Sernik puszysty jak chmurka

Tagi: sernik wiedeński, serniki i ciasta serowe, serniki pieczone, serniki, sernik jak chmurka, puszysty sernik, super puszysty sernik, wielkanoc

Sernik puszysty jak chmurka

Sernik ten wypatrzyłam już jakiś czas temu na tym blogu i było tylko kwestią czasu kiedy go zrobię. Zmobilizowała mnie do zakasania rękawów wypowiedź jednej z Czytelniczek, która napisała, ze szuka przepisu na puszysty i delikatny sernik, w końcu miałam dodatkową motywację. :)
Przyznaję, że z podaną przez Autorkę metodą pieczenia sernika spotykam się po raz pierwszy i podchodziłam do niej dość sceptycznie, ale podobno dzięki niej sernik nie opada… Hmmm… powiem szczerze, że nadal nie jestem przekonana czy to zasługa „gimnastykowania się” z tym sernikiem podczas pieczenia czy może kwestia dobrego napowietrzenia tudzież dodania do niego odrobiny mąki, ale faktycznie sernik nie opadł mi ani milimetr i był równy jak stół. A przy sernikach, w których ubijamy białka jest to jednak dość rzadki widok. Ponadto sernik jest niebywale puszysty, ba, powiem nawet, że najbardziej puszysty jaki kiedykolwiek jadłam. Mój Mąż stwierdził nawet, że smakuje nieco jak pewien puszysty deser spzredawanych w kostkach a zatopiony w czekoladzie, którego nazwy wymienić tu nie mogę. ;) I faktycznie muszę przyznać, że sernik ma bardzo puszystą konsystencje, piankową i delikatną jak puszek, wprost rozpływa się w ustach. I mimo że ja jestem zwolenniczką tych bardziej ciężkich, kremowych serników, to jednak ten podbił moje serce swoją delikatnością i jak na razie wysuwa się na prowadzenie wśród puszystych serników na tym blogu, wyprzedzając tym samym pod względem puszystości sernik wiedeński z musem truskawkowym i najdelikatniejszy sernik świata.
Bardzo Wam polecam! A Autorce dziękuję za wspaniałą inspiracje! :)

Składniki

Masa:

  • 900g twarogu tłustego lub półtłustego trzykrotnie mielonego (u mnie cały 1000 g)
  • 10 żółtek
  • 10 łyżek cukru pudru
  • 100 g płynnego masła
  • 10 łyżek mąki pszennej (dałam 5 łyżek)
  • 8 łyżeczki mąki ziemniaczanej (dałam 4 łyżeczki)
  • 1-2 łyżeczki ekstraktu z wanilii (można zastąpić aromatem waniliowym – kilka-kilkanaście kropel/pastą waniliową – 1 łyżeczka) – w oryginale brak
  • 450 ml mleka
  • 12 białek (dałam 10 białek
  • 2/3 szklanki cukru lub więcej jeśli ktoś woli słodsze serniki

Dodatkowo (w oryginale brak):

  • 100-150 g gorzkiej czekolady
  • 50 ml śmietanki 30 %
  • ewentualnie zamiast czekolady cukier puder do oprószenia

*W oryginale dodatkowo kruche ciasto na spód, ja uznałam, że przy tak puszystym serniku niepotrzebne jest dodatkowe obciążanie go ciastem, ale jeśli Wy jesteście innego zdania zajrzyjcie do oryginalnej receptury

Przygotowanie

Spód formy wyłożyć papierem do pieczenia, boków nie wykładamy. W oryginale autorka przepisu używała blachy o wym. 25 x 40, ja użyłam tortownicy o wymiarach 32 x 32 cm, moim zdaniem można użyć nieco mniejszej blaszki np. 25 x 35 cm lub tortownicy 30 x 30 cm, wtedy sernik będzie jeszcze wyższy.
Piekarnik nagrzewamy do 220°C.

Żółta utrzeć z cukrem pudrem na puszystą masę, dodawać po kilka łyżek zmielonego twarogu i stale ucierać do wyczerpania sera. Dodać przestudzone roztopione masło, obie przesiane mąki, mleko i ekstrakt/aromat waniliowy. Wymieszać. Białka ubić na sztywną pianę, do ubitej piany stopniowo po 1-2 łyżki dodawać cukier, dalej ubijać do wyczerpania cukru (po każdym dodaniu cukru ubijać około 30-60 sekund). Piana powinna być bardzo sztywna. Pianę dodajemy do masy serowej i delikatnie mieszamy, następnie przekładamy do formy.
Pieczemy 5 minut w 220°C (bez termoobiegu), otwieramy piekarnik i oddzielamy ostrym nożem brzegi masy od blachy. Obniżamy temperaturę do 180 °C. Pieczemy 30 minut, następnie uchylamy piekarnik na 15 minut i i pieczemy ciasto w takim uchylonym piekarniku. Po upływie tego czasu delikatnie zamykamy piekarnik i pieczemy kolejne 15-20 minut w 180 °C. Sernik studzimy w piekarniku, przestudzony wyjmujemy i odstawiamy do całkowitego wystudzenia. Zimny posypujemy cukrem pudrem lub polewamy roztopioną w kąpieli wodnej czekoladą (czekolade i śmietankę podgrzewamy w kąpieli wodnej do całkowitego rozpuszczenia się czekolady).


Smacznego :)

Dodaj komentarz

* Twój adres email nie bedzie opublikowany.

75 komentarzy

  • mojetworyprzetwory said

    Uwielbiam serniki, a ten wygląda bajecznie i niebiańsko, tak jak lubię! Pyszny przepis! Zapisany!

  • Asiek said

    Wygląda fantastycznie! I znów moja ochota na sernik zaczyna sięgać zenitu:)
    Pozdrawiam Kasiu serdecznie!

  • zjedz-mnie said

    Tak wspaniale i zachecająco opisałaś ten sernik, że pozostaje żal, że nie u mnie go piekłaś, bo wówczas byłaby szansa na kawałeczek:)

  • Hanka said

    Sernik wygląda pięknie, tylko trochę mnie odstrasza ta gimnastyka z drzwiczkami od piekarnika :)) Pozdrawiam

  • M said

    A ja robiłam taki sernik bez kombinowania z temperaturą. Piekłam 1 godz i 20 minut w 160 stopniach i też wyszedł doskonały - nie opadł !

  • Ala said

    Wyszedł wspaniały, puszysty, wysoki, i delikatny, rzeczywiście jak chmurka. I zjedliśmy już pół blaszki, prawie na raz :-) dziękuję za super przepis!

  • Sisters said

    Sernik wyszedł baaaaardzo puszysty, jeszcze nidgy taki mi nie wyszedł! Dziękuję!

  • justys said

    Male pytanko? Rozumiem ze po wskazanym czasie pieczenia wylaczamy piekarnik i zostawiamy w nim sernik??? Pare razy robilam ten sernik ale zawsze opadal kiedy wyciagalam z piekarnika. Moze tym razem sie uda (mimo wszystko wychodzi pyszny). No to do dziela.:)

  • SlodkieFantazje said

    @Justys - po upieczeniu sernik zostawiamy w piekarniku aż wystgnie (po ok 20-30 minutach mozna uchylić drzwiczki i dalej studzić w piekarniku). Z piekarnika wyjmujemy jak będzie już tylko lekko ciepły najlepiej letni. Puszyste serniki bardzo nie lubią nagłej zmiany temperatury, więc pewnie dlatego opadł.

  • riczi said

    Halo!
    Niestety miałem pecha. Zrobiłem wszystko według opisu i sernik opadł całkowicie. Najpierw wyrósł powyżej formy a następnie opadał pomału i nie wiem dla czego.

  • ant said

    pyszniasto wygląda..czy jak dodam do niego brzoskwinie to będzie ryzykowne posunięcie z mojej strony?

  • SlodkieFantazje said

    @Gosia - nigdy nie używałam gazowych pekarników, więc nie jestem pewna, ale wydaje mi się, że postępujemy tak samo.

  • SlodkieFantazje said

    @Ant - Wydaje mi się, że ciasto jest tak puszyste, że może nie utrzymać brzoskwiń i opadną na dno, a dodatkowo jeśli owoce puszczą sok, obciążą sernik i opadnie... ale to tylko moje przypuszczenia, akurat tego sernika nie piekłam z brzoskwiniami

  • Paula.20.06 said

    Sernik wspaniały ! Właśnie takiego szukałam ! Robiłam go na Święta i wyszedł super , taki jak na obrazku , polecam wszystkim i dziękuję pani Kasiu :)

  • Bambi said

    Witam!
    Sernik wygląda przecudnie (i przepysznie).
    Mam jednak pytanie: czy termoobieg zepsuje sernik?
    T.j. mój piekarnik ma dwie możliwości: pieczenie dołem z termoobiegiem lub góra plus dół. Nie mogę wyłączyć termoobiegu, a piekąc na obu grzałkach wiem że się spali (tak jak ostatnio mój domowy sernik, który mi zawsze wychodził rewelacyjnie). Może dać mniejszą temperaturę? Czy lepiej się za niego nie brać? :(

  • m said

    hmm a co daje pieczenie tego sernika przy otwartych drzwiczkach?? ja zawsze czytałam, ze piekarnika nie wolno otwierać podczas pieczenia sernika.. bo opadnie.. hm?? :)

  • mm said

    czemu ma słuzyc pieczenie sernika przy uchylonym piekarniku?? (te drzwiczki maja byc lekko uchylone??:)

  • SlodkieFantazje said

    @Bambi - nie piekłam jeszcze akurat tego sernika z termoobiegiem, więc trudno mi powiedzieć jak się zachowa, ale wydaje mi się, że można zaryzykować (inne piekę z termoobiegiem i nic się nie dzieje, więc może i temu nie zaszkodzi). Zmniejszyłabym tylko temperaturę pieczenia o 15-20 stopni. Skoro góra/dół przypala to lepiej nie ryzykować i piec z opcją dolną plus termoobieg, ewentualnhie góra/dół ale na najniższej półce. Pozdrawiam i czekam na relacje. :)

  • SlodkieFantazje said

    @M - ja przy innych sernikach też nigdy nie otwierałam piekarnika, to był pierwszy przy którym tego zabiegu spróbowałam i faktycznie w żaden sposób mu to nie zaszkodziło, ani troche nie opadł. Ale szczerze mówiąc nie wiem czy w czymś mu to pomaga (nie pieklam go jeszcze bez tego uchylania drzwiczek), ale przy innych puszystych sernikach nie stosuję tego zabiegu, a też nie opadają. :) Pewnie trzeba spróbować upiec raz z uchylonymi drzwiczkami raz bez i ocenić, który lepszy. :)

  • Iwona789456 said

    Witam,
    Po przeczytaniu tylu pochlebnych opinii postanowiłam upiec sernik z tego przepisu:) Wcześniej nie piekłam sernika o takim składzie, więc mam kilka pytań:
    Żółta utrzeć z cukrem pudrem na puszystą masę - ucieramy mikserem czy ręcznie?
    dodawać po kilka łyżek zmielonego twaróg i stale ucierać do wyczerpania sera - ucieramy mikserem czy ręcznie?
    Dodać przestudzone roztopione masło, obie przesiane mąki, mleko i ekstrakt/aromat waniliowy. Wymieszać. - dodajemy od razu wszystkie składniki jednocześnie i w całości bez dzielenia na partie czy najpierw masło, potem mąki, a na końcu mleko i ekstrakt?- mieszamy ręcznie czy mikserem? Z góry dziękuję za odpowiedź, pozdrawiam Iwona

  • SlodkieFantazje said

    @Iwona789456 - żółtka i ser zawsze ucieram mikserem/robotem. Wymienione składniki dodaje kolejno po sobie i po dodaniu wszystkich (bez dzielenia na partie) mieszam mikserem na średnich obrotach. Pozdrawiam serdecznie!

  • Iwona789456 said

    Bardzo dziękuję za szybką odpowiedź, teraz mam jasność jak przygotować masę serową:) Mam nadzieję, że ciasto mi wyjdzie tak piękne jak na zdjęciu;) Pozdrawiam serdecznie

  • makuaram said

    Właśnie zrobiłam.Masy wyszło strasznie dużo.Moja wielka blaszka nawet jej nie pomieściła.Nie wiem czy ciasto nie ucieknie z blaszki i czy będzie szansa na obkrawanie boków.Dam znać po upieczeniu czy w ogóle coś wyszło z mojego eksperymentu;-)

  • makuaram said

    Sernik upieczony i sprobowany. Mimo wszystkich zabiegow sernik po pieknym wyrośnięciu niestety opadl ale to wcale nie obniza jego walorów smakowych. Nadal jest puszysty i bardzo smaczny a przecież o to chodzi. Nastepnym razem zrobię bez kombinacji z otwieraniem piekarnika choc muszę przyznac ze opadl dopiero po wyłączeniu piekarnika. Warto spróbować bo jest pyszny. Aha:jak dla mnie trochę malo słodki jednak egzamin zdal na 5+;-)

  • m said

    hmm czy żeby nie "napuszać " masy serowej, czy mozna po ubiciu żółtek z cukrem, od razu dodać wszystkie pozostałe składniki i dopiero wtedy je wymieszać??
    moja forma 22x 33 cm i 5 cm wysokości, czy bedzie dobra?? czy ten sernik moze "wykipieć" przy za niskiej blaszce??

    z gory dziekuje za pomoc! zamierzam upiec ten sernik na swieta-bez kombinowania z temperatura i bez otwierania drzwiczek :)

  • SlodkieFantazje said

    @M - tak, można po ubiciu żółtek z cukrem, od razu dodać wszystkie pozostałe składniki, z tymże na końcu należy dodać ubite na sztywno białka, dzięki czemu sernik będzie puszysty.
    Blacha 22 x 33 cm powinna być w porządku, sernik racze nie powinnie wykipieć, gdyż masa nie jest bardzo rzadka.

    Pozdrawiam serdecznie i czekam na relację po upieczeniu! :)

  • Mamamiloszka said

    moje pytanie odnośnie początkowego pieczenia-5 min. Bez termoobiegu-na co nastawić-czy góradoł czy tylko dół? Bo na pokrętle jest pare opcji i nie wiem co włączyć żeby ciasto wyszlo
    Pozdrawiam

  • sieolcia said

    Wyglada super mam nadzieje ze mi sie uda bo bede robic go na swieta wielkanocne ;)

  • Ania said

    Czy można użyć do tego sernika sera wiaderkowego np. president? :) pozdrawiam

  • SlodkieFantazje said

    @Ania - mozna uzyć wiaderkowego, ale sernik będzie miał trochę inną konsystencję. Nie znam wiaderkowego Presidenta, z wiaderkowych używam na ogół twarogu Piątnicy lub "Mój Ulubiony" Wielunia, ważne, zeby ser był gesty, zwarty, nie może być rzadki jak serek homogenizowany

  • m said

    ser bede mielic w malakserze.. czy moge te maki dodac do zmielonego sera i zmieszac to w malakserze? bo dobrze sie "wymieszlo"?? a potem dodac ten ser z maka do masy zółtkowej??

  • m said

    pieklam na swieta, bez kombinowania z temp i bez otwierania piekarnika, pyszny, urósł bardzo no i opadł do pierwotnej wysokości :( moze Ty jako doswiadczona kucharka sprobujesz go upiec normalnie.. ciekawe czy Tobie opadnie:) dodałam do niego rodzynki.. niestety poszły na sam dół.. jak myslisz czemu??;/ i co zrobic by nie opadły na spód?

  • m said

    robie go po raz kolejny.. poprzednim razem urósł bardziej... opadł ale rósł podczas pieczenia bardziej..:(.. moze za mocno wmieszalam piane?? czy ta piane trzeba wymieszac cala mase serowa, czy wystarczy w srodek? tak ze piana jest widoczna z z masy??

  • SlodkieFantazje said

    @m - pianę trzeba delikatnie wmieszać do reszty masy, tak by cała masa nabrała puszystości i byla jednolita.

  • SlodkieFantazje said

    @M - można, masa po prostu będzie miała inną konsystencję, można też makę ziemniaczaną zastąpić proszkiem budyniowym waniliowym. Pozdrawiam!

  • kosm999 said

    Jeszcze w piekarniku, ale już wygląda nieźle. Śmietankę 30% również dodałam do ciasto (50ml)

    Pozdrawiam i dziękuję za przepis! :)

  • Iwona said

    Mam pytanie: Czy wpis:dodać przestudzone roztopione masło, obie przesiane mąki, mleko i ekstrakt/aromat waniliowy. Wymieszać-mam zrobić tak, że do masy dodać masło, mąki, mleko i po dodaniu razem wszystkich tych składników zmiksować, czy dodaC masło i zmiksować, potem mąki i zmiksować, mleko i zmiksować? Dziękuję za podpowiedź:)

  • SlodkieFantazje said

    @Iwona - wszystko dodać i wymieszać. Nie ma sensu oddzielnie mieszać po dodaniu każdego składnika, bo zbytnio napowietrzymy masę i sernik bardziej opadnie. Pozdrawiam

  • Wojtek said

    Dzień dobry,
    Postanowiłem upiec sernik z Pani przepisu, piekę sernik po raz pierwszy i nie wiem czy jak w przepisie jest napisane: "dodawać po kilka łyżek zmielonego twarogu i stale ucierać do wyczerpania sera" to można miksować mikserem? Jeśli tak to na jakich obrotach? Czy przed dodaniem kolejnej porcji, poprzednia część sera ma się dokładnie połączyć z masą czy można dodawać bez przerwy łyżka po łyżce?
    Dziękuję za poradę, pozdrawiam Wojtek

  • SlodkieFantazje said

    @Wojtek - tak, jak najbardziej można mikserem, na średnich obrotach. Kolejną porcję sera dodajemy, gdy poprzednia tworzy już z masą jednolitą całość, ale nie ucieramy zbyt długo, żeby nie napowietrzyć nadmiernie sernika, bo po upieczeniu bardziej opadnie. Pozdrawiam!

  • Iwona said

    Sernik już w piekarniku, mam nadzieję, ze będzie super:) Podczas mieszania z pianą z białek, piana była bardzo sztywna i miałam problem z połączeniem jej z masą serową, czym mieszać ubitą pianę z masą serową? Czy dodawać od razu całość czy partiami? Z góry dziękuję za odpowiedź

  • SlodkieFantazje said

    @Iwona - Mam na dzieję, że sernik się udał. :) Ja mieszam drewnianą łyżką, jeśli nie chce się wmieszać to wtedy mikserem/robotem na najwolniejszych obrotach. Pianę można dać w dwóch częściach, wtedy może trochę łatwiej się ją łączy (ale nie jest to konieczne, można cała na eden raz).

  • Monika said

    Czy podczas ubijania do żółtek dodaje od razu całą porcję cukru i dopiero włączam mikser? Na jakich obrotach miksera powinnam zaczync i konczyć ubijanie żółtek z cukrem? Ile to czasu około mi zajmie?

  • SlodkieFantazje said

    Moment dodawania cukru nie ma większego znaczenia, moża od razu, można stopniowo, ważne, żeby ubijać dotąd aż powstanie z nich biała, puszysta masa. J ubijam na średnich obrotach na ogół, ale jak mi się spieszy, to ubijam na najwyższych i w sumie nie zauważyłam różnicy. Ucieranie trwa około 5-10 min., ale to już zależy od mocy miksera. Pozdrawiam!

  • m said

    robilam ten sernik 2 razy... raz wyszedł mi taki 'sernikowaty'- wilgotny , a 2gim razem taki bardziej jak gąbka (był puszysty i dobry).. za każdym razem sama mieliłam ser, czy to zależy od ubitej piany?? za drugim razem była bardzo sztywna, az ciezko było ja wmieszać..
    moze głupie pytanie:D ja dopiero sie ucze piec:)
    a jeszcze jedno- jak najlepiej powinno sie wmieszać piane w mase serową- takie okrążne ruchy wzdłuż miski będą dobre??

  • salida said

    Z przykrością stwierdzam, że to najgorszy sernik jakikolwiek robiłam i jadłam, wyrósł pięknie wygląda również, ale cóż z tego skoro jest w nim mnóstwo mąki, a 10 białek dodatkowo powoduje, że smakuje jak waciak, ser gdzieś robi dalszy podkład.
    Pewnie rzecz gustu, ale dla mnie KOSZMAR!!!

  • SlodkieFantazje said

    @Salida - zapewniam, że ten sernik prawidłowo wykonany jest przepyszny i nie jest to rzecz gustu moim zdnaiem, a kwestia umiejętności i przygotowania zgodnego z przepisem. W smaku jest delikatny, puszysty, rozpływający się w ustach, prawidłowo wykonany nie przypomina żadnego "wacika" jak to Pani stwierdziła, pomijam fakt, że wacików nie jadam i ciężko mi sobie nawet wyobrazić jak takowe smakują. :) A wspomniana mąka dobrze połączona z resztą w jednolitą masę jest w nim zupełnie nie wyczuwalna.... Pozdrawiam

  • m said

    tak jak pisze Pani Kasia- jest pyszny! tylko, ze mi zawsze opada:( zawsze sie staram- i zawsze to samo:(( nie wiem co robie zle-, robiłam go 3 razy (bez otwierania drzwiczek)- jest pyszny!! i na pewno nie wata!!

  • Ania said

    Witam!
    Niestety sernik wcale nie jest pyszny i puszysty! Ma zbyt dużo mąki ziemniaczanej jest gumowaty i nie jadalny, cały poszedł do kosza, szkoda :-)
    Robiłam wszystko zgodnie z przepisem, co wyszło to był równy jak tafla lodu.

  • SlodkieFantazje said

    @Ania - nam smakuje. :) Zawsze wychodzi puszysty i nigdy nie jest gumowaty. Jeśli wychodzi gumowaty i mąka jest wyczuwalna, to białka były źle ubite. Pozdrawiam.

  • Małgorzata Lewicka-Jaśkiewicz said

    Przepis rewelacyjny, smak boski. Upiekłam na kruchym spodzie :)

  • Małgorzata Lewicka-Jaśkiewicz said

    https://www.facebook.com/photo.php?fbid=581020765312188&set=a.388879321193001.93873.100002128106405&type=1&theater

  • lena said

    Z tym przepisem to jakaś lipa, nie jestem nowicjuszem w pieczeniu i raczej nie zdarzają mi się wpadki z zakalcami, ale piekąc 4 razy sernik z tego przepisu- 4 razy wyjmowałam z piekarnika 2 cm sernik. A robiłam z niemal aptekarską dokładnością....

  • SlodkieFantazje said

    @Lena - mnie nigdy jeszcze nie opadł ten sernik, więc nie wiem w czym może być problem; sądząc po tym, co piszą inni, również im wyrasta, na FB zamieszczałam nawet podsyłane zdjęcia czytelników, którzy go upiekli i wygląda na wysoki i puszysty, więc myślę mimo wszystko, że przepis nie jest "lipny". :) Pozdrawiam

  • Asik said

    Upiekłam i ja! Tyle, że ser miksowałam razem z zóltkami i cukrem od razy, dosłownie chwilę do połączenia. Białka od razu z cukrem aż były baaardzo gęste i prawie sztywne. Poparzyłam się podczas obkrawania boków - ale co tam - sernik IDEALNY :D ani milimetr nie opadł, wygląda cudnie, pachnie nieziemsko a smakuje jeszcze lepiej ;P

  • madzia said

    Wlasnie jestem w trakcie pieczenia. Nie chce zapeszac ale wyglada niezle.Tylko czy to normalne ze gora tak szybko sie przypieka? Boje sie, ze sie spali a to ma byc prezent na walentynki dla meza.

  • m said

    pieke go na każde święta odkąd pojawił sie na blogu, tylko że mi opada.. ale to nic...;)
    tato lubi serniki z rodzynkami, 2 razy próbowałam go zrobić właśnie z nimi- zawsze opadają na dno- ta masa jest bardzo rzadka... czy ma pani na to patent?
    chce go upiec w kąpieli wodnej- tak by był równy- czy blaszkę z wodą trzeba wyjąć od razu po wyłączneu sernika? czy lepiej piekarnika nie otwierać żeby sernik nie opadł;) wiadomo ta woda będzie po wyłączeniu dalej parować- czy to nie zaszkodzi sernikowi?:)
    jeszcze jedno- zna pani może ten ser?? będzie do niego dobry???
    http://alma24.pl/produkt/66606/twarog-piatnica-tlusty

  • d said

    450 ml mleka ile to na szklanki?:)

  • SlodkieFantazje said

    @D - 1 szklanka = 250 ml. Pozdrawiam

  • d said

    cukier do piany dodaje sie dopiero jak piana juz jest ubita? prosze o odp bede go wieczorem piec:)

  • SlodkieFantazje said

    @D - tak dodajemy gdy piana jest ubita. Stopniowo, łyżka po łyżce.

Konsola diagnostyczna

Lista błędów na stronie: