Tort komunijny w kształcie księgi

Przyg: 120 min Pieczenie: 40 min
Średni
Porcje: 20
Filtry wyszukiwania
IMG_0540.JPG

Składniki:

Forma protokątna (Kliknij ikonę, aby zmienić rozmiar)
24x37 cm

  • Krem czekoladowy (do wcześniejszego przygotowania):

    Ilość Składnik
    śmietanki kremówki
    gorzkiej lub deserowej czekolady (zawartość kakao nie powinna być większa niż 70 proc. bo krem może się okazać zbyt wytrawny dla dzieci i trzeba będzie go dosładzać)
  • Biszkopt:

    Ilość Składnik
    dużych jajek
    cukru
    mąki pszennej tortowej
    nieco mniej niż połowa szklanki mąki ziemniaczanej (ok. 3/8 szklanki)
  • Poncz:

    Ilość Składnik
    mocnej herbaty
    cukru
    soku z cytryny
    kilka kropel ulubionego aromatu (waniliowy, rumowy, arakowy, migdałowy, etc)
  • Dodatkowo do przełożenia:

    Ilość Składnik
    400 g konfitury wiśniowej lub malinowej
  • Krem do dekoracji:

    Ilość Składnik
    1000 g serka mascarpone
    śmietanki kremówki
    cukru pudru (mniej lub więcej w zależności od upodobań smakowych)
    odrobina ulubionego aromatu, który nie będzie się "gryzł" z aromatem dodanym w ponczu
  • Dekoracja:

    Ilość Składnik
    opłatek prostokątny A4

Sposób przygotowania

Krem czekoladowy (dzień wcześniej):*

Czekoladę drobno posiekać. Podgrzać śmietankę do momentu aż zacznie wrzeć, zdjąć z ognia. Do gorącej śmietanki dodać czekoladę i pozostawić na kilka minut, by dobrze się rozpuściła. Po kilku minutach dokładnie wymieszać. Jeśli cała czekolada się nie rozpuściła, garnek ze śmietanką wstawić na mały ogień i mieszając rozpuścić dokładnie bryłki czekolady. Śmietankę wystudzić, wstawić do lodówki na cala noc, żeby mocno się schłodziła. Gotową, mocno schłodzoną masę czekoladową ubić na sztywny, puszysty krem, ponownie wstawić do lodówki/

*Masę czekoladową zamiast w lodówce można schłodzić w zamrażalniku, wtedy wystarczy kilka godzin (tą metodą można więc przygotować krem tego samego dnia).

Biszkopt:

Cukier i obie mąki podzielić na trzy równe części. Jajka podzielić po 3 sztuki.

Trzy białka wbić do miski (żółtka odlewamy do kubeczka). Białka ubić na sztywną pianę. Pod koniec ubijania, gdy piana jest już sztywna, stopniowo (po 1-2 łyżki) dodawać 1/3 cukru, cały czas ubijając do wyczerpania cukru (ubita piana powinna być sztywna i lśniąca). Następnie dodawać kolejno żółtka (te trzy odlane do kubeczka), po każdym ubijając około 30 sekund.

Jedną porcje mąki pszennej wymieszać z jedną porcją mąki ziemniaczanej. Przesiać do puszystej masy jajecznej, delikatnie wmieszać do ciasta drewnianą łyżką.

Dno prostokątnej tortownicy o wymiarach ok. 37 x 24 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Boków tortownicy niczym nie wykładać i nie smarować. Do formy wlać ciasto przeznaczone na pierwszy blat. Piec w temperaturze 160 - 170ºC około 15-20- minut (do suchego patyczka, uważać, żeby biszkopt się nie spiekł).

Biszkopt po upieczeniu zostawiamy na ok. 10-15 minut w wyłączonym piekarniku z uchylonymi drzwiczkami, po tym czasie ponownie nastawiamy piekarnik. Przestudzony blat wyjąć z formy, ostrym nożem oddzielając boki biszkopta od formy.

