Bożonarodzeniowe ciasto niani – Nanny’s christmas cake

Przyg: 30 min Pieczenie: 90 min
Średni
Porcje: 12
Filtry wyszukiwania
bozonarodzeniowe%20ciatso%20niani.JPG

Składniki:

Forma okrągła (Kliknij ikonę, aby zmienić rozmiar)
22 cm

  • Ilość Składnik
    mąki
    mielonego cynamonu
    mielonego imbiru (dałam 1/2 łyżeczki)
    świeżo startej lub mielonej gałki muszkatołowej
    mielonych goździków
    mieszanej skórki kandyzowanej (pomarańczowej i cytrynowej)
    rodzynek (dałam mniej - 300 g (150 g sułtanek i 150 g zwykłych rodzynek)
    suszonych wiśni (dałam 200 g)
    posiekanych migdałów bez skórki
    200 g miękkiego masła
    cukru
    jajka
    brandy lub rum do dokarmienia ciasta

Sposób przygotowania

Mąkę przesiać z przyprawami, dodać kandyzowaną skórkę pomarańczową i suszone owoce, wymieszać.
W drugiej misce utrzeć masło z cukrem, dodać żółtka (stopniowo, ciągle ubijając). Wsypać mąkę wraz z bakaliami, delikatnie mieszając.
Ostrożnie połączyć z pianą ubitą z białek.
Ciasto przełożyć do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia. Piec około 60-90 minut, do suchego patyczka (wg przepisu 2 i pół godziny, ale moim zdaniem zaszła pomyłka w druku, po tym czasie wyjmiemy spalone ciasto) w temperaturze 170°C (grzałka góra/dół, piekarnik wcześniej nagrzany).
Wystudzić, wyjąć z formy.
Długą wykałaczką/patyczkiem do szaszłyków zrobić w cieście dziurki i nasączyć go kilkoma łyżkami brandy lub rumu. Następnego dnia ciasto ponownie dokarmiamy alkoholem (nie za dużo). Ciasto można trzymać przez kilka dni w szczelnym pudełku.


Smacznego :)

Bożonarodzeniowe ciasto niani – Nanny’s christmas cake

Ocena:
Przyg: 30 min Pieczenie: 90 min
Średni
Porcje: 12
Jeśli lubicie mocno bakaliowe wypieki, to ciasto będzie strzałem w dziesiątkę. W smaku przypomina nieco keks, choć przyprawy korzenne nadają mu trochę innego charakteru, a poza tym jest jeszcze bardziej najeżone bakaliami – trzema rodzajami rodzynek, skórką kandyzowaną pomarańczową i cytrynową, suszonymi wiśniami, migdałami. Wilgotne i aromatyczne od rumu, którym jest dokarmiane po upieczeniu. Nam bardzo smakowało. Źródło inspiracji z drobnymi zmianami: Magazyn Kuchnia 12,2011, autorka przepisu – Tessa Capponi-Borawska.Polecam!

Komentarze Czytelników

Komentarze są moderowane, a więc pojawiają się na blogu po zaakceptowaniu ich treści.

Twój komentarz
  • Ewka Ewka
    2013-04-10 19:59:28

    wygląda pysznie, pewnie jeszcze lepiej smakuje. Może się skusze. Uwielbiam ciasta z bakaliami ale muszą być naprawdę dobre bakalie, ja kupuje tu panorzeszek.pl tez supermarketów mi nie smakują

    Twój komentarz
  • mariolka mariolka
    2012-12-21 13:58:00

    Zrobiłam je, jest genialne, nawet bez dokarmiania! :)

    Twój komentarz
  • Jolanta Szyndlarewicz Jolanta Szyndlarewicz
    2012-12-20 20:18:10

    Kasiu uwielbiam takie ciasta najeżone bakaliami:) To Nianiowe ciasto bardzo mi się podoba:).Korzystajac z okazji chciałabym życzyć Tobei oraz Twojej Rodzinie zdrowych, wesołych, pełnych miłosci Świąt Bozego Narodzenia:)

    Twój komentarz
  • Nemi Nemi
    2012-12-20 20:02:54

    Lubię ciasta z dużą ilością bakalii:)

    Twój komentarz
  • Kamciss Kamciss
    2012-12-20 15:53:07

    Mmm wygląda pysznie :)

    Twój komentarz
  • Basia Basia
    2012-12-20 08:55:43

    Bardzo świąteczne ciasto :-)Śliczne zdjęcia :-)Pozdrawiam serdecznie!Basia

    Twój komentarz
  • Inka Inka
    2012-12-20 04:19:13

    Bardzo apetyczne!

    Twój komentarz

Bożonarodzeniowe ciasto niani – Nanny’s christmas cake

Bożonarodzeniowe ciasto niani – Nanny’s christmas cake

Przygotowanie: 30 min. Pieczenie: 90 min

Poziom trudności: Średni

Ilość porcji: 12

Forma: 22 cm

Opis

Jeśli lubicie mocno bakaliowe wypieki, to ciasto będzie strzałem w dziesiątkę. W smaku przypomina nieco keks, choć przyprawy korzenne nadają mu trochę innego charakteru, a poza tym jest jeszcze bardziej najeżone bakaliami – trzema rodzajami rodzynek, skórką kandyzowaną pomarańczową i cytrynową, suszonymi wiśniami, migdałami. Wilgotne i aromatyczne od rumu, którym jest dokarmiane po upieczeniu. Nam bardzo smakowało. Źródło inspiracji z drobnymi zmianami: Magazyn Kuchnia 12,2011, autorka przepisu – Tessa Capponi-Borawska.Polecam!

Składniki

  • Ilość Składnik
    mąki
    mielonego cynamonu
    mielonego imbiru (dałam 1/2 łyżeczki)
    świeżo startej lub mielonej gałki muszkatołowej
    mielonych goździków
    mieszanej skórki kandyzowanej (pomarańczowej i cytrynowej)
    rodzynek (dałam mniej - 300 g (150 g sułtanek i 150 g zwykłych rodzynek)
    suszonych wiśni (dałam 200 g)
    posiekanych migdałów bez skórki
    200 g miękkiego masła
    cukru
    jajka
    brandy lub rum do dokarmienia ciasta

Sposób przygotowania

Mąkę przesiać z przyprawami, dodać kandyzowaną skórkę pomarańczową i suszone owoce, wymieszać.
W drugiej misce utrzeć masło z cukrem, dodać żółtka (stopniowo, ciągle ubijając). Wsypać mąkę wraz z bakaliami, delikatnie mieszając.
Ostrożnie połączyć z pianą ubitą z białek.
Ciasto przełożyć do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia. Piec około 60-90 minut, do suchego patyczka (wg przepisu 2 i pół godziny, ale moim zdaniem zaszła pomyłka w druku, po tym czasie wyjmiemy spalone ciasto) w temperaturze 170°C (grzałka góra/dół, piekarnik wcześniej nagrzany).
Wystudzić, wyjąć z formy.
Długą wykałaczką/patyczkiem do szaszłyków zrobić w cieście dziurki i nasączyć go kilkoma łyżkami brandy lub rumu. Następnego dnia ciasto ponownie dokarmiamy alkoholem (nie za dużo). Ciasto można trzymać przez kilka dni w szczelnym pudełku.


Smacznego :)