Ptysie

Przyg: 20 min Pieczenie: 30 min
Łatwy
Porcje: 12
Filtry wyszukiwania
ptysie.JPG

Składniki:

  • Ciasto:

    Ilość Składnik
    mąki pszennej
    masła
    duże jajka (roz. L)
    wody
  • Dodatkowo:

    Ilość Składnik
    śmietanki kremówki 30
    cukru pudru do smaku (mniej lub więcej wg upodobań smakowych)
    cukier puder do oprószenia

Sposób przygotowania

W rondlu zagotować szklankę wody z masłem. Gdy masło się rozpuścić zmniejszyć ogień i na wrzątek sypać przesianą mąkę, cały czas energicznie mieszając. Mieszać ciasto aż będzie gładkie, szkliste i zacznie odstawać od ścianek garnka. Ostudzić.

Ciasto dokładnie zmiksować z wbijanymi kolejno jajkami, aż masa będzie gładka i jednolita. Powinna być dość gęsta. Przełożyć do szprycy cukierniczej z końcówką w kształcie gwiazdki. Na blaszkę wyłożoną papierem do wypieków wyciskać okrągłe ptysie o średnicy 5-6 cm, zachowując spore odstępy, bo ptysie sporo rosną.

Piec około 25-30 minut w piekarniku rozgrzanym do temperatury ok. 180-190°C – termoobieg, grzałka góra/dół 200°C (pod koniec pieczenia można sprawdzić na jednym ptysiu patyczkiem stopień upieczenia.
Ptysie przestudzić, przeciąć wzdłuż na dwie części.

Śmietanę ubić z cukrem pudrem na sztywno. Nałożyć ją do szprycy z końcówką w kształcie gwiazdki i przekładać nią ptysie. Oprószyć cukrem pudrem.

Smacznego :)

Przyg: 20 min Pieczenie: 30 min
Łatwy
Porcje: 12

Dzisiaj klasyka. Na pewno każdy z Was jadł je chociaż raz w życiu, a prawdopodobnie miało to miejsce częściej niż raz. Jak byłam dzieckiem ptysie były bardzo na topie, dostępne praktycznie w każdej cukierni i rodzice często je kupowali. Zawsze zjadałam chrupiące ciasto, a śmietana zostawała i tak mi pozostało do dziś, ponieważ nie przepadam za dużą ilością bitej śmietany. :) Za to w domu mam fana ptysiów, któremu zupełnie nie przeszkadza bita śmietana (a wręcz przeciwnie). Za jego sprawą większość ptysiów zniknęła zaraz po przygotowaniu. :) Tym fanem jest oczywiście mój mąż, który potrafi pochłonąć niezliczone ilości tych ciastek. :) Przygotowując je bazowalam na przepisie na ciasto parzone do pączków wiedeńskich. Ptysie wychodzą jak z najlepszej cukierni, a są bardzo proste w przygotowaniu.

ptysie_22.JPG

Komentarze Czytelników

Komentarze są moderowane, a więc pojawiają się na blogu po zaakceptowaniu ich treści.

Twój komentarz
  • SlodkieFantazje SlodkieFantazje
    2014-04-03 11:53:36

    @Ola - ciasto ptysiowe opada jak jest niedopieczone, warto przetrzymać je w piekarniku kilka minut dłużej, z wierzchu powinno być dość twarde i chrupiące, mocno zarumienione, wtedy jest gotowe. Dużo zależy od piekarnika, może warto spróbować potrzymać je w nim ciut dłużej. I od razu po upieczeniu nie wyjmować, tylko zostawić na kwadrans do przestudzenia w piekarniku, żeby stopniowo stygły. Mam nadzieję, że to pomoże. Pozdrawiam serdecznie!

    Twój komentarz
  • Ola Ola
    2014-04-03 08:53:36

    Z jakiegokolwiek przepisu bym nie korzystała, to jak wyjmuję ptysie do przestygnięcia to one opadają i ciasto nie jest że tak powiem "twarde" tylko "miękkie" i opadające. Co robię źle?

    Twój komentarz
  • Słodkie zDania Słodkie zDania
    2014-02-24 21:22:02

    Bardzo ładna stronka, apetyczne ptysie:)Po prostu Inspirujące:)

    Twój komentarz
  • SlodkieFantazje SlodkieFantazje
    2013-07-30 07:46:15

    @Kamcia - nie pamiętam już dokładnie, ale na pewno wychodzi ich sporo. ps. przepraszam za zwłokę w odpowiedzi, ale byłam na urlopie

    Twój komentarz
  • Kamcia Kamcia
    2013-07-26 12:17:50

    Mam pytanie, ile ptysi wychodzi z tej porcji? pozdrawiam ;)

    Twój komentarz
  • kamycha kamycha
    2013-05-10 14:49:29

    Patrząc na te ptysie widzę moją Babcię ,która piekła je dla nas na podwieczorek mmmmniam :)

    Twój komentarz
  • Wera Wera
    2013-05-05 20:58:23

    Dziękuję autorce za genialny przepis i przypomnienie dzieciństwa, ptysie wyszły dokładnie takie jak pamiętam z lat dziecięcych, mąż i synek zachwyceni.

