Kruche ciasto z malinami i budyniową pianką

Tagi: ciasta kruche i tarty, kruche z owocami, kruche z malinami, ciasta z owocami, ciasto z malinami

Kruche ciasto z malinami i budyniową pianką

Wyszperałam to ciasto u Dorotki i nie zawiodłam się. :) Jest pyszne! Idealne połączenie kruchego ciasta, malin i lekkiej, puszystej budyniowej pianki. Smakowało mi mimo żo nie przepadam za malinami, więc musi być naprawdę dobre. ;)) Trzeba się nastawić na to, że ciasto nagle znika w niewyjaśnionych okolicznościach... tak właśnie działo sie u nas. ;)) Myślę, ze równie pyszne będzie z innymi owocami, np. z truskawkami czy jagodami. :) Polecam!

Składniki

Składniki na kruche ciasto:

  • 2,5 szklanki mąki pszennej (może być również mąka krupczatka)

    250 g masła lub margaryny, zimnego

  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia

  • 3 łyżki cukru pudru

  • 5 żółtek

Delikatna budyniowa pianka:

  • 5 białek

  • 1 szklanka drobnego cukru do wypieków

  • 16 g domowego cukru waniliowego domowego (w oryginale cukier wanilinowy)

  • 2 opakowania budyniu waniliowego lub śmietankowego, bez cukru (2 x 40 g) - u mnie waniliowy

  • 1/2 szklanki oleju słonecznikowego


Ponadto:

  • 500 g malin (mogą być mrożone, nie rozmrażamy ich wcześniej)

  • cukier puder do oprószenia

Przygotowanie

Masło pokroić w kostkę, szybko zagnieść z pozostałymi składnikami ciasta (można również składniki zmiksować w malakserze). Jeśli ciasto będzie zbyt sypkie, dodać 1 - 2 łyżki wody. Podzielić na 2 części - około 60% i 40%, każdą zawinąć w folię spożywczą, zamrozić. Tą czynność można zrobić dzień wcześniej.
 
Blachę o wymiarach 33 x 20 cm ( u mnie 25 x 25 cm) wysmarować masłem, wyłożyć papierem do pieczenia. Na spód zetrzeć na tarce większą część ciasta (60%), lekko przyklepać dłonią i wyrównać. Podpiec na złoty kolor w temperaturze 180ºC przez około 20 minut. Odstawić do całkowitego wystudzenia.

Kiedy podpieczony spód jest wystudzony, zacząć ubijać białka. Po ubiciu na sztywno, powoli, łyżka po łyżce wsypywać drobny cukier i cukier wanilinowy, cały czas ubijając na najwyższych obrotach. Następnie powoli wsypywać proszek budyniowy, cały czas miksując, by dobrze się rozpuścił. Strużką wlewać olej, miksując do połączenia.
 
Na podpieczony, zimny spód ciasta wyłożyć ubitą pianę. Wyrównać i układać gęsto maliny (otworkami do góry). Maliny łopatką lekko wepchnąć w pianę. Na wierzch zetrzeć resztę zamrożonego ciasta (40%).


Piec w temperaturze 190ºC przez około 30 - 40 minut. Wyjąć, przestudzić, oprószyć cukrem pudrem.
 

 
Smacznego :)

Dodaj komentarz

* Twój adres email nie bedzie opublikowany.

85 komentarzy

  • goh. said

    Ciasto wygląda obłędnie:))) właśnie na takie mam ochotę od pewnego czasu... zapisałam sobie do wypróbowania w przyszłości:)))

  • Majana said

    To ciasto jest pyszne! Robiłam je z truskawkami i rabarbarem. Z malinami tez zrobię. :)
    Musi z nimi smakować wspaniale! Pięknie u Ciebie wygląda.
    Uściski:*

  • Onema said

    Witam, pani Kasiu. Pierwszy raz mam okazję zostawić tu komentarz (choć już kilka pani przepisów wypróbowałam, z różnymi skutkami ;-), więc wypada się przywitać.
    Gratuluję pasji i talentu, bo po po wpisach widać, że lubi pani swoje hobby. A już częstotliwość wrzucania nowych przepisów to coś wspaniałego! Każdy może znaleźć coś dla siebie.

