Babcine faworki

Przyg: 30 min Pieczenie: 10 min
Średni
Porcje: 12
Filtry wyszukiwania
faworki_3.JPG

Składniki:

  • Z podanych składników wychodzi 2 duże półmiski faworków.

    Ilość Składnik
    mąki pszennej
    żółtek
    gęstej kwaśnej śmietany (u mnie 18%)
    masła, miękkiego
    cukru pudru
    spirytusu (1 mały kieliszek)
    szczypta soli
  • Dodatkowo:

    Ilość Składnik
    oleju (lub 4 kostki smalcu)
    cukier puder do oprószenia (ja zastąpiłam zmielonym na puder domowym cukrem waniliowym)

Sposób przygotowania

Mąkę przesiać do miski. Żółtka utrzeć z cukrem i masłem, dodać do przesianej mąki. Dodać resztę składników, dokładnie wyrobić miękkie, elastyczne ciasto (o konsystencji miękkiej plasteliny) – najlepiej robić to kilka minut robotem z końcówką w kształcę haka. Ciasto będzie gotowe, gdy nie będzie lepiące, a elastyczne i lekko napowietrzone.

Następnie dokładnie i bardzo mocno wybić wałkiem przez około 10 minut. Trzeba użyć do tego sporo siły, ale po usmażeniu sami zobaczycie, że warto było się poświęcić.

Wybite ciasto odkładamy na kilka minut, żeby sobie odpoczęło. Następnie ciasto dzielimy na mniejsze części i po kolei rozwałkowujemy je bardzo cienko. Nie podsypujemy zbyt dużo mąką, bo tłuszcz podczas smażenia będzie się pienił i przypalał. Ciasto powinno być tak cienkie, że prześwitywać przez nie będzie stolnica. Radełkiem wycinamy z ciasta prostokąty o szerokości 2-3 cm i długości ok. 10-15 cm. Każdy prostokąt nacinamy w środku wzdłuż i przekładamy jeden koniec przez rozcięty środek.

W rondlu rozgrzewamy tłuszcz do temperatury 165-175°C (jeśli nie macie termometru można to sprawdzić wrzucając kawałek suchego chleba do rozgrzanego tłuszczu, jeśli zarumieni się po 30-40 sekundach to tłuszcz ma odpowiednią temperaturę). Faworki smażymy z dwóch stron na złoty kolor.

Usmażone należy osączyć z tłuszczu na papierowych ręcznikach. Oprószyć cukrem pudrem lub zmielonym cukrem waniliowym.

Smacznego. :)

Przyg: 30 min Pieczenie: 10 min
Średni
Porcje: 12

Dzisiaj faworki, zwane też chrustem. Nie robimy ich w domu za często – w zasadzie tylko w karnawale - a z tego przepisu robię po raz pierwszy. Przepis znalazłam w starym kajecie babci, nie wiem czy to rodzinna receptura czy może po prostu przepis spisany z jakiejś starej książki kucharskiej (babcia miała ich sporo), ale skoro widnieje w babcinym zeszycie uznałam, że nie znalazł się tam przypadkowo i musiał być sprawdzony. Tym bardziej, że obok niego znalazłam dziecięce bazgrołki (prawdopodobnie mojego taty lub któregoś z jego braci). :) Wspominałam już o tym na FB, ale pewnie nie wszyscy z Was tam zaglądają, że ten zeszyt to dla mnie prawdziwy Skarb i wcale nie ze względu na przepisy. Tak naprawdę najcenniejsze są w nim wspomnienia, a w zasadzie zapiski babci, które te wspomnienia przywołują.

Ja nigdy nie miałam okazji spróbować faworków babci, a może po prostu nie pamiętam? Ale na pewno próbował je mój tata i on mógłby wydać werdykt czy te zrobione przeze mnie są choć trochę podobne do babcinych. :) Niestety taty już z nami nie ma, podobnie jak i babci, więc nie mam kogo prosić o porównanie, ale jeśli babcine faworki smakowały choć odrobine podobnie do tych, które ja zrobiłam (a jestem pewna, ze były jeszcze lepsze) to były nieziemskie. :)

O samych faworkach powiem tyle, że wychodzą bardzo kruche, chrupiące z tysiącami pęcherzyków. Piekłam je wczoraj, a dzisiaj rano usmażyłam kolejną partię. To chyba o czymś świadczy. :) Ale żeby się przekonać musicie ich spróbować, więc do dzieła, w końcu karnawał w pełni. :)

Bardzo gorąco Wam polecam!

faworki_2.JPG faworki_1.JPG

Komentarze Czytelników

Komentarze są moderowane, a więc pojawiają się na blogu po zaakceptowaniu ich treści.

Twój komentarz
  • Monika Monika
    2017-02-22 20:25:35

    Faworki są super. Właśnie z siostrą skończyłysmy smażyć. Nie miałam spirytusu ale dodałam whisky i wyszło ekstra. To nasze pierwsze Faworki. Ilość imponujaca ;) Dziekujemy

    Twój komentarz
  • Faworyt są przepyszne! Faworyt są przepyszne!
    2017-01-14 17:04:50

    Witam faworki z tego przepisu wyszły przepyszne, miękkie, kruche i złociste. Mąż rozbijał ciasto 10 min, trochę pracy w to włożył, ale warto było, znikają z talerza :))))

    Twój komentarz
  • joanna joanna
    2016-02-04 16:24:10

    w starym zeszycie babci znalazłam identyczny przepis....właśnie zabieram sie do robienia

    Twój komentarz
  • Kasia Kasia
    2016-02-03 17:01:22

    Zrobiłam,są pyszne,takie jak robi moja mama.

    Twój komentarz
  • kamila hoderna kamila hoderna
    2015-02-21 11:31:27

    powiem tak te faworki wymiatają,już jak się smażyły to przypominały mi smak dzieciństwa a smak pychotka ,mało tego przepis genialny ,składniki podane w odpowiednich proporcjach nic nie trzeba dodawać ani odejmować tylko robić i jeść no rewelka polecam

    Twój komentarz
  • Składnik Składnik
    2015-02-11 21:31:13

    Czy zamiast spirytusu można dać ocet?

    Twój komentarz
    • Kasia - Slodkiefantazje.pl Kasia - Slodkiefantazje.pl
      2015-02-11 22:26:44

      Tak, można dać ocet (spirytusowy oczywiście). Pozdrawiam

      Twój komentarz
  • Marta Marta
    2015-02-03 21:50:06

    Czy mogę użyć śmietany 12%?

    Twój komentarz
    • Kasia - Slodkiefantazje.pl Kasia - Slodkiefantazje.pl
      2015-02-03 22:53:23

      Tak, ważne, żeby była kwaśna.

      Twój komentarz
  • Aneta Aneta
    2015-01-31 19:16:45

    Zrobiłam,wyszły pyszne ale ciasto było bardzo twarde i moja maszyna nie dawała rady mieszać więc,dodałam dwa żółtka i troszkę śmietany i wyszło jak plastelina;) PYSZNE polecam ten przepis!

    Twój komentarz
    • Kasia - Slodkiefantazje.pl Kasia - Slodkiefantazje.pl
      2015-02-03 22:50:58

      Ciasto na faworki jest bardzo twarde, takie powinno być, żeby faworki wyszły kruchuteńkie i z mnóstwem pęcherzyków. :) Pozdrawiam

      Twój komentarz
  • 2015-01-10 23:01:16

    Wyszły pysznie. Kocham Twoje przepisy. Z Tobą nauczyłam się piec!

    Twój komentarz
    • 2015-01-11 14:44:42

      Kasiu piękne Ci wyszły! :) Ogromnie się cieszę, że faworki Wam smakowały :) Dziękuję za tak miłe słowa :), jestem pewna, że piec zawsze umiałaś, tylko po prostu musiałaś sobie to uświadomić :)

      Twój komentarz
  • 2015-01-09 20:58:13

    Uwielbiam Twoje przepisy! :)

    Twój komentarz
    • 2015-01-11 14:42:16

      dziękuję pięknie :)

      Twój komentarz
  • 2015-01-09 14:21:26

    Robilam w tamtym roku, pyszne są

    Twój komentarz
    • 2015-01-11 14:42:02

      pięknie wyszły, cieszę się, że smakowały :)

      Twój komentarz
  • 2015-01-09 13:17:53

    wyglądają rewelacyjnie i znajdują się na mojej liście wypieków :)

    Twój komentarz
  • 2015-01-09 12:13:49

    przyślij, skosztuję, i może zrobię :D

    Twój komentarz
  • 2015-01-09 11:19:16

    ale pysznie wyglądają

    Twój komentarz
  • 2015-01-09 11:03:41

    Tak, to prawda. Potwierdzam.

    Twój komentarz
  • Marek Marek
    2014-03-27 20:17:18

    Te faworki muszą być znakomite!

    Twój komentarz
  • SlodkieFantazje SlodkieFantazje
    2014-02-28 21:28:02

    @Zauberi - bardzo się cieszę, ze przepis przypadł Ci do gustu i co najważniejsze, ze faworki smakowy :) Pozdrawiam serdecznie!

    Twój komentarz
  • SlodkieFantazje SlodkieFantazje
    2014-02-28 21:26:01

    @Rozia - cieszę się, że się udały :)

    Twój komentarz
  • SlodkieFantazje SlodkieFantazje
    2014-02-28 21:24:47

    @Asiulka - super! bardzo się cieszę, że się udały i że smakowały :) Pozdrawiam serdecznie

    Twój komentarz
  • SlodkieFantazje SlodkieFantazje
    2014-02-28 21:22:35

    @Anna - Aniu ogromnie się cieszę, że smakowały :)

    Twój komentarz
  • zauberi@o2.pl zauberi@o2.pl
    2014-02-28 20:12:48

    zrobiłam, są pyszne! Kruchutkie, polecam przepis :)

    Twój komentarz
  • rozia rozia
    2014-02-28 16:05:06

    Ciasto łatwe w przygotowaniu i z przepisu dużo ich wychodzi:D PIerwszy raz robiłam więc to sukces :)

    Twój komentarz
  • Asiulka Asiulka
    2014-02-26 21:51:51

    Pani Kasiu, przepis wpadł mi oczywiście przez przypadek...Właśnie skończyłam wieczorne przygotowania do Tłustego Czwartku:)Faworki już się rozeszły...Są po prostu REWELACYJNE!!!Prosty przepis, łatwe w przygotowaniu, rosną jak wariaty:)))ale znikają szybciutko:)Dziękuję:)

    Twój komentarz
  • Anna Anna
    2014-02-26 09:02:43

    Są pyszne! Wyszły dwa półmiski, ale chyba dziś wieczorem muszę zrobić kolejne, bo znikają tak szybko, że do jutra to zostanie po nich tylko wspomnienie. :-) Dziękuję Kasiu za kolejny cudowny przepis! Jestem już uzależniona od Twoich słodkości! :-)

    Twój komentarz
  • SlodkieFantazje SlodkieFantazje
    2014-02-25 21:28:42

    @Monica - cieszę się, że smakują :), ale obawiam się, że do czwartku mogą nie dotrwać. :D Pozdrawiam serdecznie

    Twój komentarz
  • SlodkieFantazje SlodkieFantazje
    2014-02-25 21:27:27

    @Kanga22 - do faworków daję na ogół mąkę luksusową, typ 550. Pozdrawiam

    Twój komentarz
  • Monica Monica
    2014-02-25 19:53:10

    Dwa półmiski przepysznych faworków usmażone :) Zastanawiam się tylko, czy nie za szybo, bo mogą do czwartku nie przetrwać ;)

    Twój komentarz
  • kanga22 kanga22
    2014-02-25 16:55:23

    A jaka maka jest najlepsza do faworkow?? Jakiej Pani uzywa??

    Twój komentarz
  • Amelka Amelka
    2014-02-12 15:43:58

    Uwielbiam takie babcine przepisy. Faworki wyglądają przepysznie. Pewnie tak samo smakują:)

    Twój komentarz
  • SlodkieFantazje SlodkieFantazje
    2014-02-06 22:10:50

    @Kasia - dodatek spirytusu sprawia, ze faworki nie chłoną mocno tłuszczu, można go zastąpić wódką lub innym mocnym alkoholem. Pozdrawiam

    Twój komentarz
  • Kasia Kasia
    2014-02-06 22:01:09

    czy coś się stanie jak nie dodam spirytusu?

    Twój komentarz
  • SlodkieFantazje SlodkieFantazje
    2013-05-15 07:48:57

    @Agnieszka - te bąbelki są efektem wybijania ciasta, czym dłużej je wybijamy tym więcej bąbelków na cieście po usmażeniu. Babcia może nie wybijała faworków wałkiem lub robiła to krócej i zapewne dlatego nie było na nich bąbli.

    Twój komentarz
  • Agnieszka Agnieszka
    2013-05-14 18:05:07

    Pierwszy raz i wyszly jak z reklamy, dzieki za przepis. Mam natomiast pytanko co powoduje ze chrusciki maja takie male babelki. Przy Twoim przepisie wlasnie takie wychodza, pamietam babcine faworki i nie byly takie '' bablowate'' ;):):)

    Twój komentarz
  • karonline84 karonline84
    2013-02-07 10:39:03

    Piękne faworki

    Twój komentarz
  • catherina0203 catherina0203
    2013-02-06 20:07:19

    właśnie skończyłam :) są pyszne!!

    Twój komentarz
  • SlodkieFantazje SlodkieFantazje
    2013-02-03 20:01:16

    @tragedia - robienie faworków jest nieco pracochłonne, ale bez przesady, ze smażeniem schodzi się około jednej do półtorej godziny :) to oczywiście zależy od wielkości rondla, czym większy tym więcej można smażyć na raz... na blogu są też ekspresowe faworki dla niecierpliwych :) polecam następnym razem wypróbować tamten przepis :) pozdrawwiam serdecznie

    Twój komentarz
  • tragedia tragedia
    2013-02-03 17:59:58

    mój nick nie dotyczy oczywiście faworków, które wyszły smakowite..NIE SPODZIEWAŁAM SIĘ, ŻE ROBIENIE FAWORKÓW ZAJMIE MI 3 GODZINY :( jestem aktywną osobą i strasznie nie lubię się nudzić, dlatego robienie faworków mnie męczyło i czas się przeokropnie dłużył.. ale wyszły świetne! przepis jak najbardziej godny polecenia :) POLECAM

    Twój komentarz
  • Ania Ania
    2013-02-03 14:20:34

    Usmażone! :)pychota! :)))polecam! i dziękuję!

    Twój komentarz
  • gabcia@ gabcia@
    2013-02-02 16:43:43

    mniam mniam ale one są pyszne:)(:

    Twój komentarz
  • wnuczusia wnuczusia
    2013-02-02 15:06:00

    lubie faworki ;)

    Twój komentarz
  • justi23 justi23
    2013-02-01 20:28:19

    Jutro z samego rana zabieram się do przygotowania ich, bo wyglądają obłędnie:)

    Twój komentarz
  • SlodkieFantazje SlodkieFantazje
    2013-02-01 16:40:12

    @lb0434 - już dopisałam w przepisie, z podanych składników wychodzi bardzo dużo faworków - około dwie duże miski/dwa duże półmiski. Pozdrawiam serdecznie

    Twój komentarz
  • lb0434 lb0434
    2013-02-01 12:09:55

    Jutro będę robićBardzo cenne jak dla mnie techniki wyrabiania ciasta. :)A mam pytanie mniej więcej na ile faworków jest ten przepis?Pozdrawiam i oczywiście głosuje :)

    Twój komentarz
  • Catherine Catherine
    2013-01-31 10:42:37

    Sms wysłany:) Kasiu - Trzymam kciuki!Pozdrawiam!

    Twój komentarz
  • SlodkieFantazje SlodkieFantazje
    2013-01-30 22:06:34

    @Majanko - Madziu mam nadzieję, że Ci się uda :) bo szkoda byłoby w karnawale nie zrobić ich i nie spałaszować chociaż raz. :) Pozdrawiam ceiplutko!

    Twój komentarz
  • SlodkieFantazje SlodkieFantazje
    2013-01-30 22:05:14

    @Beatawg - dziękuję ślicznie! :)

    Twój komentarz
  • SlodkieFantazje SlodkieFantazje
    2013-01-30 22:04:08

    @Chocoholiczka - też tak kiedyś myślałam :)

    Twój komentarz
  • Majana Majana
    2013-01-30 21:27:12

    Piękne zdjęcia Kasiu. Faworki wyglądają przepysznie.Ja nie wiem, czy zdążę w tym roku jakieś faworki zrobić. :(Mam nadzieję.Napatrzę się chociaż na Twoje.Pozdrawiam!:)

    Twój komentarz
  • beatawg beatawg
    2013-01-30 21:23:16

    zagłosowałam:-)

    Twój komentarz
  • Chocoholiczka Chocoholiczka
    2013-01-30 21:12:37

    Ja zawsze myślałam, że takie pyszności są bardzo skomplikowane w przygotowaniu...

    Twój komentarz
  • SlodkieFantazje SlodkieFantazje
    2013-01-30 17:00:26

    @Magda - na smalcu, ale można też na oleju lub pół na pół.

    Twój komentarz
  • Magda Magda
    2013-01-30 16:56:51

    Pani Kasiu, na jakim tłuszczu piekła Pani te pyszności?

    Twój komentarz

Babcine faworki

Babcine faworki

Przygotowanie: 30 min. Pieczenie: 10 min

Poziom trudności: Średni

Ilość porcji: 12

Opis

Dzisiaj faworki, zwane też chrustem. Nie robimy ich w domu za często – w zasadzie tylko w karnawale - a z tego przepisu robię po raz pierwszy. Przepis znalazłam w starym kajecie babci, nie wiem czy to rodzinna receptura czy może po prostu przepis spisany z jakiejś starej książki kucharskiej (babcia miała ich sporo), ale skoro widnieje w babcinym zeszycie uznałam, że nie znalazł się tam przypadkowo i musiał być sprawdzony. Tym bardziej, że obok niego znalazłam dziecięce bazgrołki (prawdopodobnie mojego taty lub któregoś z jego braci). :) Wspominałam już o tym na FB, ale pewnie nie wszyscy z Was tam zaglądają, że ten zeszyt to dla mnie prawdziwy Skarb i wcale nie ze względu na przepisy. Tak naprawdę najcenniejsze są w nim wspomnienia, a w zasadzie zapiski babci, które te wspomnienia przywołują.

Ja nigdy nie miałam okazji spróbować faworków babci, a może po prostu nie pamiętam? Ale na pewno próbował je mój tata i on mógłby wydać werdykt czy te zrobione przeze mnie są choć trochę podobne do babcinych. :) Niestety taty już z nami nie ma, podobnie jak i babci, więc nie mam kogo prosić o porównanie, ale jeśli babcine faworki smakowały choć odrobine podobnie do tych, które ja zrobiłam (a jestem pewna, ze były jeszcze lepsze) to były nieziemskie. :)

O samych faworkach powiem tyle, że wychodzą bardzo kruche, chrupiące z tysiącami pęcherzyków. Piekłam je wczoraj, a dzisiaj rano usmażyłam kolejną partię. To chyba o czymś świadczy. :) Ale żeby się przekonać musicie ich spróbować, więc do dzieła, w końcu karnawał w pełni. :)

Bardzo gorąco Wam polecam!

Składniki

  • Z podanych składników wychodzi 2 duże półmiski faworków.

    Ilość Składnik
    mąki pszennej
    żółtek
    gęstej kwaśnej śmietany (u mnie 18%)
    masła, miękkiego
    cukru pudru
    spirytusu (1 mały kieliszek)
    szczypta soli
  • Dodatkowo:

    Ilość Składnik
    oleju (lub 4 kostki smalcu)
    cukier puder do oprószenia (ja zastąpiłam zmielonym na puder domowym cukrem waniliowym)

Sposób przygotowania

Mąkę przesiać do miski. Żółtka utrzeć z cukrem i masłem, dodać do przesianej mąki. Dodać resztę składników, dokładnie wyrobić miękkie, elastyczne ciasto (o konsystencji miękkiej plasteliny) – najlepiej robić to kilka minut robotem z końcówką w kształcę haka. Ciasto będzie gotowe, gdy nie będzie lepiące, a elastyczne i lekko napowietrzone.

Następnie dokładnie i bardzo mocno wybić wałkiem przez około 10 minut. Trzeba użyć do tego sporo siły, ale po usmażeniu sami zobaczycie, że warto było się poświęcić.

Wybite ciasto odkładamy na kilka minut, żeby sobie odpoczęło. Następnie ciasto dzielimy na mniejsze części i po kolei rozwałkowujemy je bardzo cienko. Nie podsypujemy zbyt dużo mąką, bo tłuszcz podczas smażenia będzie się pienił i przypalał. Ciasto powinno być tak cienkie, że prześwitywać przez nie będzie stolnica. Radełkiem wycinamy z ciasta prostokąty o szerokości 2-3 cm i długości ok. 10-15 cm. Każdy prostokąt nacinamy w środku wzdłuż i przekładamy jeden koniec przez rozcięty środek.

W rondlu rozgrzewamy tłuszcz do temperatury 165-175°C (jeśli nie macie termometru można to sprawdzić wrzucając kawałek suchego chleba do rozgrzanego tłuszczu, jeśli zarumieni się po 30-40 sekundach to tłuszcz ma odpowiednią temperaturę). Faworki smażymy z dwóch stron na złoty kolor.

Usmażone należy osączyć z tłuszczu na papierowych ręcznikach. Oprószyć cukrem pudrem lub zmielonym cukrem waniliowym.

Smacznego. :)