    Twój komentarz
  • kisia kisia
    2013-05-05 20:08:15

    nieudane

    Twój komentarz
  • Jolanta Szyndlarewicz Jolanta Szyndlarewicz
    2013-05-02 19:56:10

    Bardzo lubię ptysie, choć bardzo dawno ich nie jadłam ..powód - to co teraz jest w srodku ptysi w niczym nie przypomina masy, którą pamietam z dzieciństwa:) .... to była zwykłap piana z białek zaparzana syropem cukrowym ...taka była najpyszniejsza:). Co do bitej śmietany to ptysi z nią nie jadłam:)

    Twój komentarz
  • Inspirowane Smakiem Inspirowane Smakiem
    2013-04-30 04:17:27

    Oj tak, pamiętam ptysie. :) Chociaż też zawsze pomijałam je na rzecz bardziej kruchych ciast, to czasami się je jednak zjadało. Twoje wyglądają po prostu uroczo!

    Twój komentarz
  • Catherine Catherine
    2013-04-29 16:46:29

    "Absolutny smak mojego dzieciństwa"! powtarzając w ślad za częstą ostatnio reklamą:-) Prze apetycznie wyglądają. WSPANIAŁE! Aż chce się wyciągnąć rękę i zjeść jednego:) Miłe przypomnienie znanego smaku... Dziękuję!

    Twój komentarz
  • Majana Majana
    2013-04-29 15:17:47

    Wyglądają pięknie! :)Ptysie jadałam w dzieciństwie. Mama nam je piekła - mi i mojemu bratu.Robiła je naprawdę pyszne. A były z kremem budyniowym i taki lubię najbardziej w ptysiach. :)Pozdrowienia Kasiu.

    Twój komentarz
  • Agniesia Agniesia
    2013-04-29 12:14:35

    Ptysie bardzo lubię, ale sama w domu jeszcze ich nie robiłam :) Pozdrawiam Kasiu.

    Twój komentarz
  • SlodkieFantazje SlodkieFantazje
    2013-04-29 11:18:24

    @Ana777 - już dodałam w przepisie, gdzieś mi umknęło :) dziękuję za czujność :)

    Twój komentarz
  • ANA777 ANA777
    2013-04-29 10:20:47

    witam, z chęcią zrobie ptysie, bo moja rodzina za nimi przepada, jednak proszę o przybliżony czas pieczenia - bo tak co chwilę będę otwierała piekarnik i patrzyła czy już?

    Twój komentarz
  • Basjula Basjula
    2013-04-29 08:35:43

    Ptysie są przepyszne, a te wyglądają wspaniale:)

    Twój komentarz
  • Kacpi Kacpi
    2013-04-29 08:35:04

    Uwielbiam ptysie :-). Jem je bardzo często, najbardziej lubię oblane czekoladą i napełnione kremem budyniowym :-) - mniam, mniam. Chociaż nie powinienem tak często jeść słodkości, bo sam wyglądam jak ptyś z kremem - jem często, ale co tam - raz się żyje, tyle mi pozostało i nie będę ograniczał :-)!

    Twój komentarz
  • Małgorzata Małgorzata
    2013-04-29 07:58:00

    piękne i smakowicie wyglądają :)

    Twój komentarz

Ptysie

Ptysie

Przygotowanie: 20 min. Pieczenie: 30 min

Poziom trudności: Łatwy

Ilość porcji: 12

Opis

Dzisiaj klasyka. Na pewno każdy z Was jadł je chociaż raz w życiu, a prawdopodobnie miało to miejsce częściej niż raz. Jak byłam dzieckiem ptysie były bardzo na topie, dostępne praktycznie w każdej cukierni i rodzice często je kupowali. Zawsze zjadałam chrupiące ciasto, a śmietana zostawała i tak mi pozostało do dziś, ponieważ nie przepadam za dużą ilością bitej śmietany. :) Za to w domu mam fana ptysiów, któremu zupełnie nie przeszkadza bita śmietana (a wręcz przeciwnie). Za jego sprawą większość ptysiów zniknęła zaraz po przygotowaniu. :) Tym fanem jest oczywiście mój mąż, który potrafi pochłonąć niezliczone ilości tych ciastek. :) Przygotowując je bazowalam na przepisie na ciasto parzone do pączków wiedeńskich. Ptysie wychodzą jak z najlepszej cukierni, a są bardzo proste w przygotowaniu.

Składniki

  • Ciasto:

    Ilość Składnik
    mąki pszennej
    masła
    duże jajka (roz. L)
    wody
  • Dodatkowo:

    Ilość Składnik
    śmietanki kremówki 30
    cukru pudru do smaku (mniej lub więcej wg upodobań smakowych)
    cukier puder do oprószenia

Sposób przygotowania

W rondlu zagotować szklankę wody z masłem. Gdy masło się rozpuścić zmniejszyć ogień i na wrzątek sypać przesianą mąkę, cały czas energicznie mieszając. Mieszać ciasto aż będzie gładkie, szkliste i zacznie odstawać od ścianek garnka. Ostudzić.

Ciasto dokładnie zmiksować z wbijanymi kolejno jajkami, aż masa będzie gładka i jednolita. Powinna być dość gęsta. Przełożyć do szprycy cukierniczej z końcówką w kształcie gwiazdki. Na blaszkę wyłożoną papierem do wypieków wyciskać okrągłe ptysie o średnicy 5-6 cm, zachowując spore odstępy, bo ptysie sporo rosną.

Piec około 25-30 minut w piekarniku rozgrzanym do temperatury ok. 180-190°C – termoobieg, grzałka góra/dół 200°C (pod koniec pieczenia można sprawdzić na jednym ptysiu patyczkiem stopień upieczenia.
Ptysie przestudzić, przeciąć wzdłuż na dwie części.

Śmietanę ubić z cukrem pudrem na sztywno. Nałożyć ją do szprycy z końcówką w kształcie gwiazdki i przekładać nią ptysie. Oprószyć cukrem pudrem.

Smacznego :)