    Ale ad rem - czy ja do tego ciasta mogę użyć oleju ryżowego albo oliwy, czy trzeba się przelecieć po ten słonecznikowy? Z góry dziękuję za odpowiedź. I proszę tak na mnie nie patrzeć, jeśli pytanie głupie, ja zbytniego doświadczenia w kuchni to nie mam... ;-)

  • SlodkieFantazje said

    @onema - Witam serdecznie, bardzo mi miło, ze korzysta Pani z moich przepisów. Niepokoi mnie tylko to "z różnym skutkiem" ;), ale mam nadzieję, że jednak bardziej pozytywnym niż negatywnym. ;)
    Co do oleju myślę, że spokojnie można zastąpić słonecznikowy oliwą lub olejem ryżowym. Oliwa ma dość charakterystyczny smak i nie zawsze w ciastach to jest na korzyść, więc może lepiej spróbować z ryżowym, wydaje mi się, że jest subtelniejszy w smaku. :)
    ps. Spojnie, nie ma głupich pytań. Ja czasami w kuchni nad dużo błahszymi sprawami się zastanawiam. :)) pozdrawiam serdecznie!

  • Kasiek said

    Ciacho w piekarniku, zrobiłam z wiśniami, mam nadzieję, że wyjdzie tak pyszne jak można to sobie wyobrazić, patrząc na Twoje piękne zdjęcia ;)

  • Catherine said

    Piekłam to ciacho z malinami- jest naprawdę bardzo smaczne;) Polecam!

  • Onema said

    Nieee, te "różne skutki" wynikają z mojego ogólnego skrępowania w kuchni, no i po części z tego, że kompletnie nie dogadujemy się z moim piekarnikiem, to nie miała być żadna aluzja w Pani kierunku. :)

  • Kasiek said

    Pyszne to jednak małe słowo :D W szczególności na drugi dzień :) Ciasto z pewnością często będzie gościć na naszym stole, dziękuję bardzo za ten przepis i jak najbardziej polecam! :)

  • m said

    a ta pianke cały czas nalezy miksowac na najwyzszych obrotach, az do połaczenia sie wszystkich składnikow?:) ona bedzie miała taka płynna konsystencje??

  • SlodkieFantazje said

    Taka piana powinna być ubijana na najwyższych obrotach do samego końca. Sama piana z białek i po dodaniu proszku budyniowego będzie bardzo sztywna :) Po dodaniu oleju piana nieco się rozrzedzi, ale nie powinna mieć płynnej konsystencji, nadal da sie przekręcić miskę do góry dnem. Olej należy dodawać cienka stróżką (tak jak jest w przepisie opisane) wtedy piana nie zrobi się płynna.

  • Ula said

    Trafiłam tu poszukując ciasta z malinami, ale bez wszechobecnej bitej śmietany. Spód upiekłam wieczorem, resztę dokończyłam na drugi dzień. Ciasto jest doskonałe. Dużo piekę dla domowych 6 łasuchów i stwierdzam, że to ciasto ma wyjątkowo korzystny współczynnik efektowności do fatygi. Może upiec je każdy, nie trzeba mieć doświadczenia, wystarczy robić je wg podanego przepisu. Jedyne co należy kontrolować to stopień wypieczenia spodu i potem wypieczenia kruszonki, aby nie przesadzić. Polecam ciasto i pozdrawiam autorkę.

  • Iffonka said

    Owo Ciacho siedzi właśnie w piekarniku :) wygląda obłędnie:)Pozdrawiam Autorkę :)

  • Jaga said

    Dzień dobry:) Przed wczoraj zrobiłam to właśnie kruche ciasto z porzeczkami. Czy mogłaby mi Pani powiedzieć w jakim celu dodajemy do masy z białek - pół szklanki oleju słonecznikowego??
    Po niewielkim dodaniu oleju masa z białek zmniejszyła mi się o połowę i zrobiła się bardziej płynna; poza tym po upieczeniu masa była gumowata.
    Następnym razem rezygnuję z dodawania oleju!!

  • SlodkieFantazje said

    @Jaga - olej dodajemy w celu osiągnięcia puszystej pianki, a nie zwykłej bezy. Pianka absolutnie nie powinna być gumowata. Robiłam to ciasto już kilka razy z różnymi owocami, pianka zawsze była puszysta, nie wiem szczerze mówiąc, czemu u Ciebie wyszła gumowata. :/

  • SlodkieFantazje said

    @Gosia - rozbrajają mnie takie komentarze. Proponuję czytać uważniej na przyszłosć. ;) Już w pierwszym zdaniu napisałam, że przepis pochodzi od Doroty z Moich wypieków. :) I nigdzie nie wspomniałam, że to ja jestem jego autorką....

  • trojka said

    Usiadłam do laptopa i szukałam czegoś na niedzielny deser. Mam kupione maliny i ......... przypadkowo trafiłam na tę stronę.
    Ciasto wygląda tak apetycznie, że zaraz idę je zagnieść. Jutro upiekę, zobaczymy. Jestem wzrokowcem więc dużą wagę przywiązuję do wyglądu wypieku. A to? Wygląd? Palce lizać. Niedzielne popołudnie w moim domu bez czegoś słodkiego jest niemożliwe. Cieszę się, że trafiłam na ten blog. W poniedziałek napiszę jak smakowało. Pozdrawiam.

  • SlodkieFantazje said

    Może być inny... w ostatecznosci mozna też pominąć olej... wtedy powstanie taka bardzie bezowa pianka... również pyszna :)

  • Agnieszka said

    Właśnie wczoraj piekłam to ciasto z przepisu Dorotki, ale niestety piana po upieczeniu opadła... Gdy wyłączałam piekarnik, było jeszcze okej, ale potem zostawiłam ciasto przy uchylonych drzwiczkach i gdy wróciłam po kilkunastu minutach, pianka była już oklapnięta... w smaku nadal było fantastyczne, o czym świadczy choćby fakt, że został już tylko jeden mały kawałeczek. muszę zrobić jeszcze jedno podejście do ciasta, może za drugim razem pianka pozostanie puszysta...

  • Karolina said

    Ciasto po prostu super! Jest przepyszne, szybkie i łatwe do zrobienia. Wrócę do niego z innymi owocami :) Polecam ten przepis! Pozdrawiam ciepło :)

  • Agnieszka K said

    a z wisniami mozna je zrobic? bo mi dzis Pani w sklepie oznajmila, ze malin to nie ma, bo deszcze,ale sa wisnie....

  • Agnieszka K said

    a z wisniami mozna je zrobic? bo mi dzis Pani w sklepie oznajmila, ze malin to nie ma, bo deszcze,ale sa wisnie....

  • SlodkieFantazje said

    @Agnieszka - Spokojnie można dodać wiśnie lub inne owoce. :)

  • serwatorka said


    Czytam wasze komentarze i uświadomiłam sobie że do ciasta które jest właśnie w piekarniku zapomniałam dodać pół szklanki oleju...ciekawe z jakim skutkiem się to odbije na jakości, robię to ciasto już drugi raz w przeciągu tygodnia :D pozdrawiam.

  • Mariola said

    Właśnie spałaszowałam pierwszy kawałek pysznego ciasteczka, rewelacyjne. Przyznam się, ja zrobiłam szarlotkę ze świeżych jabłek, ale ciasto po prostu rozpływa się w ustakach, dziękuję za przepis.Od dzisiaj będzie na pewno często wykorzystywany:):)

  • ewa2730 said

    Ciasto super,smakuje wyśmienicie,robiłam pierwszy raz kruche ciast i...udało się.Zamiast malin dałam trochę śliwek i jeżyny super polecam i życzę wszystkim smacznego.

  • Aniusia1984 said

    Zrobiłam na swoje imieniny ;) Trochę wystraszyłam się wlewając olej do piany, bo faktycznie zrobiła się bardziej lejąca, ale pięknie się upiekła i wcale nie wyszła gumowata :) Ciasto fantastycznie smakuje z malinami i wszyscy moi goście byli zachwyceni :) Spróbuję jeszcze z jagodami! Dziękuję za przepis i pozdrawiam! :)

  • Ewa said

    Dziękuję za ten przepis....ja już to ciasto piekłam ze 20 razy....za każdym razem rewelka!!!!! Polecam!!!! pyszne, pyeszne, pyszne. Japiekłam i z jagodami i z wiśniami, dla mnie najlepsze z malinami....

  • kowal said

    witam przed chwila robilam ciasto i sie zastanawiam bo ta masa piankowa wyszla mi dosyc rzadka nie wiem czemu budyn chyba z pol godziny wkręcałam olej dodawalam łyżeczkami powoli wiec nie mam pojecia czemu taka rzadka wyszla

  • ciasteczkowy potwór said

    Placek jest przepyszny! Idealny na lato - lekki, owocowy. Uwodzi zwłaszcza pianka... Ma tylko jedna wadę - za szybko znika :) PyChOtA!!

  • meja99 said

    Tak pysznego ciasta dawno nie jadłam! Do wieczora była już tylko pusta blacha... Dziękuję za wspaniały przepis i pozdrawiam ☺

  • kucharka3090 said

    ciasto w piekarniku mam nadzieje że wyjdzie pyszne a wyglądać będzie tak jak na zdjęciach ;)
    dziękuje za przepis teraz częściej będe korzystała z twoich przepisów ;D

  • kasia said

    Zerwałam maliny,otworzyłam internet....szukałam i trafiłam na te ,,apetyczne" zdjęcia:) zrobiłam...ciasto...rewelacja, nikt się nie może oprzeć:)) Ten przepis sobie ,,zabieram":)) Pozdrawiam serdecznie:))

  • ania said

    upiekłam je wczoraj jest super,tak jak na zdjeciu polecam gorąco ,a przy tym szybkie .pychaaaaaa:):)

  • zozola92 said

    Przepis wyszukany specjalnie pod zebrane maliny. Ciasto wyszło przepyszne. Cudownie słodka budyniowa pianka i lekko kwaśne maliny - przepyszne połączenie.
    Minęła godzina a zniknęła już połowa ciasta.
    Pozdrawiam :)

  • Emly said

    ogólnie, bardzo dobre. Po przeczytaniu komentarzy bałam się szczególnie o piankę, ale wyszła bardzo smaczna i z fajną konsystencją. Mam tylko zastrzeżenie do kruchego ciasta - zdecydowanie za dużo tłuszczu w stosunku do reszty składników przez co krucha cześć wręcz tłusta, co wychodzi szczególnie po całkowitym ostygnięciu. Może to kwestia rodzaju margaryny? Następnym razem - bo na pewno jeszcze będę robić to ciasto - zmniejszę ilość margaryny, nawet do 150 g ze szczegolną uwagą przy zagniataniu, bo już na tym etapie ciasto było bardzo „mokre”.

  • Khadija said

    jakie inne owoce o tej porze roku można dodać do tego placuszka? malin już raczej nie uświadczysz, borówki też się pokończyły raczej :( może być ze śliwami? :)

  • SlodkieFantazje said

    @Emly - To chyba rzeczywiście kwestia margaryny, ja używam akurat masła i ciasto nigdy nie wyszło tłuste... ale na pewno można spróbować zmniejszyć ilość tłuszczu, raczej mu to nie zaszkodzi.

  • SlodkieFantazje said

    @Khadija - nie ma już malin i borówki? Zdziwiałam się, bo u mnie jeszcze całe mnóstwo malin, a borówek też sporo... ale to pewnie kwestia regionu. Spokojnie może być ze śliwkami, można użyć też różnych mrożonych owoców.

  • lenka.mar said

    ..pisalam wczoraj, że robię ze śliwkami.. i już go nie ma:/ cały zjedzony:)
    Dodałam jedynie o połowe mniej cukru( poł szklanki) i na śliwki rozsypalam wiórki kokosowe... PYCHA :))))

  • Doma said

    Ciasto jest znakomite! :) Wyszło mi za pierwszym razem, co cieszy tym bardziej, że było to moje pierwsze samodzielne ciasto w życiu. Powtórzyłam z truskawkami i było równie smaczne :)

  • s said

    Właśnie robię to ciasto tylko z przepisu z innej strony gdzie nie ma że połączyć z proszkiem budyniowym tylko budyniem więc ja ugotowałam budyń i to połączyłam z pianką... obawiam się efektów.

  • Tyśka said

    Robię to ciasto już trzeci raz. Dla mnie jest obłędne. NIe przepadałam za tego typu ciastami z kruszonką ale to z malinami jest niesamowite. Uwielbiam maliny i uważam że do tego ciasta są najlepsze ze swoim kwaśnawym smakiem :) Wszystkim polecam to ciasto, jest niesamowite. Dziś serwuje na wieczorną imprezę ze znajomymi :) Dzięki wielkie za przepis.

  • marzenaa said

    Ciasto robiłam 2 razy, oba były pyszne ale za pierwszym razem pianke robilam nieco pospiesznie w rezultacie jej konsystencja byla leista,ale wylalam na ciasto i wyszło dobre, dzis zrobiłam drugi raz tym razem długo ubijałam bialka i nie przerywałam miksowania nawet na chwilke pianka wyszła idealnie tak jak powinna !! ciasto jest przepyszne !!!!! polecam

  • alexa said

    Ciasto przepysznie smakuje (piekłam dziś rano-nockę przeleżało w lodówce),mimo iż z konieczności do masła dodałam trochę smalcu.Nie miałam budyniu ,ale znalazł się kisiel ,olej - tylko ryżowy.
    Dziś pożywiam się tylko ciastem,tak mi smakuje.
    Pozdrawiam .

  • georgia said

    aż mi wstyd pisać patrząc na powyższe przepisy.... no ale jak nie zapytam nie będę wiedziała na przyszłość, więc: moje kruche ciasto wyszło strasznie suche. Spód upiekłam dzień wcześniej i zostawiłam w piekarniku do następnego dnia - czy to może być przyczyną? Użyłam margaryny.
    Pozdrawiam

  • SlodkieFantazje said

    @Georgina - pozostawienie w piekarniku do dnia następnego może być oczywiście przyczyną, ale obstwiałabym raczej, że ciasto zbyt mocno wysuszyło się już w trakcie pieczenia i jak stygło w gorącym piekarniku... często wyszusza ciasto też pieczenie z termoobiegiem... Generalnie to ciasto kruche nie powinno byc suche, wychodzi raczej mocno maślane...

  • Kasia said

    Chcę zrobić to ciasto na niedziele, czy jeżeli zrobię je jutro to do niedzieli nie popsuje się? Gdzie je przechować przez noc, czy lepiej robic w niedziele rano?
    Pozdrawiam

  • SlodkieFantazje said

    @Kasia - spokojnie można zrobić jutro. Ostudzic, przykryć ściereczką i najlepiej odstawić w chłodne miejsce do niedzieli. Pozdrawiam

  • ola said

    witam ! mam neistety tylko 1 budyń w domu, czy moge zrobić z 1 ? :) Ewentualnie podzielić wszystkie składniki na 2, co bedzie lepsze w tej sytuacji? Pozdrawiam

  • SlodkieFantazje said

    @Ola - myślę, że przy jednym budyniu pianka może wyjść bardziej bezowa niż piankowa... ale ewentualnie można ją zrobić z połowy składników i wtedy jeden budyń wystarczy. Pozdrawiam

  • Ania said

    ciasto jest przepyszne :) robiłam je już z malinami, jabłkami i dziś ze śliwkami spróbowałam. jedyną "wadą" tego ciasta jest to że znika zanim zdążę zauważyć :)
    Pozdrawiam

  • Angela said

    Witam! Ciasto naprawdę jest przepyszne , można powiedzieć, że jestem tzw. nogą w pieczeniu ciast a to wychodzi mi za każdym razem. Mam tylko pytanie; co zrobić aby pianka nie opadła po wyjęciu ciasta z piekarnika i pozostała wysoka?

  • SlodkieFantazje said

    @Angela - pianka nie powinna opaść, może białka były zbyt mało ubite, piana powinna być bardzo sztywna, można też po upieczeniu zostawić ciasto do wystygnięcia w piekarniku, być może wtedy pianka nie opadnie...

  • Iwona said

    Ciasto bardzo pyszne. Nie jestem specjalistką i wielbicielką pieczenia, ale do tego przepisu wrócę pewnie nie raz.

  • anka said

    witam,właśnie upiekłam to piękne ciacho- smakuje równie pięknie jak wygląda !!! naprawdę palce lizać -pozdrawiam

  • Małagośka said

    Upiekłam i ja zachęcona komentarzami. Nie zawiodłam się! Rewelacyjne ciasto - dużo lepsze na zimno, czyli w niewielkich ilościach.