Powyższe czynności powtarzamy jeszcze dwukrotnie, ponieważ potrzebujemy trzy blaty.

Można tez upiec jeden biszkopt i przeciąć go na trzy blaty, wtedy biszkopt pieczemy ok. 40 minut.

Poncz:

Herbatę wystudzić, dodać sok z cytryny i ulubiony aromat, wymieszać.

Konfitura:

Konfiturę podgrzać, przetrzeć przez sito.

Całość:

Dolny blat ułożyć na podkładce/dużym prostokątnym talerzu lub paterze, naponczować, na wierzch wyłożyć połowę konfitury, równomiernie rozsmarować, następnie wyłożyć połowę kremu czekoladowego, wierzch wygładzić szpatułką cukierniczą lub łopatką. Wyłożyć następny blat, naponczować go resztą ponczu, wyłożyć konfiturę i resztę kremu, wierzch wygładzić. Wyłożyć górny blat (tego już nie ponczujemy).

Dekoracja:

Serek mascarpone przełożyć do dużej miski, dodać śmietankę kremówkę i ubijać aż masa będzie sztywna i bardzo gęsta. Dodać cukier puder, aromat, wymieszać na wolniejszych obrotach.

Na górnym blacie biszkoptowym zaznaczyć wzdłuż krótszego boku połowę (można to zrobić flamastrem, nożem, nitką, czym Wam wygodnie. Z obu stron wyżłobić wgłębienie, tak by biszkopt miał na środku lekko wklęsły dołeczek jak książka (widać na szkicu i obrazku**). Na wierzchu i bokach tortu rozprowadzić krem, wygładzić szpatułką. Na wierzchu ułożyć krem w ten sposób by wyeksponować wyższe fale (stronice książki), widoczne na obrazku. Nakładamy więc ciut więcej kremu na wypukłe fale, a mniej na środku (tam gdzie biszkopt ma wgłębienie) i brzegach.

Wygładzone boki księgi ozdobić grzebieniem cukierniczym lub zwykłym widelcem zaznaczając na kremie poziomie kreski imitujące stronice książki (paski widoczne na zdjęciu). Na wygładzony wierzch tortu ułożyć prostokątny opłatek A4, dokładnie dociskając go do wgłębienia i wypukłości na wierzchu.

Boczne brzegi księgi (na wierzchu) udekorować rozetkami w kształcie ślimaków (używam tylki cukierniczej  w kształcie dużej gwiazdki – 1M Wilton), dół i górę księgi ozdobić tę samą końcówką robiąc fale. Środek zaznaczyć prosta pionową linią (tą samą końcówką) lub inaczej wg uznania.

I gotowe.  Prawda, że prosto? :)

** obrazek poglądowy książki znaleziony w google


Smacznego :)

Przyg: 120 min Pieczenie: 40 min
Średni
Porcje: 20

Kolejny tort przygotowywany w ramach akcji „Pieczemy tort komunijny”. Akcję jak już wiecie prowadzę razem ze sklepem ZlotyAniol.pl, z którego pochodzą wszelkie dodatki użyte do zdjęć, na czele z opłatkiem, serwetkami, etc.

Tym razem tort w kształcie księgi. Przyznam szczerzę, że trochę się go obawiałam, ale okazało się, że zupełnie niepotrzebnie. Jeśli tylko prace rozłożymy sobie na poszczególne etapy (wcześniejsze przygotowanie kremu, upieczenie biszkopta, etc.) całość pójdzie nam dość sprawnie i stosunkowo szybko. Samo dekorowanie to już formalność.

Jeśli chodzi o smak, to postawiłam na klasyczny biszkopt, przełożony konfiturą z malin i puszystym kremem czekoladowym na bazie śmietanki. Wierzch to krem na bazie serka mascarpone i śmietanki kremówki wzbogacony o ulubiony aromat. Taki krem idealnie sprawdza się do dekoracji (są trwalsze niż te na bazie samej śmietanki kremówki) i nie musimy dodawać żadnych śmietan-fixów czy żelatyny).

