Róże karnawałowe

Przyg: 30 min Pieczenie: 0 min
Łatwy
Porcje: 15
Filtry wyszukiwania
IMG_2858.JPG

Składniki:

  • Na ok. 10 dużych lub 15 średnich róż*:

    Ilość Składnik
    mąki
    żółtek
    zimnego masła
    kwaśnej śmietany
    rumu
    aromat rumowy lub waniliwy
  • Dodatkowo:

    Ilość Składnik
    olej do smażenia
    cukru pudru do oprószenia

Sposób przygotowania

Mąkę przesiać na stolnice i posiekać z masłem. Dodać żółtka, śmietanę i aromat. Ciasto dokładnie wyrobić przez co najmniej 20 minut (w robocie krócej). Pod koniec wyrabiania dodać szczyptę soli i rum. Ciasto powinno być stosunkowo miękkie i elastyczne, absolutnie nieklejące. Wyrobione ciasto przykryć pozostawić na kwadrans do „wypoczęcia”.

Ciasto rozwałkować jak najcieniej (na grubość ok 1 mm). W miarę potrzeby podsypać niewielka ilością mąki. Na jedną różę potrzebne są trzy krążki o różnych średnicach. Każdy z nich musi być mniejszy od poprzedniego o 1-1,5 cm. Brzegi krążków naciąć w pięciu miejscach, środki posmarować białkiem. Sklejać krążki od największego do najmniejszego i nadawać im odpowiedni kształt palcami.

Róże wkładać na olej rozgrzany do 170°C, wierzchołkami do spodu. Smażyć z obu stron na złoty kolor.

Usmażone wyjmować z garnka i odkładać na bibułki lub papierowe ręczniki do odsączenia z tłuszczu.

Ostudzone przełożyć na talerz, oprószyć cukrem pudrem i udekorować konfiturą.


Smacznego :)

*jeśli spodziewacie się gości lub macie na te róże "wielką ochotę", polecam zrobić z podwójnej porcji ;)

Przyg: 30 min Pieczenie: 0 min
Łatwy
Porcje: 15

U nas w domu są obok pączków i faworków obowiązkową pozycją w karnawałowym menu. :) I chyba darze je większą sympatią niż faworki, pewnie ze względu na ich wygląd. :)

Proste i stosunkowo szybkie w wykonaniu, choć może odrobinę pracochłonne, ale bez przesady. :) I nie czekamy na nie długo w przeciwieństwie do drożdżowych pączków. :) Ciasto idealnie kruche, mięciutkie i aromatyczne. Ciasto można potraktować wałkiem, ale niekoniecznie, w wersji bez uderzania wałkiem wychodzą równie smaczne, a jednak mniej nas eksploatują. ;) Przepis pochodzi z zapisków mojej babci. Gorąco polecam!

IMG_2832.JPG

Komentarze Czytelników

Komentarze są moderowane, a więc pojawiają się na blogu po zaakceptowaniu ich treści.

Twój komentarz
  • jolka jolka
    2017-02-23 13:21:14

    Pierwszy raz w życiu zrobiłam róże karnawałowe, przepis REWELACJA!!! Wyszło mi 15 średnich róż i zostało trochę ciasta, z którego zrobiłam faworki (na próbę), wyszły super, mnóstwo bąbelków, bez obijania ciasta wałkiem ani przepuszczania przez maszynkę. Od teraz będę korzystała tylko z Twojego przepisu. Dziękuję i POLECAM :)

    Twój komentarz
  • edycia85 edycia85
    2013-01-24 08:07:34

    te z dzienniczków babci są najlepsze wiec próbuję przepis w ciemno ! :)

    Twój komentarz
  • moje pasje moje pasje
    2013-01-23 13:35:54

    cudne.... prawdziwe róże :) Moje dzieci je uwielbiają :D

    Twój komentarz
  • Aszka Aszka
    2013-01-16 15:03:22

    Czy to przepis z książki kucharskiej "Współczesna kuchnia polska" Henryka Dębskiego? Jeśli tak to próbowałaś robic Kawalerskie oczka?

    Twój komentarz
  • Iwa Iwa
    2013-01-03 07:27:21

    Cudo te różyczki. Pozdrawiam:)

    Twój komentarz
  • Karmel-itka. Karmel-itka.
    2012-02-02 19:46:29

    zawsze mnie oczarowywują. są piękne.

    http://www.slodkakarmel-itka.blogspot.com

    http://www.karmel-itka.blogspot.com

    Twój komentarz
  • Ale babka i robi to co lubi Ale babka i robi to co lubi
    2012-02-02 16:14:08

    nigdy nie robiłam ale z pewnością tez zagoszczą na moim blogu:) śliczne

    Twój komentarz
  • margot margot
    2012-02-02 14:36:20

    przepiękne , naprawdę to chyba najpiękniejsze faworkowe róże jakie widziałam

    Twój komentarz
  • Sweet Housewife Sweet Housewife
    2012-02-02 09:13:43

    O jakie ładne :) Aż chce się schrupać jedną :P

    Twój komentarz
  • Asiek Asiek
    2012-02-02 08:23:08

    Piękne są! Żal by mi było zjeść!

    Pozdrawiam cieplutko!

    Twój komentarz
  • Panna Malwinna Panna Malwinna
    2012-02-02 06:50:13

    Szukałam ostatnio jakiegoś przepisu na nie. Zapisuję i w week będę robić;)

    Twój komentarz
  • wiosenka27 wiosenka27
    2012-02-02 06:29:57

    Ale piękne. Dzisiaj będę robić:)

    Twój komentarz
  • Majana Majana
    2012-02-02 05:46:26

    Prawdziwe róże! :) Pięknie wyglądają. Aż szkoda chrupać ,takie ładne :)

    Twój komentarz

Róże karnawałowe

Róże karnawałowe

Przygotowanie: 30 min. Pieczenie: 0 min

Poziom trudności: Łatwy

Ilość porcji: 15

Opis

U nas w domu są obok pączków i faworków obowiązkową pozycją w karnawałowym menu. :) I chyba darze je większą sympatią niż faworki, pewnie ze względu na ich wygląd. :)

Proste i stosunkowo szybkie w wykonaniu, choć może odrobinę pracochłonne, ale bez przesady. :) I nie czekamy na nie długo w przeciwieństwie do drożdżowych pączków. :) Ciasto idealnie kruche, mięciutkie i aromatyczne. Ciasto można potraktować wałkiem, ale niekoniecznie, w wersji bez uderzania wałkiem wychodzą równie smaczne, a jednak mniej nas eksploatują. ;) Przepis pochodzi z zapisków mojej babci. Gorąco polecam!

Składniki

  • Na ok. 10 dużych lub 15 średnich róż*:

    Ilość Składnik
    mąki
    żółtek
    zimnego masła
    kwaśnej śmietany
    rumu
    aromat rumowy lub waniliwy
  • Dodatkowo:

    Ilość Składnik
    olej do smażenia
    cukru pudru do oprószenia

Sposób przygotowania

Mąkę przesiać na stolnice i posiekać z masłem. Dodać żółtka, śmietanę i aromat. Ciasto dokładnie wyrobić przez co najmniej 20 minut (w robocie krócej). Pod koniec wyrabiania dodać szczyptę soli i rum. Ciasto powinno być stosunkowo miękkie i elastyczne, absolutnie nieklejące. Wyrobione ciasto przykryć pozostawić na kwadrans do „wypoczęcia”.

Ciasto rozwałkować jak najcieniej (na grubość ok 1 mm). W miarę potrzeby podsypać niewielka ilością mąki. Na jedną różę potrzebne są trzy krążki o różnych średnicach. Każdy z nich musi być mniejszy od poprzedniego o 1-1,5 cm. Brzegi krążków naciąć w pięciu miejscach, środki posmarować białkiem. Sklejać krążki od największego do najmniejszego i nadawać im odpowiedni kształt palcami.

Róże wkładać na olej rozgrzany do 170°C, wierzchołkami do spodu. Smażyć z obu stron na złoty kolor.

Usmażone wyjmować z garnka i odkładać na bibułki lub papierowe ręczniki do odsączenia z tłuszczu.

Ostudzone przełożyć na talerz, oprószyć cukrem pudrem i udekorować konfiturą.


Smacznego :)

*jeśli spodziewacie się gości lub macie na te róże "wielką ochotę", polecam zrobić z podwójnej porcji ;)