Babka na białkach

Przyg: 30 min Pieczenie: 45 min
Średni
Porcje: 12
Filtry wyszukiwania
IMG_2578.JPG

Składniki:

  • Ciasto:

    Ilość Składnik
    białek z dużych jajek
    cukru
    mąki pszennej tortowej
    proszku do pieczenia (w oryginale 1 czubata łyżeczka)
    ciepłego mleka
    250 g masła, stopionego
    cukier wanilinowy (dałam 0,5 łyżeczki pasty z wanilii)
    szczypta soli
    sok wyciśnięty z 1 cytryny
    skórka otarta z 1 cytryny
  • Dodatkowo:

    Ilość Składnik
    cukru pudru
    soku z cytryny
    gorąca woda

Sposób przygotowania

Białka ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę. Do ubitych białek stopniowo po 1-2 łyżki dodawać cukier i cały czas ubijać do wyczerpania cukru, ubita piana powinna być bardzo sztywna i lśniąca. Jeśli zamiast cukru waniliowego dodajemy ekstrakt lub pastę z wanilii, to należy ją dodać teraz i krotko zmiksować.

W drugiej misce wymieszać mąkę z proszkiem do pieczenia.

Do ubitej piany dodać mleko, stopione masło, przesianą mąkę i skórkę plus sok z cytryny. Całość wymieszać drewnianą łyżką, szpatułką lub mikserem na wolnych obrotach do połączenia się składników (nie mieszamy zbyt długo). Ciasto przelać do natłuszczonej i oprószonej mąką foremki z kominem (jeśli używamy silikonowej foremki nie musimy jej natłuszczać) albo do dwóch małych kreskówek. Wstawić do piekarnika nagrzanego do temperatury 170-180 °C (grzanie góra-dół) lub 160-165 °C termoobieg (ja piekłam z termoobiegiem) i piec około 45 minut (do suchego patyczka).

Gotową babę wyjąć z piekarnika, pozostawić w formie na ok 15 min., żeby nieco przestygła, wyjąć z formy i dalej studzić na kratce. Gotową polukrować (cukier puder utrzeć z sokiem z cytryny i gorąca wodą na gęsty powoli spływający z łyżki lukier) lub oprószyć cukrem pudrem.

Smacznego :)

Przyg: 30 min Pieczenie: 45 min
Średni
Porcje: 12

Zapewne też od czasu do czasu macie dylemat, co zrobić z białkami, które zostały po przygotowywaniu ciasta kruchego, drożdżowego tudzież innych słodkości z dodatkiem samych żółtek. Mnie zdarza się to dość często. Tym razem miałam zapas białek po przygotowywaniu tłustoczwartkowych pączków. Do tej pory na ogół robiłam z nich beziki, blaty bezowe do tortu lub keks na białkach, ale zamarzyło mi się coś nowego. I tak poszukując nowości natknęłam się w sieci na tę babkę. Poczytałam opis przygotowania, obejrzałam wzdłuż i wszerz i zachęcona komentarzami zabrałam się do roboty. :) Wprawdzie wyczytałam w komentarzach autorki, że baba ta bywa kapryśna, ale raz kozie śmierć. ;)

Dobrze, że komentarze mnie nie wystraszyły, bo baka wyszła jak się patrzy. Ewidentnie mnie polubiła, bo nie sprawiała żadnych kłopotów. ;) Wyszła puszysta, pulchna, mięciutka i wilgotna, a szczerze mówiąc trochę się obawiałam, że będzie sucha. A tu taka miła niespodzianka. :)

Lekko cytrusowa nuta sprawia, że babka nie jest mdła i jest pyszna bez żadnych dodatków, ale można się oczywiście o nie pokusić i urozmaicić ją np. dodatkiem ulubionych bakalii. Przepis znalazłam u Asi. Polecam!

