Keks angielski wg przepisu mojej babci

Przyg: 30 min Pieczenie: 70 min
Łatwy
Porcje: 12
Filtry wyszukiwania
keks%20angielski_1.JPG

Składniki:

Forma protokątna (Kliknij ikonę, aby zmienić rozmiar)
11x30 cm

  • Ciasto:

    Ilość Składnik
    jajek (białka i żółtka oddzielnie)
    kandyzowanych owoców (użyłam gotowej mieszanki do keksa)
    100 g wiśni kandyzowanych
    mleka
    cukru
    proszku do pieczenia
    1/3 szklanki mąki
    rodzynek sułtańskich (można użyć koryntek lub innych)
    200 g roztopionego masła
    suszonej żurawiny (można pominąć)
    orzechów włoskich, posiekanych
    migdałów obranych, posiekanych
    skórka otarta z 1 sparzonej cytryny
    ekstraktu z wanilii (u mnie pasta z wanilii)
    rumu
  • Dodatkowo:

    Ilość Składnik
    rumu (do upicia owoców)
    olejku rumowego (opcjonalnie)
  • Poncz:

    Ilość Składnik
    wody
    rumu
    cukru

Sposób przygotowania

Przygotowanie:

Rodzynki sparzyć i odstawić na 10 minut. Większe bakalie posiekać. Rodzynki odsączyć z nadmiaru wody. Przełożyć z resztą bakalii do miseczki zalać rumem i ewentualnie skropić olejkiem rumowym, wymieszać, odstawić na bok.

Żółtka utrzeć z cukrem (zostawiając 2 łyżki cukru do białek) na puszystą masę, dodać mleko i ekstrakt waniliowy oraz rum. Zmiksować.

Mąkę przesiać, wymieszać z proszkiem do pieczenia i startą skórką cytrynową. Stopniowo po kilka łyżek dodawać do masy jajecznej, stale mieszając do wyczerpania mąki (pod koniec masa jest bardzo gęsta).

Dodać roztopione masło, ponownie wymieszać.

Białka ubić na sztywna pianę. Gdy piana jest już całkiem sztywna dodawać cukier, dalej ubijać aż piana zesztywnieje jeszcze mocniej i zacznie się delikatnie błyszczeć (ok. 30-60 sekund). Pianę dodawać stopniowo po kilka łyżek do masy, po każdym dodaniu piany, masę delikatnie mieszać. Bakalie odsączyć, obtoczyc w mące. Dodać do ciasta, delikatnie wymieszać.

Ciasto przełożyć do keksówki wyłożonej papierem do pieczenia (u mnie o wymiarach 30 x 11 cm, ale może być dłuższa, bo ciasto wyrasta bardzo wysokie).

Piec w temperaturze 160°C (termoobieg) lub 175°C (grzałka góra/dół) przez około 60-80 minut na jasnozłoty kolor (do suchego patyczka). Pod koniec pieczenia obserwować, żeby skórka nam się nie spiekła.

Upieczony keks wyjąć z formy, studzić na kratce.

Przygotować poncz (można pominąć):

Składniki na poncz podgrzać w rondelku, do roztopienia cukru. Ciasto ponakłuwać dość głęboko patyczkiem do szaszłyków. Przygotowanym ponczem nasączyć ciasto.

Wystudzony i ewentualnie naponczowany keks oprószyć cukrem pudrem lub polać lukrem.

Smacznego :)

Keks angielski wg przepisu mojej babci

Ocena:
Przyg: 30 min Pieczenie: 70 min
Łatwy
Porcje: 12

Z reguły nie przepadam za keksami i innymi ciastami z bakaliami, ale od czasu do czasu nachodzi mnie na nie ochota, a nawet jak nie nachodzi, to jestem zmotywowana, by od czasu do czasu je piec, ponieważ w domu mam jednego pożeracza wszelkich bakalii i owoców kandyzowanych… moją córcie. :) Jak tylko zobaczy, że upiekłam keks od razu mówi „mamo daj mi kolorowe ciasto”. :) Tym razem było podobnie. :)

Keks z przepisu mojej babci różni się nieco od naszego tradycyjnego keksa, przynajmniej od tego keksu, którego ja znam z różnych cukierni. W konsystencji i strukturze ciasta jest niemal taki sam, dość ciężki i pełen bakalii, zdecydowanie nie jest to lekkie i puszyste ciasto. Różnica polega na upiciu bakalii rumem, dodaniu odrobiny wspomnianego rumu do ciasta, a na koniec lekkim naponczowaniu ciasta. Dzięki czemu jest bardzo wilgotne i aromatyczne. Choć przyznaje, że ja nie zawsze je ponczuję, a jeśli tak, to zostawiam spory kawałek nie naponczowany alkoholem ze względu na wspomnianego wyżej pożeracza kolorowych ciast (i ten kawałek bez naponczowania również jest bardzo wilgotny od naprawdę dużej ilości bakalii). Ostatnio stwierdziłam nawet, że w sumie to dodatek ponczu jest już zbędny, ale to oczywiście moja subiektywna opinia, moja babcia zapewne byłaby innego zdania. ;)

W cieście można też wyczuć nutę wanilii i skórki cytrynowej, które wspaniale uzupełniają całość. Bardzo polecam!

keks%20angielski_3.JPG

Zdjęcia Czytelników

Komentarze Czytelników

Komentarze są moderowane, a więc pojawiają się na blogu po zaakceptowaniu ich treści.

Twój komentarz
  • Michalina Michalina
    2014-12-18 23:29:06

    Bardzo podoba mi sie ten przepis. Jednak ja chce zrobickeksa w malej formie. Co z proporcjami ?? Zmniejszyc o polowe ?? Pozdrawiam

    Twój komentarz
    • Kasia - Slodkiefantazje.pl Kasia - Slodkiefantazje.pl
      2014-12-20 21:17:04

      Tak, jeśli foremka jest mała można zmniejszyć o połowę. Pozdrawiam

      Twój komentarz
  • keks keks
    2014-12-13 15:48:33

    Pyszny keks !! zrobiłam bez ponczu bo jadły go wnuczki ! świetnie podany przepis a zwłaszcza to ,ze wiadomo jak dobrać temperaturę do funkcji piekarnika!! polecam i pozdrawiam. Irena

    Twój komentarz
  • SlodkieFantazje SlodkieFantazje
    2013-12-30 11:00:15

    @Muffinka98 - ja kandyzuję też np. wiśnie, gruszki, jabłka, papaje. W zasadzie to nie ma chyba ograniczeń. Pozdrawiam

    Twój komentarz
  • Muffinka98 Muffinka98
    2013-12-30 09:59:07

    Cześć,właśnie kandyzuję owoce do keksu. Jednak chciałabym zapytać, co Wy kandyzujecie lub ew. co jest w tych mieszankach? Nie mam pomysłu czego użyć. Mam skórkę pomarańczy, cytryny i ananasa (oczywiście nie skórkę ;P) i nie wiem co więcej. Pozdrawiam! :)

    Twój komentarz
  • SlodkieFantazje SlodkieFantazje
    2013-12-17 10:25:37

    @Asia - cieszę się bardzo, że ciacho smakowało. :)

    Twój komentarz
  • asiaw asiaw
    2013-12-16 18:16:35

    Ciacho wychodzi bardzo dobre ale faktycznie pod koniec jest tak gęste,że mąż musiał pomóc wymieszać.Najlepsze jest to,że jest domowe i wiem co jem :) A nie na jakiś polepszaczach i spulchniaczach.Rośnie super duże,potrzymałam chwilę dłużej w piekarniku.Ale warto było czekać :)) Na Święta też upiekę.Dziękuję za przepis,zawsze chciałam upiec dobry keks a ten jest jak dla mnie super!

    Twój komentarz
  • SlodkieFantazje SlodkieFantazje
    2013-12-01 20:22:08

    @Paulina - szczelnie opakowany może stać kilka dni, do tygodnia, nie ma on takiej konsystencji jak keks Nigelli i mimo ze jest wilgotny to jednak ciasto jest bardziej suche. Ps. Przepis na keks Nigelli, a w zasadzie przepisy na dwa jej keksy też będą niebawem na stronie. Pozdrawiam!

    Twój komentarz
  • paulina paulina
    2013-12-01 14:27:59

    Cześć:) Mam pytanie odnośnie tego keksu- ile on może stać po upieczeniu? Podobny przepis miała Nigella i stał on kilka tygodni. Ja właśnie piekę Twój keks i też chciałabym go zostawić do świąt. Daj znać proszę!

    Twój komentarz
  • Kate Kate
    2012-12-08 19:23:02

    Właśnie wstawiłam ciacho do piekarnika. Ciekawe co wyjdzie..dałam mniej mąki, jakieś 1/3 szklanki, bo na koniec już i tak nie mogłam ruszyć łyżką i ogólnie mniej bakalii, ze 400 gramów

    Twój komentarz
  • Kamciss Kamciss
    2012-12-01 11:31:08

    Ile pysznych bakalii! :)

    Twój komentarz
  • ilovebake.pl ilovebake.pl
    2012-12-01 11:19:48

    Pięknie wygląda :)