Gorąco polecam!

IMG_0543.JPG IMG_0562.JPG IMG_0586.JPG IMG_0526.JPG open-book.jpg be790ecf6a9108a879f68dde517cc32213611-max.jpg

Zdjęcia Czytelników

Komentarze Czytelników

Komentarze są moderowane, a więc pojawiają się na blogu po zaakceptowaniu ich treści.

Twój komentarz
  • Magda Magda
    2018-06-06 11:08:44

    Ja tez robiłam, wyszło pięknie i pysznie 😊

    Twój komentarz
  • kasiammm kasiammm
    2017-05-10 19:15:59

    na którą masę lepiej nakładać opłatek? na tą z mascarpone i kremówki czy na tą z tortu miodowego-też komunijnego. Potrzebuję zrobić tort na niedzielę także opłatek będę kładła w sobotę wieczorem i zastanawiam się, na której masie dłużej wytrzyma w dobrej formie ;)

    Twój komentarz
  • kasiammm kasiammm
    2015-04-19 15:34:43

    ile może ważyć taki tort? Pomysł jest super i chciałabym go wykorzystać ale potrzebuję tort o konkretnej wadze i nie wiem czy zmniejszyć ilość składników, czy zwiększyć....

    Twój komentarz
    • Kasia - Slodkiefantazje.pl Kasia - Slodkiefantazje.pl
      2015-04-19 17:18:25

      Nie ważyłam tortu, ale jest dość duży i ciężki, myślę, że około 3,5-4 kg. Pozdrawiam serdecznie

      Twój komentarz
  • Marek Marek
    2014-08-11 11:59:47

    Wygląda przeapapetycznie :) trzeba będzie spróbować samemu

    Twój komentarz
  • SlodkieFantazje SlodkieFantazje
    2014-05-26 17:35:56

    @Beata - nie jest konieczne. Można zrobić jeden biszkopt i przekroić na 3 blaty. Pozdrawiam

    Twój komentarz
  • beata beata
    2014-05-25 07:09:50

    chcialabym zrobić tort z tego przepisu, mam pyt. odnosnie biszkoptu, czy konieczne jest robienie 3 blatów osobno? Czy jeśli ubiję 9 jajek na raz to nie wyrośnie moze tak dobrze?

    Twój komentarz
  • SlodkieFantazje SlodkieFantazje
    2014-04-22 20:41:37

    @Siuta9 - trzeba podwoić. Pozdrawiam serdecznie

    Twój komentarz
  • siuta9 siuta9
    2014-04-22 19:51:33

    Witam,mam pytanie czy podane proporcje wystarczą na tort o wielkości 2xA4, czy należy je podwoić?Pozdrawiamsiuta9

    Twój komentarz
  • SlodkieFantazje SlodkieFantazje
    2014-04-22 08:55:00

    @Magda - Pani Magdo bardzo się cieszę, że tort smakował :), a co do pieczenia, to zapewniam, że każdy potrafi piec i zupełnie nie ma się czego obawiać, po prostu im więcej się ćwiczy tym lepiej to wychodzi :) ps. ja kiedyś też myślałam, ze nie umiem ;) Pozdrawiam serdecznie! :)

    Twój komentarz
  • Magda Magda
    2014-04-22 08:39:21

    Witam ;) tort jest rewelacyjny ;) trochę go zmodyfikowałam, dając tylko 1 gorzką czekoladę i 4 mleczne, a do przełożenia użyłam dżemu z czarnej porzeczki ;) ale i tak byl mega pyszny :-D a ten krem czekoladowy to po prostu "niebo w gębie" ;) dziękuję Pani za tak wspaniały przepis, który wbrew pozorom naprawdę nie jest aż taki pracochłonny ;) dzięki Pani zaczynam wierzyć w to, że umiem piec ;) pozdrawiam serdecznie ;)

    Twój komentarz
  • Magda Magda
    2014-04-10 13:35:50

    Dziękuję Pani bardzo za porady ;) po świętach dam znać co udało mi się stworzyć ;) pozdrawiam ;)

    Twój komentarz
  • SlodkieFantazje SlodkieFantazje
    2014-04-10 08:48:23

    @Magda - ja zrobiłabym tak, że ten ciemny krem na rozetki przygotowałabym oddzielnie w taki sam sposób jak krem do środka czyli podgrzewając czekoladę ze śmietanką, albo po prostu zrobiłabym tego czekoladowego kremu, który jest w środku tortu trochę więcej - ok 300-400 ml śmietanki więcej i dodatkowo jedna czekolada. Zrobiłabym tak dlatego, że krem, do którego dodajemy gotową roztopiona czekoladę "lubi się" warzyć, jeśli będzie choć niewielka różnica pomiędzy jego temperaturą a temperatura dodawanej roztopionej czekolady i może wyjść straciatella (czyli czekolada się zbryli w kawałeczki zamiast gładko się połączyć, nie musi tak się zdarzyć, ale czytelnicy często piszą mi, że to się im przytrafia podczas przygotowywania tego typu kremów, dlatego polecałabym dla pewności przygotować ten krem tak jak ten środkowy, łącząc czekoladę ze śmietanką wcześniej. Jeśli chodzi o napis, to moim zdaniem najwygodniej będzie zrobić go foliowym rękawem cukierniczym np takim http://cafe-chocolate.pl/akcesoria-cukiernicze/365-rekaw-worek-wilton-12-1-szt.html, odcinamy końcówkę, tak, żeby był maleńki otworek, wlewamy roztopioną w kąpieli wodnej czekoladę i piszemy. :) Czekoladowe literki (zwłaszcza jeśli są cienkie) są na tyle delikatne i kruche, że ja nie bawiłabym się w przenoszenie napisu, tylko pisała bezpośrednio na torcie. :) Pozdrawiam

    Twój komentarz
  • Magda Magda
    2014-04-08 14:46:37

    dziękuję bardzo za odpowiedzi ;) opłatka używać nie będę, dlatego szukam pomysłu na napis ;) do kremu chcę użyć mlecznej czekolady i te fale i rozetki zrobić tym ciemnym kremem. ile białego kremu powinnam odłożyć, żeby mi na nie wystarczyło, i ile dodać do niego czekolady? a ma Pani jakiś sposób na zrobienie ładnego napisu czekoladą? bo ja akurat jestem w tej kwestii totalnym antytalentem? może mam napisać na papierze do pieczenia a potem delikatnie przełożyć na tort?

    Twój komentarz
  • SlodkieFantazje SlodkieFantazje
    2014-04-08 13:00:26

    @Magda - biszkopty jak najbardziej można upiec dzień wcześniej, tylko trzeba je owinąć w folię lub włożyć do zamykanego pojemnika, żeby nie obsychały. Jeśli tort ma być na poniedziałek, to lepiej udekorować w niedziele, żeby opłatek nie chłonął wilgoci z kremu i z lodówki przez całe dwa dni, choć raczej nie powinno mu to bardzo zaszkodzić. Do kremu można dodać kakao (wtedy trzeba go więcej posłodzić), można dodać czekoladę roztopioną, ale wystudzoną, bo ciepła się zwarzy w połączeniu z zimnym kremem. Proporcje zależą od rodzaju czekolady (czy biała, czy mleczna czy deserowa; kakao dodajemy ze 2-3 łyżki (tyle, żeby zabarwiło krem, ale nie nadało mu goryczy, najlepiej rozpuścić je w odrobinie ciepłej wody lub mleka i przestudzić). Do napisu polecałabym raczej stopioną czekoladę lub gęsty lukier królewski (cukier puder utarty z białkiem). Ps. do dekoracji można użyć również takiego samego kremu jak w środku, czyli czekoladowego. Pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki za tort :)

    Twój komentarz
  • Magda Magda
    2014-04-08 12:29:20

    Witam, chcę upiec ten tort na chrzciny, na wielkanocny poniedziałek. czy biszkopty mogę upiec dzień wcześniej? i kiedy go udekorować? mogę już w sobotę czy lepiej dopiero w niedzielę? a czy do tego kremu do dekoracji mogę dodać kakao lub roztopioną czekoladę? jak tak to ile i co lepiej? i czy ten krem nada się do zrobienia napisu? czy lepiej samą roztopioną czekoladą zrobić napis? ;) przepraszam, że tak zasypuję pytaniami, ale zależy mi, żeby wszystko się udało ;)

    Twój komentarz
  • Magda Magda
    2014-04-08 04:58:05

    Witam :-) chcę upiec ten tort na chrzciny, na wielkanocny poniedziałek. czy biszkopty mogę upiec dzień wcześniej? i kiedy najlepiej go udekorować? już w sobotę czy lepiej w niedzielę? a czy do części tego kremu do dekoracji mogę dodać kakao lub roztopioną czekoladę? jak tak to ile? chcę tym kremem zrobić napis, uda się? czy lepiej np. samą roztopioną czekoladą? :-) przepraszam, że zasypuję pytaniami, ale zależy mi na tym, żeby wszystko się udało, pozdrawiam :-)

    Twój komentarz
  • Evitaa Evitaa
    2014-04-04 05:52:34

    Wiele już widziałam tego typu tortów i prawie wszystkie były kiczowate. Twój jest piękny :)

    Twój komentarz
  • SlodkieFantazje SlodkieFantazje
    2014-04-03 12:03:19

    @Beata - tort przygotowałam dzień wcześniej, wiec przeleżał w lodówce całą noc i pół dnia, za czym go sfotografowałam i opłatkowi nic się nie stało. Owszem wchłonął nieco wilgoci z kremu, ale to sprawiło tylko, że mocniej się przykleił do kremu. Nie zrobił się mokry, nie rozpuścił się, wszystko było z nim w porządku, z wierzchu był zupełnie suchy, jedynie nie był tak gładki jak taki świeżo wyjęty z folii, bo przytwierdził się mocno do kremu, więc tam gdzie krem był pofalowany to opłatek również, ale to w przypadku tortu księgi akurat zaleta. Jeśli chcemy mieć stuprocentową pewność, ze opłatek zupełnie nie wchłonie wilgoci i będzie idealnie gładki warto wierzch tortu posmarować kremem maślanym lub kremem maślanym na bazie bezy szwajcarskiej (jak w przypadku tego tortu http://www.slodkiefantazje.pl/tort-komunijny-miodowy), wtedy opłatek pozostaje gładki jak nowy i praktycznie nie chłonie wilgoci. Opłatek jest dość miękki, ale nie rozmięknięty,, wiec ostrym nożem kroi się bez problemu. Na kremie maślanym jest nieco twardszy, ale nadal nie ma problemu z pokrojeniem bo jest mocno przytwierdzony do kremu, więc kroi się gładko razem z nim. Pozdrawiam

    Twój komentarz
  • Beata Beata
    2014-04-02 21:30:39

    Mam wątpliwości, czy taki opłatek, nie zamokni, nie zwilgotnieje na tym kremie na wierzchu i nie stanie się tak jak opłatek w buzi taki śliski ?( jak przyjmujemy Komunię św. na Mszy św.) Bo taki tort przeciez trzeba zrobić poprzedniego dnia, zatem przez tyle godzin t adekoracja nie namoknie?? Jak to potem się kroi?? Beata

    Twój komentarz
  • Malinowa Malinowa
    2014-04-02 15:56:40

    Miałam taki na komunii :)

    Twój komentarz

Tort komunijny w kształcie księgi

Tort komunijny w kształcie księgi

Przygotowanie: 120 min. Pieczenie: 40 min

Poziom trudności: Średni

Ilość porcji: 20

Forma: 24x37 cm

Opis

Kolejny tort przygotowywany w ramach akcji „Pieczemy tort komunijny”. Akcję jak już wiecie prowadzę razem ze sklepem ZlotyAniol.pl, z którego pochodzą wszelkie dodatki użyte do zdjęć, na czele z opłatkiem, serwetkami, etc.

Tym razem tort w kształcie księgi. Przyznam szczerzę, że trochę się go obawiałam, ale okazało się, że zupełnie niepotrzebnie. Jeśli tylko prace rozłożymy sobie na poszczególne etapy (wcześniejsze przygotowanie kremu, upieczenie biszkopta, etc.) całość pójdzie nam dość sprawnie i stosunkowo szybko. Samo dekorowanie to już formalność.

Jeśli chodzi o smak, to postawiłam na klasyczny biszkopt, przełożony konfiturą z malin i puszystym kremem czekoladowym na bazie śmietanki. Wierzch to krem na bazie serka mascarpone i śmietanki kremówki wzbogacony o ulubiony aromat. Taki krem idealnie sprawdza się do dekoracji (są trwalsze niż te na bazie samej śmietanki kremówki) i nie musimy dodawać żadnych śmietan-fixów czy żelatyny).

Gorąco polecam!

Składniki

  • Krem czekoladowy (do wcześniejszego przygotowania):

    Ilość Składnik
    śmietanki kremówki
    gorzkiej lub deserowej czekolady (zawartość kakao nie powinna być większa niż 70 proc. bo krem może się okazać zbyt wytrawny dla dzieci i trzeba będzie go dosładzać)
  • Biszkopt:

    Ilość Składnik
    dużych jajek
    cukru
    mąki pszennej tortowej
    nieco mniej niż połowa szklanki mąki ziemniaczanej (ok. 3/8 szklanki)
  • Poncz:

    Ilość Składnik
    mocnej herbaty
    cukru
    soku z cytryny
    kilka kropel ulubionego aromatu (waniliowy, rumowy, arakowy, migdałowy, etc)
  • Dodatkowo do przełożenia:

    Ilość Składnik
    400 g konfitury wiśniowej lub malinowej
  • Krem do dekoracji:

    Ilość Składnik
    1000 g serka mascarpone
    śmietanki kremówki
    cukru pudru (mniej lub więcej w zależności od upodobań smakowych)
    odrobina ulubionego aromatu, który nie będzie się "gryzł" z aromatem dodanym w ponczu
  • Dekoracja:

    Ilość Składnik
    opłatek prostokątny A4

Sposób przygotowania

Krem czekoladowy (dzień wcześniej):*

Czekoladę drobno posiekać. Podgrzać śmietankę do momentu aż zacznie wrzeć, zdjąć z ognia. Do gorącej śmietanki dodać czekoladę i pozostawić na kilka minut, by dobrze się rozpuściła. Po kilku minutach dokładnie wymieszać. Jeśli cała czekolada się nie rozpuściła, garnek ze śmietanką wstawić na mały ogień i mieszając rozpuścić dokładnie bryłki czekolady. Śmietankę wystudzić, wstawić do lodówki na cala noc, żeby mocno się schłodziła. Gotową, mocno schłodzoną masę czekoladową ubić na sztywny, puszysty krem, ponownie wstawić do lodówki/

*Masę czekoladową zamiast w lodówce można schłodzić w zamrażalniku, wtedy wystarczy kilka godzin (tą metodą można więc przygotować krem tego samego dnia).

Biszkopt:

Cukier i obie mąki podzielić na trzy równe części. Jajka podzielić po 3 sztuki.

