Biszkopt idealny

Tagi: biszkopt idealny, ciasto biszkoptowe, biszkopt najlepszy, przepis na biszkopt, biszkopty, ciasta biszkoptowe

Biszkopt idealny


Artykułem na temat biszkoptów wszelkiej maści zamierzam zapoczątkować na blogu serię porad dot. różnych wypieków, deserów i innych kwestii z nimi powiązanych. Nie zamierzam się tu – broń Boże – wymądrzać, bo sama jeszcze codziennie uczę się czegoś nowego i wiele jeszcze przede mną, ale chciałabym się z Wami podzielić tym czego już się dowiedziałam i nauczyłam na swoich błędach. :)

Pamiętam, że gdy ja zaczynałam moją przygodę z wypiekami czy przygotowywaniem różnych deserów była to dla mnie ciemna magia, mimo że sporo nauczyłam się jako dziecko od rodziców i babci. Wiem, że wielu z Was jest już zaawansowana w tych kwestiach, ale dostaje też sporo pytań od osób, które właśnie zaczynają zabawę z wypiekami, więc myślę, że tym z Was najbardziej przydadzą się moje przemyślenia.

Na pierwszy ogień pójdzie biszkopt. Moim zdaniem wbrew powszechnej opinii  jedno z łatwiejszych i mniej kapryśnych ciast. Wystarczy trzymać się ogólnie przyjętych reguł jego przyrządzania, a na bank wyjdzie nam biszkopt dokładnie taki, jak nam się wymarzył.

Jak wiadomo ciasto biszkoptowe jest jednym z najdelikatniejszych ciast. Biszkopty nie wymagają dodatku jakiegokolwiek tłuszczu poza tym zawartym w żółtkach. Charakteryzują się pulchną, puszystą, porowatą strukturą, co zawdzięczają dużej ilości powietrza wtłoczonej w trakcie ubijania jajek.

Najważniejszym składnikiem biszkoptów, od którego bardzo dużo zależy są wspomniane wyżej jajka, im świeższe tym biszkopt ładniej nam wyrośnie i będzie smaczniejszy.
Poza jajkami głównymi składnikami ciast biszkoptowych są cukier i mąka (polecam tortową, typ 450). Wskazany jest również dodatek mąki ziemniaczanej, a konkretnie zastąpienie części mąki pszennej mąką ziemniaczaną. Popularne dodatki to również kakao, różne aromaty i ekstrakty oraz dodatki smakowe typu skórka pomarańczy czy cytryny. Mąkę możemy zastąpić w części lub całości mielonymi orzechami i migdałami.

Pewną odmianę stanowi nieco cięższy biszkopt genueński, do którego wbrew regule dodajemy tłuszcz, ale o tym biszkopcie napiszę kilka słów kiedy indziej.

Bardzo istotną kwestią - niemalże najważniejszą w przygotowaniu ciast biszkoptowych – jest dokładne ubicie piany z białek. Piana po ubiciu powinna być tak sztywna, aby po przecięciu jej nożem na pół pozostał trwały ślad. Białka najlepiej ubijać ze szczyptą soli, nie jest to konieczne, ale sprawdziłam wielokrotnie i naprawdę ubijają się lepiej i szybciej.

Gdy piana jest już ubita dodajemy stopniowo (po 1-2 łyżki) cukier i dalej ubijamy, do wyczerpania cukru. Ubita piana powinna być bardzo sztywna i lśniąca. Do tak przygotowanej piany dodajemy żółtka (po jednym) i dalej ubijamy. Kolejne żółtko dodajemy gdy poprzednie jest już porządnie ubite z pianą z białek, nie ma po nim widocznego śladu (po ok 30-60 sekundach). Na koniec przesiewamy do masy jajecznej  wymieszane mąki (pszenną i ziemniaczaną) – najlepiej dosypywać mąkę po ściankach naczynia (choć nie jest to konieczne) - i bardzo delikatnie mieszamy całość drewnianą łyżką lub mikserem na najwolniejszych obrotach, tak,  by mąka swym ciężarem nie uciskała puszystej masy. Proporcje znajdziecie poniżej - w przepisie na biszkopt idealny.
Ciasto biszkoptowe od razu po połączeniu z mąką powinno znaleźć się w przygotowanej formie/tortownicy, ponieważ napowietrzona struktura stopniowo będzie „siadać” pod wpływem pękania pęcherzyków powierza. W piekarniku powietrze pod wpływem ciepła jeszcze rozszerza się powodując wyrastanie ciast biszkoptowych, po czym dzięki działaniu wysokiej temperatury białko ścina się i struktura ciasta pozostaje niezmieniona. Stopień upieczenia biszkopta sprawdzamy suchym patyczkiem. Jeśli po wyjęciu z ciasta jest nadal suchy, biszkopt jest gotowy.

WAŻNE! W przypadku pieczenia blatów biszkoptowych natłuszczamy i wykładamy papierem do wypieków wyłącznie spód tortownicy, boków niczym nie smarujemy i nie wykładamy papierem. W przeciwnym razie w trakcie pieczenia biszkopt opadnie nam przy krawędziach tortownicy, a ciasto urośnie wyższe na środku niż na brzegach.

Gotowe, ostudzone ciasto przed wyjęciem z tortownicy oddzielamy nożem od brzegów formy, odpinamy obręcz tortownicy i przekładamy biszkopt na kratkę do studzenia.

ROLADA BISZKOPTOWA –  biszkopt przeznaczony na roladę nie może być zbyt mocno wypieczony, bo staje się wówczas zbyt suchy i trudno go zwinąć w roladę (pęka).  Z mojego doświadczenia wynika, że blaty na roladę lepiej piec bez termoobiegu, który bardziej niż grzanie góra/dół  wysusza ciasto. Najlepiej piec go na blasze wyłożonej uprzednio papierem do pieczenia.
Po upieczeniu biszkopt przeznaczony na roladę należy od razu wyjąć z piekarnika, ułożyć  spodnią warstwą do góry (papier na którym piekł się biszkopt powinien znaleźć się na górze) na wilgotnej lnianej ściereczce, odkleić od ciasta papier, na którym biszkopt się piekł, a następnie razem z wilgotną ściereczką biszkopt mocno zwinąć w roladę. Odłożyć na 15-20minut. Po upływie tego czasu rozwinąć roladę, odłożyć ściereczkę, a ciasto przełożyć na arkusz papieru do pieczenia. Wyłożyć na biszkopt nadzienie, pozostawiając około 2 cm od krawędzi ciasta bez nadzienie (inaczej może wypływać z ciasta), roladę ponownie mocno zwinąć, owijając ją na zewnątrz  dodatkowo papierem do pieczenia. Po około 30 minutach ciasto jest gotowe, rolada zachowa już swój kształt.

Składniki

Biszkopt:

  • 6 jajek

  • 3/4 szklanki cukru

  • 1 szklanka mąki pszennej tortowej*

  • 1/4 szklanki mąki ziemniaczanej

*w biszkopcie ciemnym dajemy 3/4 szklanki mąki pszennej i 1/3 szklanki kakao, mąkę ziemniaczaną już pomijamy

Przygotowanie

Biszkopt:

Białka oddzielić od żółtek, ubić na sztywną pianę. Pod koniec ubijania, gdy piana jest już sztywna, stopniowo (po 1-2 łyżki) dodawać cukier, cały czas ubijając do wyczerpania cukru (ubita piana powinna być sztywna i lśniąca). Następnie dodawać kolejno żółtka, po każdym ubijając około 30 sekund.

Mąki wymieszać, przesiać do puszystej masy jajeczne (ja przesiewam po ściance miski), delikatnie wmieszać do ciasta drewnianą łyżką.
Dno tortownicy o średnicy 21-22 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Boków tortownicy niczym nie wykładać i nie smarować. Do formy wlać ciasto. Piec w temperaturze 160 - 170ºC około 40 minut (do suchego patyczka).

Biszkopt pozostawić w uchylonym piekarniku do ostygnięcia. Całkowicie wystudzić. Wyjąć z formy (boki biszkoptu oddzielać nożykiem od formy dopiero jak biszkopt będzie wystudzony). Biszkopt podzielić ostrym nożem na 3-4 blaty.


Smacznego :)

Biszkopt idealny
Dodaj komentarz

* Twój adres email nie bedzie opublikowany.

44 komentarzy

  • Kulinarna Ja said

    Extra, zapisuję i dziękuję! Będę zaglądała po tak cenne rady :) ps. muszę dziś upiec biszkopt ciemny ale na dużej blaszce, a później przeciąć go na pół. Zastosuję Twoje rady :) Pozdrawiam!

  • Kasia said

    Mam obawy co do wyrośniecia biszkoptu...robilam wczesniej z podobnego przepisu i mi nie wyrosl...natomiast jak za nastepnym razem dodalam proszku do pieczenia wyrosl tak ladnie...od czego to zalezy? zastanawia mnie to bardzo. Uwielbiam robic ciasta na biszkopcie, ale ciagle walcze z tym wyrosnieciem... Dziekuje za wszystkie cenne rady! Pozdrawiam! :)

  • SlodkieFantazje said

    @Kasia - tak jak wspomniałam w tekście, to czy biszkopt wyrośnei zależy głównie od stopnia ubicia białek (piana po ubiciu z cukrem powinna być tak sztywna jak na bezy) i od tego jak delikatnie masa jajeczna wymieszana była z mąką, bo jeśli nawet bardzo dobrze ubliliśmy piane, ale nadmiernie ją obciążymy mąką lub będziemy zbyt mocno mieszać to część pęcherzyków powietrza popęka i biszkopt nie wyrośnie już tak jak powinien. Z proszkiem wyrasta mimo mniej dokładnego ubicia piany, ale struktura ciasta i smaku biszkopta z proszkiem to już nie to samo, biszkopt jest tak delikatnym cistem, że proszek do pieczenia jak i inne spulchniacze od razu są w nich wyczuwalne, ja już jestem tak na nie przeczulona, że nie tylko w smaku biszkopta je wyczuwam, ale również w zapachu. :) pozdrawiam serdecznie!

  • Trybka said

    fajny blog ,będę korzystać namiary dała mi siostra ,dzięki basiu

  • SlodkieFantazje said

    @Trybka - bardzo się cieszę, że blog przypadł do gustu i zapraszam częściej :)

  • Jola Szyndlarewicz said

    Bardzo lubię piec biszkopty ....zawsze fascynuje mnie jak z tak małej ilosci składnikó wychodzi tak pyszny placek, któryjest podstawą do wielu cudownych kombinacji:). Ja akurat biszkpopt piekę (podobnie jak resztę ciast) z maki typ 650 i też wychodzi naprawdę delikatny i wysoki:). Pozdrawiam ciepło

  • martyna said

    Ja robię z orkiszowej i z brązowym cukrem i też wychodzi. Przepis super- wielki i smaczny biszkopt :)

  • nyana said

    Pierwszy raz wyrósł mi tak piękny biszkopt, ale zachwyt nie trwał długo, bo już na sam koniec padł i wklęsl:((( Mimo to i tak był pyszny. Czemu mi się tak zrobiło?

  • Aneta said

    wlasnie piecze sie biszkopt wg tego przepisu..pierwszy raz w zyciu pieke biszkopt nie z paczki bo nie potrafie ubic bialka na sztywno..moj maz kocha biszkopt z kremem,truskawkami i z galaretka i musze sie nauczyc bo kocham kiedy mu smakuje cos co sama zrobie:))moj maz biszkopt tak kocha ze robie porcje x2!!3majcie Kciuki!:))

  • Ola said

    Mam nadzieje, ze mi się uda! :) za bardzo nie mam doświadczenia w pieczeniu, ale Twój blog jest taki świetny, że aż chce mi się piec! ;)

  • Aneta said

    moj maz jest wlasnie po degustacji biszkoptu z tego przepisu i... RE WE LA CJA !!!dziewczyny sama jestem pod wrazeniem:))dziekuje serdecznie za przepis:)NAPEWNO bede czesciej korzystac z waszych przepisow:))Pozdrawiam!:)

  • SlodkieFantazje said

    @Nyana - może białka były zbyt słabo ubite, albo biszkopt został zbyt szybko wyjęty z piekarnika (zbyt szybko odczuł spadek temperatury)?

  • wazyda said

    Wlasnie wlozylam biszkopt do piekarnika , robilam wszystko zgodnie
    z przepisem zobacze jaki wyjdzie po upieczeniu - oczywiscie poinformuje jak wyszedl :)

  • Basia said

    Świetny!!! Zawsze mi ciasta nie wyrastały, opadały, albo zakalce wychodziły..myślałam, ze mam dwie lewe ręce do pieczenia :D ale na szczęście przypadkiem trafiłam na twoją stronkę i wyszedł mi cudowny biszkopt..dziękuję, przedewszystkim za cenne wskazówki!!! Teraz będę próbowała z sernikiem :D pozdrawiam serdecznie

  • ewa said

    Kurczę, tak się przyłożyłam, kręciłam długo i delikatnie aż mnie ręka boli i....opadł mi po otwarciu piekarnika :(

  • ewa said

    Cieniutko wychodzi ten biszkopt.Dzisiaj go robilam jest za suchy chyba za duzo maki do niego sie dodaje,ale to moje zdanie....pozdrawiam

  • Frecia said

    Wreszcie ktoś pomyślał, by przepis był prosty i dokładny,,,,chciałam zrobić tort kardamonowy i przepisy chyba dla mistrza kuchni,,,może polecicie jakiś sprawdzony?

  • Bresia said

    Witam, zamierzam się do zrobienia tortu na urodziny. Wybrałam ten przepis na biszkopt, mam nadzieję , że się uda!:)

  • Monika said

    Biszkopt jest naprawdę idealny, zrobiłam wszystko zgodnie z Twoim przepisem i wyszedł super idealny, cudownie wyrósł i nie opadł. Nigdy wcześniej mi taki nie wyszedł nawet jak dodawałam proszek do pieczenia. Rewelacja Dziękuję i pozdrawiam

  • Aneta said

    Dziękuję za świetne rady :) wreszcie biszkopt wyszedł mi idealnie ^^

  • Wera said

    Witam,

    Pani Słodkie fantazje, chciałabym wiedzieć, jakie są proporcje na prostokątną blachę?
    Chcę zrobić ciasto na komunię dziecka.
    Dzięki!!!

  • cortezkn said

    Wreszcie udał mi się biszkopt "jak ta lala", bardzo przejrzysty opis i bez zbędnych składników !!! Polecam gorąco wszystkim!
    P.S. Mam tylko jedno pytanie co do piekarnika: czy z grzaniem tylko od dołu, czy można z termoobiegiem i czy można użyć też pieczenia odgórnego?

  • SlodkieFantazje said

    @Cortezkn - ja biszkopt piekę zawsze z termoobiegiem (oprócz cienkiego biszkopta przeznaczonego na roladę, bo nadmiernie go wysusza). Ale można też piec w opcji góra/dół (temperatura 170-175 stopni C), samego dołu nie polecam, bo ciasto nie piecze sie wtedy równomiernie, choć zdaje sobie sprawę, że np. w piekranikach gazowych nie ma innej opcji niż sam dół. Pozdrawiam serdecznie

  • gufo said

    A ja polecam taki biszkopt:
    4 jaja
    1 szkl mąki ( połowa pszennej, połowa ziemniaczanej)
    1 szkl cukru
    łyżeczka proszku
    2łyzki octu
    Białka oddzielić od żółtek i ubić je z cukrem. Do żółtek dodać proszek i ocet, wymieszać. Żółtka dodać do piany i delikatnie mieszając dodawać przesianą mąkę.

  • Aga said

    Właśnie zaczynam moją drogę z wypiekami. Słodkości to konkretny dział w moim życiu. Biszkopt jaki tu podajesz jest wspaniały. Po przeczytaniu tych wskazówek nagle biszkopt wyszedł mi jak malowany. Bardzo dziękuję za to że tu jesteś i mogę podejrzeć Twoje pomysły, a są naprawdę ciekawe.
    Pozdrawiam
    Aga

  • m said

    dziekuje za odp.. bo ostatnio robiłam biszkopt- dodawałam łyżke po łyżce cukru.. zachowując małe odstępy czasowe.. no i wyszła mi taka sztywna piana, ze cieżko było ją strzepać z łopatek no i wymieszać ze żółtkami i mąką (mieszalam juz łyżką).... czyli już przesadziłam z ubijaniem???

  • m said

    czasem mi wychodzi suchy, czy przyczyną jest zbyt długie pieczenie?? Ewa Wachowicz w jednym z programów zalecała dodać 1-2 łyżki oleju, co Pani o tym myśli??

  • SlodkieFantazje said

    @M - Biszkopt wychodzi za suchy jeśli jest za długo pieczony, nawet kilka minut więcej może spowodować, że zamiast sprężystego wilgotnego biszkopta mamy suchy i kruszący się. Termoobieg też wysusza ciasta biszkoptowe, więc lepiej piec biszkopty na grzaniu góra/dół lub jeśli na termoobiegu to krócej, sprawdzając patyczkiem już po upływie 30 minut. Nigdy nei dodawałam oleju do biszkoptów, wiec ciężko mi powiedzieć, czy ta 1-2 łyżki mogą coś pomóc, moim zdaniem wystarczy pilnować czasu pieczenia i raczej zrezygnować z termoobiegu, bo tak jak wspomniałam on wysusza ciasta. Pozdrawiam

  • m said

    oj ostatnio jak robiłam biszkopt to piana mi podeszła troszkę wodą (tzn. te resztki piany były takie bardziej wodniste). jak Pani myśli czemu?? ten cukier to się dodaje jak piana jest juz sztywna? bo sama juz nie wiem- w niektorych przepisach piszą że jak białka sie spienią, w innych jak jest piana ubita.. jak powinno w końcu być?

  • SlodkieFantazje said

    @M - ja dodaję zawsze do mocno ubitych białek. Jeśli dodam zbyt szybko to piana nie ubija mi sie już taka sztywna. Piana podchodzi wodą, jak jest na dole niezbyt mocno ubita i jak chwilę postoi po ubiciu bez dodatków. Pozdrawiam!

  • Basia said

    Wszystkie moje próby pieczenia biszkoptów kończyły się fiaskiem. Niezależnie od tego jak bardzo się starałam zawsze otrzymywałam płaski i zbity placek lub biszkopt przypominający bardziej krater :) jednak wszystko do czasu...od kiedy trafiłam na ten przepis biszkopt zawsze się udaje (mam nadzieję, że nie zapeszę :) ), jest puszysty, miękki i nie opada. Na prawdę idealny - jak w tytule. Dziękuję za przepis i wszystkie rady, które są tu zamieszczone! :)

  • Mateusz said

    Właśnie się piecze, zrobiłem z połowy składników i dodałem chyba za dużo mąki ziemniaczanej bo gdy wylewałem na blachę to czułem mąkę ziemniaczaną.
    Poza tym po połączeniu z mąką już masa taka sztywna nie była, czekam z niecierpliowością na wynik pieczenia choć jestem pełen obaw, że ciasto mi nie wyjdzie :(
    Bardzo ładnie wyszedł Pani biszkopt, pozdrawiam

  • Mateusz said

    Na szczęście nie było zakalca, biszkopt wyrósł całkiem prosty, no tylko niski trochę

  • Mateusz said

    Mam problem. Przełożyłem biszkopt kremem i na wierzchu ułożyłem brzoskwinie z puszki, a to zalałem galaretką.
    Problem w tym, że biszkopt jest jakiś twardy.
    W czym może być problem?
    Nasączyłem sokiem z puszki z brzoskwiniami rozcięczonym wodą

  • SlodkieFantazje said

    @Mateusz - biszkopt powinien wyjść mięciutki i puszysty, jeśli wyszedł twardy, to prawdopodobnie dodałeś za dużo mąki ziemniaczanej. To, że opadł z kolei to wina za słabo ubitej piany albo mimo że piana była ubita właściwie to zbyt duża ilość mąki ziemniaczanej lub/i zwykłej mogła ją nadmiernie obciążyć, wtedy biszkopt wychodzi właśnie zbity i nie wyrasta, bądź wyrasta, ale zaraz po upieczeniu opada. Pozdrawiam

  • BiszkoptowyTester said

    Testuję różne przepisy na biszkopt z blogów, ale ten jest tak jak w tytule IDEALNY :) - bardzo dobre proporcje składników dzięki czemu tak dobrze wygląda. Mimo wszystko polecam kilka ciekawych rad, o których na pewno nie miałaś pojęcia :P http://www.sposobnawszystko.pl/2011/12/jak-piec-biszkopt.html Pozdrawiam

Konsola diagnostyczna

Lista błędów na stronie: