Brownies w skorupce - wielkanocne jajeczka

Przyg: 60 min Pieczenie: 20 min
Łatwy
Porcje: 12
Filtry wyszukiwania
IMG_8006.JPG

Składniki:

  • Czekoladowe jajeczka:

    Ilość Składnik
    12 skorupek z dużych jajek
    gorzkiej czekolady
    masła w temperaturze pokojowej
    duże jajka
    cukru, użyłam brązowego
    mąki pszennej,
    kakao
    szczypta soli

Sposób przygotowania

Przygotowanie skorupek:
W skorupce jaja robimy dziurkę końcówką korkociągu lub maleńkim gwoździkiem (leciutko, powoli wbijamy go małym młoteczkiem). Jak tylko powstanie dziurka przekręcamy lekko korkociąg podważając skorupkę jaja i poszerzamy w ten sposób powstałe dziurki. Otwór powinien być na tyle duży, by zmieściła się w nim końcówka worka cukierniczego, a więc na szerokość ok. 5-7 mm. Wierzcie naprawdę, jest to łatwe, ani teraz ani przy poprzednim pieczeniu (mimo, ze pierwszy raz robiłam wydmuszki nie pękła żadna skorupka, także, bez obaw). ;)
Do środka jajka wkładamy patyczek do szaszłyków lub wykałaczkę tudzież inny szpikulec i mieszamy, tak aby żółtko połączyło się z białkiem. Wylewamy do miseczki zawartość skorupek i dokładnie płuczemy w środku. Następnie wkładamy skorupki do solanki (100 g soli na 1 litr ciepłej wody), tak, żeby woda wypełniła  skorupki po same brzegi i pozostawiamy w niej na 30 minut. 
Uwaga: Jeśli używacie jajek ze sklepu (z pieczątkami) zamiast trzymać skorupki pół godziny w letniej solance można taką solankę razem ze skorupkami podgrzać, doprowadzić do wrzenia i gotować dosłownie 2 minuty (pamiętając, że skorupki muszą być wypełnione wodą), wtedy pozbędziecie się pieczątek. Można też zmyć je z jajek jeszcze przed zrobieniem wydmuszek płynem do mycia naczyń. Oczywiście po takim zmywaniu płynem dokładnie płuczemy jajka i wycieramy do suchości.
Wymoczone w solance skorupki kładziemy na ręcznikach papierowych otworem do dołu, żeby dobrze obciekły i wyschły. 
Do suchych skorupek nalewamy za pomocą małego lejka po 1 łyżeczce oleju i obracamy je na wszystkie strony, potrząsamy nimi, żeby całe wnętrze skorupek pokryło się olejem. Nadmiar oleju wylewamy przez otwór na zewnątrz.

Brownies:
Czekoladę roztapiamy razem z masłem w kąpieli wodnej. W tym celu. czekoladę kroimy na małe kawałki, przekładamy do suchej, metalowej miski, dodajemy masło. Miskę stawiamy na garnku z gotującą się wodą (opierając miskę o ścianki garnka) i od czasu do czasu mieszamy czekoladową masę. Jest gotowa, gdy cała czekolada będzie rozpuszczona, jednolita i lśniąca. 

W drugim naczyniu ubijamy na średnich obrotach jajka z cukrem na puszystą masę. Dodajemy lekko przestudzoną czekoladę (nie powinna być gorąca). Mieszamy.

Dodajemy mąkę, kakao i sól, całość miksujemy chwilę na średnich obrotach, do połączenia się składników. Ciasto przekładamy do worka cukierniczego, odcinamy końcówkę tak, by pasowała do otworów w skorupkach (można też użyć szprycy z niewielką okrągłą końcówką).
Skorupki owijamy dość grubo folią aluminiową, wkładamy do otworów w formie na muffinki i stawiamy tak, żeby jajka były pionowo, jeśli się przewracają dodajemy więcej foli, bo ważne jest żeby podczas pieczenia zachowały pionową "postawę". ;)

Każdą skorupkę wypełniamy ciastem do 3/4 wysokości, to ważne, bo jeśli damy za mało ciasta, to po upieczeniu nie wypełni całych jajek, jeśli za dużo ciasto się wyleje (choć to akurat nie jest duży problem, bo można łatwo oderwać kawałek ciasta, który się wylał poza skorupkę i przetrzeć ją wilgotną ściereczka, nie bedzie śladu po cieście, które wypłynęło).

Brownies wstawiamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 180 stopni C i pieczemy około 15-20 minut (piekłam 16 minut).

Gotowe wyjmujemy z piekarnika, jeśli ciasto wypłynęło na zewnątrz usuwamy je, tak jak wyżej opisałam.

Studzimy przed konsumpcja i podajemy otworem do dołu, tak by zaskoczenie było większe. ;)

Smacznego :)


Brownies w skorupce - wielkanocne jajeczka

Ocena:
Przyg: 60 min Pieczenie: 20 min
Łatwy
Porcje: 12
Odkąd zobaczyłam je kilka lat temu na blogu La receta de la felicidad wiedziałam, że muszę je kiedyś zrobić. Poczyniłam je już rok temu, ale wzbudziły tak duże zainteresowanie, że nie doczekały do zdjęć. ;) W tym roku sprytnie je ukryłam przed rodzinką i dzięki temu udało mi się je uwiecznić na zdjęciach. Czekoladowe jajeczka w skorupkach są tak urocze, że choćby dla samego efektu wizualnego i min biesiadników warto je zrobić. ;) Ale przy okazji są też bardzo smaczne, bo w skorupkach mamy zatopione brownies, a czy można go nie lubić? :) Samo przygotowanie nie przysporzy Wam większych problemów, trzeba jedynie zarezerwować sobie chwile na przygotowanie wydmuszek, a wykonanie całej reszty jest ekspresowe. Bardzo polecam... miny rodzinki przy Wielkanocnym stole po rozbiciu jajeczka bezcenne. ;)

IMG_8046.JPG IMG_7935.JPG

Komentarze Czytelników

Komentarze są moderowane, a więc pojawiają się na blogu po zaakceptowaniu ich treści.

Twój komentarz
  • ... ...
    2015-04-03 20:42:11

    Da się może upiec w nich babeczki ajerkoniakowe?

    Twój komentarz
    • Kasia - Slodkiefantazje.pl Kasia - Slodkiefantazje.pl
      2015-04-03 21:39:50

      Myślę, że tak.

      Twój komentarz
  • Catherine Catherine
    2015-03-31 14:12:08

    Świetny patent na jajko niespodziankę! A gdyby tak się skusić i upiec dla dzieci na te Święta..? Z pewnością byłyby zachwycone...

    Może się uda :-) Dziękuje za przepis!

    Twój komentarz
  • gin gin
    2015-03-27 20:03:34

    Też mam zamiar w tym roku wziąć Rodzinkę C. jajkami z zaskoczenia :)

    Fenomenalne :)

    Twój komentarz
  • 2015-03-25 16:39:48

    Rewelacja

    Twój komentarz
  • 2015-03-24 21:12:38

    oooo! mniam :P

    Twój komentarz
  • 2015-03-24 21:12:23

    Świetne 😊

    Twój komentarz
  • 2015-03-24 21:01:27

    Wygląda obłędnie! Z niecierpliwością czekam na przepis!

    Twój komentarz
  • 2015-03-24 20:57:34

    Wygląda rewelacyjnie juz niemoge sie doczekac przepisu :) \

    Twój komentarz
  • 2015-03-24 20:51:11

    Nowość dla mnie

    Twój komentarz
  • 2015-03-24 20:43:41

    Pomysł świetny :3

    Twój komentarz
  • 2015-03-24 20:41:22

    ekstra!

    Twój komentarz
  • 2015-03-24 20:25:00

    Obłędne

    Twój komentarz
  • 2015-03-24 20:20:05

    Jakiś przepis? ;)

    Twój komentarz
    • 2015-03-24 20:25:13

      będzie dziś lub jutro na blogu :)

      Twój komentarz

Brownies w skorupce - wielkanocne jajeczka

Brownies w skorupce - wielkanocne jajeczka

Przygotowanie: 60 min. Pieczenie: 20 min

Poziom trudności: Łatwy

Ilość porcji: 12

Opis

Odkąd zobaczyłam je kilka lat temu na blogu La receta de la felicidad wiedziałam, że muszę je kiedyś zrobić. Poczyniłam je już rok temu, ale wzbudziły tak duże zainteresowanie, że nie doczekały do zdjęć. ;) W tym roku sprytnie je ukryłam przed rodzinką i dzięki temu udało mi się je uwiecznić na zdjęciach. Czekoladowe jajeczka w skorupkach są tak urocze, że choćby dla samego efektu wizualnego i min biesiadników warto je zrobić. ;) Ale przy okazji są też bardzo smaczne, bo w skorupkach mamy zatopione brownies, a czy można go nie lubić? :) Samo przygotowanie nie przysporzy Wam większych problemów, trzeba jedynie zarezerwować sobie chwile na przygotowanie wydmuszek, a wykonanie całej reszty jest ekspresowe. Bardzo polecam... miny rodzinki przy Wielkanocnym stole po rozbiciu jajeczka bezcenne. ;)

Składniki

  • Czekoladowe jajeczka:

    Ilość Składnik
    12 skorupek z dużych jajek
    gorzkiej czekolady
    masła w temperaturze pokojowej
    duże jajka
    cukru, użyłam brązowego
    mąki pszennej,
    kakao
    szczypta soli

Sposób przygotowania

Przygotowanie skorupek:
W skorupce jaja robimy dziurkę końcówką korkociągu lub maleńkim gwoździkiem (leciutko, powoli wbijamy go małym młoteczkiem). Jak tylko powstanie dziurka przekręcamy lekko korkociąg podważając skorupkę jaja i poszerzamy w ten sposób powstałe dziurki. Otwór powinien być na tyle duży, by zmieściła się w nim końcówka worka cukierniczego, a więc na szerokość ok. 5-7 mm. Wierzcie naprawdę, jest to łatwe, ani teraz ani przy poprzednim pieczeniu (mimo, ze pierwszy raz robiłam wydmuszki nie pękła żadna skorupka, także, bez obaw). ;)
Do środka jajka wkładamy patyczek do szaszłyków lub wykałaczkę tudzież inny szpikulec i mieszamy, tak aby żółtko połączyło się z białkiem. Wylewamy do miseczki zawartość skorupek i dokładnie płuczemy w środku. Następnie wkładamy skorupki do solanki (100 g soli na 1 litr ciepłej wody), tak, żeby woda wypełniła  skorupki po same brzegi i pozostawiamy w niej na 30 minut. 
Uwaga: Jeśli używacie jajek ze sklepu (z pieczątkami) zamiast trzymać skorupki pół godziny w letniej solance można taką solankę razem ze skorupkami podgrzać, doprowadzić do wrzenia i gotować dosłownie 2 minuty (pamiętając, że skorupki muszą być wypełnione wodą), wtedy pozbędziecie się pieczątek. Można też zmyć je z jajek jeszcze przed zrobieniem wydmuszek płynem do mycia naczyń. Oczywiście po takim zmywaniu płynem dokładnie płuczemy jajka i wycieramy do suchości.
Wymoczone w solance skorupki kładziemy na ręcznikach papierowych otworem do dołu, żeby dobrze obciekły i wyschły. 
Do suchych skorupek nalewamy za pomocą małego lejka po 1 łyżeczce oleju i obracamy je na wszystkie strony, potrząsamy nimi, żeby całe wnętrze skorupek pokryło się olejem. Nadmiar oleju wylewamy przez otwór na zewnątrz.

Brownies:
Czekoladę roztapiamy razem z masłem w kąpieli wodnej. W tym celu. czekoladę kroimy na małe kawałki, przekładamy do suchej, metalowej miski, dodajemy masło. Miskę stawiamy na garnku z gotującą się wodą (opierając miskę o ścianki garnka) i od czasu do czasu mieszamy czekoladową masę. Jest gotowa, gdy cała czekolada będzie rozpuszczona, jednolita i lśniąca. 

W drugim naczyniu ubijamy na średnich obrotach jajka z cukrem na puszystą masę. Dodajemy lekko przestudzoną czekoladę (nie powinna być gorąca). Mieszamy.

Dodajemy mąkę, kakao i sól, całość miksujemy chwilę na średnich obrotach, do połączenia się składników. Ciasto przekładamy do worka cukierniczego, odcinamy końcówkę tak, by pasowała do otworów w skorupkach (można też użyć szprycy z niewielką okrągłą końcówką).
Skorupki owijamy dość grubo folią aluminiową, wkładamy do otworów w formie na muffinki i stawiamy tak, żeby jajka były pionowo, jeśli się przewracają dodajemy więcej foli, bo ważne jest żeby podczas pieczenia zachowały pionową "postawę". ;)

Każdą skorupkę wypełniamy ciastem do 3/4 wysokości, to ważne, bo jeśli damy za mało ciasta, to po upieczeniu nie wypełni całych jajek, jeśli za dużo ciasto się wyleje (choć to akurat nie jest duży problem, bo można łatwo oderwać kawałek ciasta, który się wylał poza skorupkę i przetrzeć ją wilgotną ściereczka, nie bedzie śladu po cieście, które wypłynęło).

Brownies wstawiamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 180 stopni C i pieczemy około 15-20 minut (piekłam 16 minut).

Gotowe wyjmujemy z piekarnika, jeśli ciasto wypłynęło na zewnątrz usuwamy je, tak jak wyżej opisałam.

Studzimy przed konsumpcja i podajemy otworem do dołu, tak by zaskoczenie było większe. ;)

Smacznego :)