    Twój komentarz

Keks angielski wg przepisu mojej babci

Keks angielski wg przepisu mojej babci

Przygotowanie: 30 min. Pieczenie: 70 min

Poziom trudności: Łatwy

Ilość porcji: 12

Forma: 11x30 cm

Opis

Z reguły nie przepadam za keksami i innymi ciastami z bakaliami, ale od czasu do czasu nachodzi mnie na nie ochota, a nawet jak nie nachodzi, to jestem zmotywowana, by od czasu do czasu je piec, ponieważ w domu mam jednego pożeracza wszelkich bakalii i owoców kandyzowanych… moją córcie. :) Jak tylko zobaczy, że upiekłam keks od razu mówi „mamo daj mi kolorowe ciasto”. :) Tym razem było podobnie. :)

Keks z przepisu mojej babci różni się nieco od naszego tradycyjnego keksa, przynajmniej od tego keksu, którego ja znam z różnych cukierni. W konsystencji i strukturze ciasta jest niemal taki sam, dość ciężki i pełen bakalii, zdecydowanie nie jest to lekkie i puszyste ciasto. Różnica polega na upiciu bakalii rumem, dodaniu odrobiny wspomnianego rumu do ciasta, a na koniec lekkim naponczowaniu ciasta. Dzięki czemu jest bardzo wilgotne i aromatyczne. Choć przyznaje, że ja nie zawsze je ponczuję, a jeśli tak, to zostawiam spory kawałek nie naponczowany alkoholem ze względu na wspomnianego wyżej pożeracza kolorowych ciast (i ten kawałek bez naponczowania również jest bardzo wilgotny od naprawdę dużej ilości bakalii). Ostatnio stwierdziłam nawet, że w sumie to dodatek ponczu jest już zbędny, ale to oczywiście moja subiektywna opinia, moja babcia zapewne byłaby innego zdania. ;)

W cieście można też wyczuć nutę wanilii i skórki cytrynowej, które wspaniale uzupełniają całość. Bardzo polecam!

Składniki

  • Ciasto:

    Ilość Składnik
    jajek (białka i żółtka oddzielnie)
    kandyzowanych owoców (użyłam gotowej mieszanki do keksa)
    100 g wiśni kandyzowanych
    mleka
    cukru
    proszku do pieczenia
    1/3 szklanki mąki
    rodzynek sułtańskich (można użyć koryntek lub innych)
    200 g roztopionego masła
    suszonej żurawiny (można pominąć)
    orzechów włoskich, posiekanych
    migdałów obranych, posiekanych
    skórka otarta z 1 sparzonej cytryny
    ekstraktu z wanilii (u mnie pasta z wanilii)
    rumu
  • Dodatkowo:

    Ilość Składnik
    rumu (do upicia owoców)
    olejku rumowego (opcjonalnie)
  • Poncz:

    Ilość Składnik
    wody
    rumu
    cukru

Sposób przygotowania

Przygotowanie:

Rodzynki sparzyć i odstawić na 10 minut. Większe bakalie posiekać. Rodzynki odsączyć z nadmiaru wody. Przełożyć z resztą bakalii do miseczki zalać rumem i ewentualnie skropić olejkiem rumowym, wymieszać, odstawić na bok.

Żółtka utrzeć z cukrem (zostawiając 2 łyżki cukru do białek) na puszystą masę, dodać mleko i ekstrakt waniliowy oraz rum. Zmiksować.

Mąkę przesiać, wymieszać z proszkiem do pieczenia i startą skórką cytrynową. Stopniowo po kilka łyżek dodawać do masy jajecznej, stale mieszając do wyczerpania mąki (pod koniec masa jest bardzo gęsta).

Dodać roztopione masło, ponownie wymieszać.

Białka ubić na sztywna pianę. Gdy piana jest już całkiem sztywna dodawać cukier, dalej ubijać aż piana zesztywnieje jeszcze mocniej i zacznie się delikatnie błyszczeć (ok. 30-60 sekund). Pianę dodawać stopniowo po kilka łyżek do masy, po każdym dodaniu piany, masę delikatnie mieszać. Bakalie odsączyć, obtoczyc w mące. Dodać do ciasta, delikatnie wymieszać.

Ciasto przełożyć do keksówki wyłożonej papierem do pieczenia (u mnie o wymiarach 30 x 11 cm, ale może być dłuższa, bo ciasto wyrasta bardzo wysokie).

Piec w temperaturze 160°C (termoobieg) lub 175°C (grzałka góra/dół) przez około 60-80 minut na jasnozłoty kolor (do suchego patyczka). Pod koniec pieczenia obserwować, żeby skórka nam się nie spiekła.

Upieczony keks wyjąć z formy, studzić na kratce.

Przygotować poncz (można pominąć):

Składniki na poncz podgrzać w rondelku, do roztopienia cukru. Ciasto ponakłuwać dość głęboko patyczkiem do szaszłyków. Przygotowanym ponczem nasączyć ciasto.

Wystudzony i ewentualnie naponczowany keks oprószyć cukrem pudrem lub polać lukrem.

Smacznego :)