Trzy białka wbić do miski (żółtka odlewamy do kubeczka). Białka ubić na sztywną pianę. Pod koniec ubijania, gdy piana jest już sztywna, stopniowo (po 1-2 łyżki) dodawać 1/3 cukru, cały czas ubijając do wyczerpania cukru (ubita piana powinna być sztywna i lśniąca). Następnie dodawać kolejno żółtka (te trzy odlane do kubeczka), po każdym ubijając około 30 sekund.

Jedną porcje mąki pszennej wymieszać z jedną porcją mąki ziemniaczanej. Przesiać do puszystej masy jajecznej, delikatnie wmieszać do ciasta drewnianą łyżką.

Dno prostokątnej tortownicy o wymiarach ok. 37 x 24 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Boków tortownicy niczym nie wykładać i nie smarować. Do formy wlać ciasto przeznaczone na pierwszy blat. Piec w temperaturze 160 - 170ºC około 15-20- minut (do suchego patyczka, uważać, żeby biszkopt się nie spiekł).

Biszkopt po upieczeniu zostawiamy na ok. 10-15 minut w wyłączonym piekarniku z uchylonymi drzwiczkami, po tym czasie ponownie nastawiamy piekarnik. Przestudzony blat wyjąć z formy, ostrym nożem oddzielając boki biszkopta od formy.

Powyższe czynności powtarzamy jeszcze dwukrotnie, ponieważ potrzebujemy trzy blaty.

Można tez upiec jeden biszkopt i przeciąć go na trzy blaty, wtedy biszkopt pieczemy ok. 40 minut.

Poncz:

Herbatę wystudzić, dodać sok z cytryny i ulubiony aromat, wymieszać.

Konfitura:

Konfiturę podgrzać, przetrzeć przez sito.

Całość:

Dolny blat ułożyć na podkładce/dużym prostokątnym talerzu lub paterze, naponczować, na wierzch wyłożyć połowę konfitury, równomiernie rozsmarować, następnie wyłożyć połowę kremu czekoladowego, wierzch wygładzić szpatułką cukierniczą lub łopatką. Wyłożyć następny blat, naponczować go resztą ponczu, wyłożyć konfiturę i resztę kremu, wierzch wygładzić. Wyłożyć górny blat (tego już nie ponczujemy).

Dekoracja:

Serek mascarpone przełożyć do dużej miski, dodać śmietankę kremówkę i ubijać aż masa będzie sztywna i bardzo gęsta. Dodać cukier puder, aromat, wymieszać na wolniejszych obrotach.

Na górnym blacie biszkoptowym zaznaczyć wzdłuż krótszego boku połowę (można to zrobić flamastrem, nożem, nitką, czym Wam wygodnie. Z obu stron wyżłobić wgłębienie, tak by biszkopt miał na środku lekko wklęsły dołeczek jak książka (widać na szkicu i obrazku**). Na wierzchu i bokach tortu rozprowadzić krem, wygładzić szpatułką. Na wierzchu ułożyć krem w ten sposób by wyeksponować wyższe fale (stronice książki), widoczne na obrazku. Nakładamy więc ciut więcej kremu na wypukłe fale, a mniej na środku (tam gdzie biszkopt ma wgłębienie) i brzegach.

Wygładzone boki księgi ozdobić grzebieniem cukierniczym lub zwykłym widelcem zaznaczając na kremie poziomie kreski imitujące stronice książki (paski widoczne na zdjęciu). Na wygładzony wierzch tortu ułożyć prostokątny opłatek A4, dokładnie dociskając go do wgłębienia i wypukłości na wierzchu.

Boczne brzegi księgi (na wierzchu) udekorować rozetkami w kształcie ślimaków (używam tylki cukierniczej  w kształcie dużej gwiazdki – 1M Wilton), dół i górę księgi ozdobić tę samą końcówką robiąc fale. Środek zaznaczyć prosta pionową linią (tą samą końcówką) lub inaczej wg uznania.

I gotowe.  Prawda, że prosto? :)

** obrazek poglądowy książki znaleziony w google


Smacznego :)