Ciasteczka mocno czekoladowe

Przyg: 20 min Pieczenie: 12 min
Łatwy
Porcje: 24
Filtry wyszukiwania
zm_IMG_1796.jpg

Składniki:

  • Ciasteczka:

    Ilość Składnik
    gorzkiej czekolady dobrej jakości o zawartości kakao 60-70% (w oryginale czekolada deserowa)
    masła w temperaturze pokojowej
    mąki pszennej
    proszku do pieczenia
    soli
    duże jajka (dałam rozmiar L)
    cukru brązowego nierafinowanego (dałam 100 g)
    łyżeczka pasty lub ekstraktu z wanilii
    340 g posiekanej czekolady gorzkiej/deserowej lub gotowych choco chunks

Sposób przygotowania

Piekarnik rozgrzać do 180 °C (piekłam  z termoobiegiem).
Czekoladę gorzką (220 g) posiekać lub połamać na małe kawałeczki, przesypać do metalowej miski, dodać masło i rozpuścić w kąpieli wodnej lub w mikrofali, od czasu do czasu mieszając. 

W drugim naczyniu wymieszać mąkę, proszek do pieczeni i sól.

W misce ubić mikserem jajka z cukrem i wanilią na puszystą masę. Stopniowo dodać roztopioną czekoladę, wymieszać, aż masa się połączy. Dodać mąkę. Zmiksować. Na koniec dodać posiekaną czekoladę lub gotowe kropelki czekoladowe, wymieszać łyżką.

Ciasto nakładać łyżką na blachę wyłożoną papierem do wypieków, formując okrągłe ciasteczka i zachowując spore odstępy. Piec około 12 minut (gotowe ciasteczka powinny być popękane, wyrośnięte i dość miękkie z kawałkami ciągnącej czekolady w środku). Gotowe wyjąć z piekarnika, przestudzić na blasze i następnie przełożyć na krajkę do studzenia. Pozostawić do całkowitego wystudzenia. Choć ciężko się powstrzymać, żeby nie podjadać jeszcze ciepłych. ;)

Smacznego :)

Przyg: 20 min Pieczenie: 12 min
Łatwy
Porcje: 24
Miękkie i lekko ciągnące w środku, z chrupiącą skorupką na zewnątrz. W smaku przypominają brownies. Mocno czekoladowe - zauważcie, że na stosunkowo niewielką ilość mąki dajemy aż 560 g czekolady. Idealne na gorsze dni lub gdy dopadnie nas ogromna ochotą na coś mocno czekoladowego. ;) Zakochają się tez w nich dzieciaki, ale robiąc te ciacha dla dzieci pamiętajcie, by raczej skorzystać z czekolady 60% lub jak w oryginale deserowej, bo ciasteczka przygotowane na bazie czekolady o większej zawartości kakao mogą się okazać dla dzieci zbyt wytrawne.  ;) Ważne też by nie przesadzić z czasem pieczenia i nie upiec ich na chrupko, bo wtedy cały efekt smakowy pryśnie. ;) Polecam. :)

Źródło przepisu.

zm_IMG_1786.jpg zm_IMG_1776.jpg

Komentarze Czytelników

Komentarze są moderowane, a więc pojawiają się na blogu po zaakceptowaniu ich treści.

Twój komentarz
  • Natalia Natalia
    2016-02-24 17:03:54

    Witam,

    ciacha zrobiłam, wyszły kapitalne! Jednak nie popękały mi tak ładnie jak Pani. Będąc szczerą, nie popękały mi w ogóle ;) Co może być tego przyczyną?

    Pozdrawiam serdecznie ;)

    Twój komentarz
  • jana jana
    2015-12-30 01:27:29

    http://www.mojewypieki.com/przepis/outrageous-chocolate-cookies Dla czego nie napisałaś z kąt inspiracja ?? NIE ŁADNIE . To plagiat.

    Twój komentarz
    • Kasia - Slodkiefantazje.pl Kasia - Slodkiefantazje.pl
      2016-03-17 12:38:13

      W przepisie jak wół jest napisane skąd pochodzi - "Źródło". Nota bene jego autorką nie jest Dorota z Moich wypieków, ale Martha Stewart. :)

      PS. polecam używanie słownika. ;)

      Twój komentarz
  • Słowik Słowik
    2015-11-21 16:08:23

    Czy tą masę można wykorzystać jako ciasto? Jako ciasteczka pyszne, dzieci zjadły wszystkie dla dorosłych po 1 zostało. Ale zastanawiam się czy mogłabym całą masę która wyszła z przepisu upiec i podać z bitą śmietaną +mascarpone i polewą czekoladową!

    Twój komentarz
    • Kasia - Slodkiefantazje.pl Kasia - Slodkiefantazje.pl
      2015-11-25 12:29:03

      Myślę, że tak, wyjdzie takie trochę z zewnątrz chrupiące, a w środku ciągnące brownies. :)

      Twój komentarz
  • gin gin
    2015-11-02 12:02:58

    Mniam, idealne jesienne pocieszacze :)

    Twój komentarz
Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
wywiad na Gotujmy.pl

Ciasteczka mocno czekoladowe

Ciasteczka mocno czekoladowe

Przygotowanie: 20 min. Pieczenie: 12 min

Poziom trudności: Łatwy

Ilość porcji: 24

Opis

Miękkie i lekko ciągnące w środku, z chrupiącą skorupką na zewnątrz. W smaku przypominają brownies. Mocno czekoladowe - zauważcie, że na stosunkowo niewielką ilość mąki dajemy aż 560 g czekolady. Idealne na gorsze dni lub gdy dopadnie nas ogromna ochotą na coś mocno czekoladowego. ;) Zakochają się tez w nich dzieciaki, ale robiąc te ciacha dla dzieci pamiętajcie, by raczej skorzystać z czekolady 60% lub jak w oryginale deserowej, bo ciasteczka przygotowane na bazie czekolady o większej zawartości kakao mogą się okazać dla dzieci zbyt wytrawne.  ;) Ważne też by nie przesadzić z czasem pieczenia i nie upiec ich na chrupko, bo wtedy cały efekt smakowy pryśnie. ;) Polecam. :)

Źródło przepisu.

Składniki

  • Ciasteczka:

    Ilość Składnik
    gorzkiej czekolady dobrej jakości o zawartości kakao 60-70% (w oryginale czekolada deserowa)
    masła w temperaturze pokojowej
    mąki pszennej
    proszku do pieczenia
    soli
    duże jajka (dałam rozmiar L)
    cukru brązowego nierafinowanego (dałam 100 g)
    łyżeczka pasty lub ekstraktu z wanilii
    340 g posiekanej czekolady gorzkiej/deserowej lub gotowych choco chunks

Sposób przygotowania

Piekarnik rozgrzać do 180 °C (piekłam  z termoobiegiem).
Czekoladę gorzką (220 g) posiekać lub połamać na małe kawałeczki, przesypać do metalowej miski, dodać masło i rozpuścić w kąpieli wodnej lub w mikrofali, od czasu do czasu mieszając. 

W drugim naczyniu wymieszać mąkę, proszek do pieczeni i sól.

W misce ubić mikserem jajka z cukrem i wanilią na puszystą masę. Stopniowo dodać roztopioną czekoladę, wymieszać, aż masa się połączy. Dodać mąkę. Zmiksować. Na koniec dodać posiekaną czekoladę lub gotowe kropelki czekoladowe, wymieszać łyżką.

Ciasto nakładać łyżką na blachę wyłożoną papierem do wypieków, formując okrągłe ciasteczka i zachowując spore odstępy. Piec około 12 minut (gotowe ciasteczka powinny być popękane, wyrośnięte i dość miękkie z kawałkami ciągnącej czekolady w środku). Gotowe wyjąć z piekarnika, przestudzić na blasze i następnie przełożyć na krajkę do studzenia. Pozostawić do całkowitego wystudzenia. Choć ciężko się powstrzymać, żeby nie podjadać jeszcze ciepłych. ;)

Smacznego :)