne... ale fakt im dłużej leży tym jeszcze bardziej zyskuje na pełni smaku. Poezja....

    Twój komentarz
  • Małgorzata Małgorzata
    2013-01-05 22:41:26

    Przepis zapisany i będzie na pewno wykorzystany :)

    Twój komentarz
  • Majana Majana
    2013-01-05 20:06:33

    Mniam, nie ma to jak czekoladowe ciasto. uwielbiam takie wilgotne, czekoladowe wypieki. Twoje jest cudne.'Pozdrawiam Kasiu:*

    Twój komentarz
  • wiosenka27 wiosenka27
    2013-01-05 15:07:06

    Lubię takie mega czekoladowe ciasta:)

    Twój komentarz
  • Jolanta Szyndlarewicz Jolanta Szyndlarewicz
    2013-01-05 13:26:00

    Oj tak Nigella lubi mocno słodkie ciasta:) .... uwielbiam czekoladowe wypieki, czy to lżejsze czy cięższe:) pozdrawiam

    Twój komentarz
  • Droczilka Droczilka
    2013-01-04 23:42:40

    Ach, jak ja lubie takie ciacha! Wszelkie czekoladowe Nigelli sa super, choć zgadzam się, że mogłyby być nieco mniej słodkie.

    Twój komentarz

Wilgotne ciasto czekoladowe

Wilgotne ciasto czekoladowe

Przygotowanie: 20 min. Pieczenie: 40 min

Poziom trudności: Łatwy

Ilość porcji: 12

Forma: 11x23 cm

Opis

Na weekend mam dla Was ciasto, które zareklamowała mi w mailu Kasia – jedna z Czytelniczek bloga. Już raz skorzystałam z polecanego przez nią przepisu i nie zawiodłam się, więc tym razem też ani chwili się nie wahałam. Przepis autorstwa Nigelli, pochodzi z książki „Jak być domową boginią”. Jak zauważycie trochę w nim pozmieniałam, nie wynika to z mojego zadęcia ;), ale z faktu, że trochę już poznałam upodobania Nigelli np. do mocnego słodzenia, a nie chcę byście nabawili się przeze mnie np. cukrzycy ;), a i moi domownicy podobnie jak ja mają ograniczoną tolerancję na cukier, krótko mówiąc nie przepadamy za zbyt słodkimi ciastami, zwłaszcza gdy są to ciasta czekoladowe. :) Ale podaję również oryginalne proporcje, bo – jak wiadomo – każdy lubi co innego.  Zwiększyłam z kolei ilość czekolady, by ciasto było jeszcze bardziej czekoladowo-czekoladowe. ;) 
Autorka przepisu określa to ciasto jako „ciężkie”, ale moim zdaniem w porównaniu z innymi faktycznie ciężkimi ciastami czekoladowymi jest ono raczej lekkie i delikatne, choć bardzo wilgotne i lepkie. Musicie spróbować! Polecam szczególnie z kleksem bitej śmietany. :)

Składniki

  • Ciasto:

    Ilość Składnik
    225 g miękkiego masła
    ciemnego cukru muscovado (wg mnie wystarczy 300 g)
    duże jajka, rozkłócone (dałam 3 średnie)
    ekstraktu waniliowego
    dobrej jakości gorzkiej czekolady (dałam 150 g czekolady, o zawartości 70% kakao)*
    mąki pszennej (dałam tortową)
    sody oczyszczonej
    wrzątku

Sposób przygotowania

Rozgrzać piekarnik do 190°C (piekłam z termoobiegiem). Keksówkę o wymiarach 23 x 11 cm natłuścić i wyłożyć papierem do pieczenia. Na dół piekarnika najlepiej wstawić blachę, bo podobno ciasto moze ciut kipieć, moje na szczęście było "grzeczne". ;)

Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej.

Masło utrzeć z cukrem na puszystą masę, dodać rozkłócone jajka i ekstrakt waniliowy, dalej ucierać do dokładnego połączenia się składników. Do masy dodać stopioną, lekko przestudzoną czekoladę, delikatnie wymieszać do momentu połączenia się składników, nie dłużej, żeby zbytnio nie napowietrzać ciasta.

Mąkę przesiać do drugiej miski, wymieszać z sodą. Dodawać do masy łyżka po łyżce na przemian z wrzątkiem. Powinniśmy otrzymać gładkie, niemal płynne ciasto.

Masę czekoladową przelać do wyłożonej papierem keksówki i piec 30 minut w temp. 190°C, zmniejszyć temperaturę piekarnika do 170°C i piec jeszcze 10-15 minut. Ciasto będzie wewnątrz lekko maziste, więc wbity patyczek nie będzie zupełnie czysty po wyjęciu, ale nie powinien być całkiem mokry.

Po upieczeniu ciasto wyjąć z piekarnika, ustawić na metalowej kratce, żeby całkowicie wystygło przed wyjęciem (mojemu ciastu nie było dane tyle czekać, bo jak tylko przestygło na tyle, żeby można było je dotknąć dobrały się do niego rączki mojej córci, która stanowczo stwierdziła, że „ukroimy i podmuchamy ciasto, bo ona chce już spróbować”). ;)
Ciasto ponoć dojrzewa jak piernik, można je zostawić w formie na cały dzień i dłużej, podobno jeszcze zyskuje na smaku… ale powiem Wam, ze przy tym zapachu ciężko Wam będzie doczekać do ostygnięcia, a co dopiero dawać mu czas na dojrzewanie. ;)

Nigella sugeruje, że ciasto na pewno opadnie po środku, bo jest wilgotne i żeby się tym nie przejmować, hmmm… moje nie opadło nie wiedzieć czemu, ale i tak było pyszne. ;)


Smacznego :)