IMG_2610.JPG

Zdjęcia Czytelników

Komentarze Czytelników

Komentarze są moderowane, a więc pojawiają się na blogu po zaakceptowaniu ich treści.

Twój komentarz

Babka na białkach

Babka na białkach

Przygotowanie: 30 min. Pieczenie: 45 min

Poziom trudności: Średni

Ilość porcji: 12

Opis

Zapewne też od czasu do czasu macie dylemat, co zrobić z białkami, które zostały po przygotowywaniu ciasta kruchego, drożdżowego tudzież innych słodkości z dodatkiem samych żółtek. Mnie zdarza się to dość często. Tym razem miałam zapas białek po przygotowywaniu tłustoczwartkowych pączków. Do tej pory na ogół robiłam z nich beziki, blaty bezowe do tortu lub keks na białkach, ale zamarzyło mi się coś nowego. I tak poszukując nowości natknęłam się w sieci na tę babkę. Poczytałam opis przygotowania, obejrzałam wzdłuż i wszerz i zachęcona komentarzami zabrałam się do roboty. :) Wprawdzie wyczytałam w komentarzach autorki, że baba ta bywa kapryśna, ale raz kozie śmierć. ;)

Dobrze, że komentarze mnie nie wystraszyły, bo baka wyszła jak się patrzy. Ewidentnie mnie polubiła, bo nie sprawiała żadnych kłopotów. ;) Wyszła puszysta, pulchna, mięciutka i wilgotna, a szczerze mówiąc trochę się obawiałam, że będzie sucha. A tu taka miła niespodzianka. :)

Lekko cytrusowa nuta sprawia, że babka nie jest mdła i jest pyszna bez żadnych dodatków, ale można się oczywiście o nie pokusić i urozmaicić ją np. dodatkiem ulubionych bakalii. Przepis znalazłam u Asi. Polecam!

Składniki

  • Ciasto:

    Ilość Składnik
    białek z dużych jajek
    cukru
    mąki pszennej tortowej
    proszku do pieczenia (w oryginale 1 czubata łyżeczka)
    ciepłego mleka
    250 g masła, stopionego
    cukier wanilinowy (dałam 0,5 łyżeczki pasty z wanilii)
    szczypta soli
    sok wyciśnięty z 1 cytryny
    skórka otarta z 1 cytryny
  • Dodatkowo:

    Ilość Składnik
    cukru pudru
    soku z cytryny
    gorąca woda

Sposób przygotowania

Białka ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę. Do ubitych białek stopniowo po 1-2 łyżki dodawać cukier i cały czas ubijać do wyczerpania cukru, ubita piana powinna być bardzo sztywna i lśniąca. Jeśli zamiast cukru waniliowego dodajemy ekstrakt lub pastę z wanilii, to należy ją dodać teraz i krotko zmiksować.

W drugiej misce wymieszać mąkę z proszkiem do pieczenia.

Do ubitej piany dodać mleko, stopione masło, przesianą mąkę i skórkę plus sok z cytryny. Całość wymieszać drewnianą łyżką, szpatułką lub mikserem na wolnych obrotach do połączenia się składników (nie mieszamy zbyt długo). Ciasto przelać do natłuszczonej i oprószonej mąką foremki z kominem (jeśli używamy silikonowej foremki nie musimy jej natłuszczać) albo do dwóch małych kreskówek. Wstawić do piekarnika nagrzanego do temperatury 170-180 °C (grzanie góra-dół) lub 160-165 °C termoobieg (ja piekłam z termoobiegiem) i piec około 45 minut (do suchego patyczka).

Gotową babę wyjąć z piekarnika, pozostawić w formie na ok 15 min., żeby nieco przestygła, wyjąć z formy i dalej studzić na kratce. Gotową polukrować (cukier puder utrzeć z sokiem z cytryny i gorąca wodą na gęsty powoli spływający z łyżki lukier) lub oprószyć cukrem pudrem.

Smacznego :)