  • George said

    Ciasto rewelacja, do pianki dorzucam jeszcze troszkę oleju sezamowego. Dziś robię drugi raz, tym razem 2 blachy, dla testu 1 z budyniem czekoladowym. Owoce można dawać każde, 1 razem dawałem jabłka, tym razem na waniliową piankę wiśnie, a na czekoladową maliny. Zamiast cukru waniliowego używam cukier cynamonowy. Bardzo fajna baza ciasta kruchego z którą można zrobić wszystko;)

  • karulek88 said

    Ciasto pyszne... wyszło mi jak nigdy:) rodzince tez smakowało:) polecam

  • wanda1 said

    to ciacho to rewelka znika w bardzo szybkim tempie polecam pieke juz trzeci raz w ciagu tygodnia polecam :}

  • maryniasz said

    Ciasto pyszne! Dzisiaj właśnie upiekłam. Ze względu na to, że miałam za mało malin dodałam trochę borówek. Kompozycja super. Następnym razem zamiast cukru pudru jako "posypkę"- poleję gorzką czekoladą:)

  • George said

    Tak jak już ktoś napisał, ciasto znika w niewyjaśnionych okolicznościach, robiłem już różne opcje tego ciasta zmieniając niektóre składniki, zawsze wychodzi rewelacyjne.

  • SlodkieFantazje said

    @ Dominika, da, pod warunkiem, że masz jakiś sprzęt, którym można ubijć białka na sztywno, czyli coś z końcówką do ubijania. :)

  • Ewelina said

    Ciasto jest przepyszne!!Jedno z moich ulubionych od kiedy spróbowałam!!Dla mnie najlepsze z malinami!!Pozdrawiam

  • Eljoza said

    Dla mnie to ciasto, to podstawa każdego dobrego przyjęcia... Dlatego pół zamrażarki mam zajęte przez zamrożone maliny... Wszyscy się nim zachwycają, ale trudno żeby było inaczej. Jest rewelacyjne.

  • Parsia said

    Zrobiłam dzisiaj to ciasto tylko, że z jagodami i rabarbarem. Trochę wyżej urosło, ale jest po prostu przepyszne!! :D

  • Karolina said

    Zrobiłam! Wyszło i smakowało rewelacyjnie! :) Dziękuję! :)

  • kaja said

    to ciasto jest naprawdę łatwe do zrobienia nawet dla takiego amatora jak ja, smakowało całej mojej rodzince i przyjaciołom. zniknęło w ciągu godzinki. dziękuje za przepisy i proszę o więcej

  • broniaaaaaaa said

    Rewelacja...upiekę go jeszcze nie raz i nie dwa razy;) Pychotaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa polecam!!!!

  • marta said

    ciasto zawsze wychodzi przepyszne:) Uwielbiam je i moi znajomi również :)

  • Bronisława said

    Kolejne imieniny, kolejny raz tu jestem. Bo zakochałam się w tym przepisie, blogu. Dzisiaj zaraz po sernikobrownies piekę ten...w zasadzie nie wiem, który lepszy;)

  • Ewa said

    Witam!
    Przymierzam się dzisiaj do tego cudeńka ;) Ale mam pytanie co do mrożonych malin... Mam takowe, lecz są zbite, ciężko będzie ułożyć je na cieście bez ówczesnego rozmrożenia.. Czy będzie to wielkim błędem jeśli najpierw je rozmrożę? Nie puszczą wówczas zbyt dużo soku??

  • SlodkieFantazje said

    @Ewa - jeśli są zbite to trzeba rozmrozić, najlepiej na sitku, cedzaku, żeby sok obciekał, a następnie dobrze odsączyć na papierowym ręczniku. Pozdrawiam!

  • britka said

    Czy można wszystko upiec za jednym razem? Po prostu bez czekania aż się upiecze i wystygnie spód.

  • SlodkieFantazje said

    @Britka - można, tylko przed nałożeniem na spód masy obsypałabym ją obwicie kaszą manną lub bułką tartą, żeby chłonęły ewentualny nadmiar wilgoci, bo masa może nadmiernie rozmiękczyć ciasto i nie wyjdzie już wtedy takie kruchuteńkie. Pozdrawiam

Konsola diagnostyczna

Lista błędów na stronie: