Muffinki bananowo-czekoladowe z orzechami

Przyg: 20 min Pieczenie: 20 min
Łatwy
Porcje: 16
Filtry wyszukiwania
muffinki%20bananowo-czekoladowe2.JPG

Składniki:

  • Na ok. 16 klasycznych lub 10 wysokich muffinek:

    Ilość Składnik
    mąki pszennej
    mąki pszennej pełnoziarnistej
    proszku do pieczenia
    sody oczyszczonej
    szczypta soli
    masła
    brązowego cukru
    duże jajka
    duże mocno dojrzałe banany
    mleka
    gorzkiej lub mlecznej czekolady, grubo posiekanej
    100 g orzechów brazylijskich lub innych (użyłam orzechów brazylijskich w czekoladzie firmy COCOA, więc czekolady miałam jeszcze ciut więcej), drobno posiekanych

Sposób przygotowania

Foremkę do muffinek wyłożyć papilotkami.

Mąkę, proszek do pieczenia i sodę wymieszać.

W drugim naczyniu utrzeć mikserem masło z cukrem na puszysta masę. Dodawać po jednym jajku i dalej miksować (kolejne jajko dodajemy, gdy jajko połączy się z całością i masa jest jednolita, puszysta).

Banany rozgnieść widelcem na papkę, dodać do masy jajeczno-maślanej. Następnie dodawać na przemian mąkę i mleko w dwóch porcjach. Po każdej porcji (mleka lub mąki) zmiksować ciasto na wolnych obrotach, tylko do połączenia się składników. Na koniec dodać posiekaną czekoladę, orzechy i ewentualnie suszone banany.

Papilotki napełnić do 2/3 wysokości i piec ok. 20 – 25 minut (do suchego patyczka) w piekarniku nagrzanym do temperatury 180°C (piekę z termoobiegiem).

Po upieczeniu wyjąć z piekarnika, studzić na kratce.

Smacznego :)

Przyg: 20 min Pieczenie: 20 min
Łatwy
Porcje: 16

Niejednokrotnie podkreślałam, że nie jestem wielką fanką muffinek, ale mimo że nie pałam do nich miłością, od czasu do czasu nachodzi mnie ochota na coś szybkiego, smacznego i bezproblemowego. I wtedy muffiny są jak znalazł. Nie inaczej było tym razem, zachciało mi się czegoś bananowo-czekoladowego, a że ciasto na ogół jest odrobinę bardziej pracochłonne a na deser ochoty nie miałam padło – ku uciesze mojej córeczki - na muffinki. :) Muszę przyznać, że mnie również nie rozczarowały i jedna w zupełności zaspokoiła mój głód czekoladowy. Tak, tak, są mocno najeżone czekoladą, i nie tylko. :) Znajdziecie w nich też orzechy brazylijskie i suszone banany, które w ostateczności można pominąć, bo same ciasto muffinowe ma charakterystyczny bananowy smak. Dzięki dodaniu do ciasta rozgniecionych bananów muffinki są też odpowiednio wilgotne, a zapach bananów przyjemnie harmonizuje z aromatem czekolady, której w srodku na pewno Wam nie zabraknie, no i te chrupiące orzechy… :) Bardzo polecam.

muffinki%20bananowo-czekoladowe.JPG IMG_6325.JPG muffinki%20bananowo-czekoladowe3.JPG

Komentarze Czytelników

Komentarze są moderowane, a więc pojawiają się na blogu po zaakceptowaniu ich treści.

Twój komentarz
  • MagdaF MagdaF
    2015-07-30 21:36:59

    Bardzo smaczne, zmodyfikowałam dając połowę cukru a w zamian dodając banana, bałam się jaka wyjdzie konsystencja ale się udało.

    Twój komentarz
  • SlodkieFantazje SlodkieFantazje
    2013-11-14 10:48:40

    @Ciasteczkowo- Przepraszam bardzo za te nieścisłość. Już poprawiłam w przepisie. Generalnie, jeśli wymieszała Pani cukier z mąką i sodą, trzeba było nie zastanawiać się już nad ponownym dodawaniem cukru i utrzeć na puszystą masę same masło, dodając jajka. Muffinki wyszłyby takie same, a tak to faktycznie szkoda składników. :/ Pozdrawiam.

    Twój komentarz
  • Ciasteczkowo Ciasteczkowo
    2013-11-14 09:48:56

    W przepisie jest jedna nieścisłość, otóż chodzi o cukier... W drugim zdaniu przygotowań jest napisane: 'Mąkę, proszek do pieczenia, sodę i cukier wymieszać', po czym poniżej: 'W drugim naczyniu utrzeć mikserem masło z cukrem na puszysta masę'. Ale skąd ten cukier??? Niestety w składnikach podana jest tylko 1 ilość cukru - 220g. Przeczytałam cały przepis po czym zabrałam się do roboty i zmieszałam mąkę, proszek, sodę z cukrem itd, po czym przeszłam do kolejnego kroku i zdębiałam... szkoda mi było tylko tych zmarnowanych składników... Zachęcił mnie wygląd tych muffinek, ale już nie wrócę do tego przepisu...

    Twój komentarz
  • Jolanta Szyndlarewicz Jolanta Szyndlarewicz
    2013-10-22 16:00:51

    Uwielbiam muffinki, a bananowe zwłaszcza. bardzo podoba mi się wnętrze takiej babeczki czy ciasta z dodatkiem bananów - te czarne niteczki:) pozdrawiam

    Twój komentarz
  • Catherine Catherine
    2013-10-15 10:33:56

    Zaglądam i zaglądam na bloga z nadzieją na kolejną słodką ucztę dla oka z fantazją dla podniebienia;) a tu... od niemal 2 tygodni brak nowych przepisów. Czyżby nam się Kasia rozchorowała? Tęsknimy!:-)

    Twój komentarz
  • Catherine Catherine
    2013-10-06 12:43:02

    Choć muffiny bananowe to zdecydowanie nie mòj smak te wyglądają naprawdę zachęcająco :-) O ile jeszcze bardziej dominuje czekolada i orzechy a mniej banany ;-) oczywiście... Pòki co głòd na czekolade zaspokajam sernikobrownies z malinami i piekę szarlotki - nie ma lepszej alternatywy na jesienne chłody :-) Pozdrawiam ciepło!

    Twój komentarz
  • Majana Majana
    2013-10-04 09:29:12

    Ślicznie wyrosły. Piękne i pyszne babeczki! :)

    Twój komentarz
  • pieczarka mysia pieczarka mysia
    2013-10-04 07:56:23

    Są bajeczne :)

    Twój komentarz
  • DomoweWypieki DomoweWypieki
    2013-10-03 18:57:28

    Wspaniałe muffinki:) Coś dla mojego lubego:) Twój blog jest prześliczny! Zapraszam na sezamowe ciasto:) http://domowe-wypieki.com/ciasto-sezamowe-z-gruszkami/

    Twój komentarz

Muffinki bananowo-czekoladowe z orzechami

Muffinki bananowo-czekoladowe z orzechami

Przygotowanie: 20 min. Pieczenie: 20 min

Poziom trudności: Łatwy

Ilość porcji: 16

Opis

Niejednokrotnie podkreślałam, że nie jestem wielką fanką muffinek, ale mimo że nie pałam do nich miłością, od czasu do czasu nachodzi mnie ochota na coś szybkiego, smacznego i bezproblemowego. I wtedy muffiny są jak znalazł. Nie inaczej było tym razem, zachciało mi się czegoś bananowo-czekoladowego, a że ciasto na ogół jest odrobinę bardziej pracochłonne a na deser ochoty nie miałam padło – ku uciesze mojej córeczki - na muffinki. :) Muszę przyznać, że mnie również nie rozczarowały i jedna w zupełności zaspokoiła mój głód czekoladowy. Tak, tak, są mocno najeżone czekoladą, i nie tylko. :) Znajdziecie w nich też orzechy brazylijskie i suszone banany, które w ostateczności można pominąć, bo same ciasto muffinowe ma charakterystyczny bananowy smak. Dzięki dodaniu do ciasta rozgniecionych bananów muffinki są też odpowiednio wilgotne, a zapach bananów przyjemnie harmonizuje z aromatem czekolady, której w srodku na pewno Wam nie zabraknie, no i te chrupiące orzechy… :) Bardzo polecam.

Składniki

  • Na ok. 16 klasycznych lub 10 wysokich muffinek:

    Ilość Składnik
    mąki pszennej
    mąki pszennej pełnoziarnistej
    proszku do pieczenia
    sody oczyszczonej
    szczypta soli
    masła
    brązowego cukru
    duże jajka
    duże mocno dojrzałe banany
    mleka
    gorzkiej lub mlecznej czekolady, grubo posiekanej
    100 g orzechów brazylijskich lub innych (użyłam orzechów brazylijskich w czekoladzie firmy COCOA, więc czekolady miałam jeszcze ciut więcej), drobno posiekanych

Sposób przygotowania

Foremkę do muffinek wyłożyć papilotkami.

Mąkę, proszek do pieczenia i sodę wymieszać.

W drugim naczyniu utrzeć mikserem masło z cukrem na puszysta masę. Dodawać po jednym jajku i dalej miksować (kolejne jajko dodajemy, gdy jajko połączy się z całością i masa jest jednolita, puszysta).

Banany rozgnieść widelcem na papkę, dodać do masy jajeczno-maślanej. Następnie dodawać na przemian mąkę i mleko w dwóch porcjach. Po każdej porcji (mleka lub mąki) zmiksować ciasto na wolnych obrotach, tylko do połączenia się składników. Na koniec dodać posiekaną czekoladę, orzechy i ewentualnie suszone banany.

Papilotki napełnić do 2/3 wysokości i piec ok. 20 – 25 minut (do suchego patyczka) w piekarniku nagrzanym do temperatury 180°C (piekę z termoobiegiem).

Po upieczeniu wyjąć z piekarnika, studzić na kratce.

Smacznego :)