Stollen - orygnialny przepis z Drezna

Przyg: 30 min Pieczenie: 50 min
Średni
Porcje: 16
Filtry wyszukiwania
stollen.JPG

Składniki:

  • Ciasto:

    Ilość Składnik
    rodzynek (200 g sułtanek i 100 g koryntek)
    margaryny
    masła
    smalcu
    mąki pszennej
    cukru waniliowego (dałam cukier puder i 2 łyżeczki pasty waniliowej)
    40 g świeżych drożdży
    rumu
    mleka
    soli
    kandyzowanej skórki cytrynowej (pominęłam)
    kandyzowanej skórki pomarańczowej
    mielonych migdałów
    migdałów całych (dałam grubo posiekane)
    300 g masy marcepanowej (dałam ok. 350 g)
    skórka starta z 1/2 pomarańczy
  • Dodatkowo:

    Ilość Składnik
    roztopioengo masła podzielone na pół - na wykończenie
    cukier puder do oprószenia ciasta

Sposób przygotowania

Dzień wcześniej zalać rumem migdały, rodzynki i koryntki. Składniki trzymane w lodówce umieścić w ciepłym miejscu, czyli wyjąć dzień wcześniej z lodówki. Następnego dnia odsączyć bakalie.

Masło, smalec i margarynę rozpuścić.

Drożdże rozpuścić w ciepłym mleku.

Mąkę przesiać do miski i zrobić w niej dołek, tam wlać drożdże z mlekiem. Wymieszać i dodać sól, cukier waniliowy, mielone migdały i rozpuszczony tłuszcz. Połączyć wszystko i dodaj wszystkie skórki (startą i kandyzowane) i upite w rumie bakalie. Wyrabiaj energicznie przez 15 min. Po tym czasie ciasto włożyć do miski, przykryć folią i na 2-3 godz. odstawić w ciepłe miejsce.

Po tym czasie uderzyć mocno w ciasto, aby je odgazować i ponownie trochę je pougniatać (ok. 5-8 min). W tym czasie rozgrzać piekarnik do 200°C.

Ciasto uformować jak chleb, lekko spłaszczyć wałkiem (z jednej strony nieco bardziej – jak na filmiku – 2:14). W środek, wzdłuż spłaszczonego ciasta włożyć marcepan uformowany w wałek. Ciasto złożyć jak to widać na filmiku, z jednej strony spłaszczyć nieco wałkiem (ja piekłam w foremce do stollen, więc pominęłam ten krok). Ale jeśli nie macie foremki do stollen, można je uformować jak na filmie i piec na blasze wyłożonej papierem do pieczenia lub po prostu w większej keksówce.

Włożyć ciasto do piekarnika i od razu zmniejszyć temp. do 175°C. Piec 45 - 55 min. Ja z uwagi na to, że piekłam swoje w foremce, podobnie jak Ewelajna (od której pochodzi przepis) po wyjęciu z formy dopiekałam stollen jeszcze ok. 15 min.

Bezpośrednio po upieczeniu posmarować połową roztopionego masła i za chwilę obsypać obficie cukrem pudrem. Pozostawić do ostygnięcia. Następnie znów polać roztopionym masłem i jak wsiąknie, oprószyć cukrem pudrem.

Po ostygnięciu zawinąć w papier i odstaw na ok. 5 tygodni  (moje stoi jak na razie 3) w chłodne miejsce ( zawinęłam podobnie jak Ewelajna w folię aluminiową, a później w papier).

Smacznego :)

Ps. Robiąc świąteczne wypieki pamiętajcie o tych , którzy czekają na naszą pomoc . Zachęcam do odwiedzenia strony Szlachetna paczka. Zobaczcie jak możecie odnaleźć prawdziwego ducha Świąt Bożego Narodzenia.


Przyg: 30 min Pieczenie: 50 min
Średni
Porcje: 16

Stollen to tradycyjne niemieckie ciasto, zwykle przygotowywane na Boże Narodzenie. Głównymi składnikami są kandyzowane i suszone owoce, orzechy, marcepan, rum, wanilia i drożdże, niekiedy też kardamon lub cynamon. Całość jest obficie oprószona cukrem pudrem. Niektórzy Niemcy mówią o nim chlebek drożdżowy. W rzeczywistości niemieckie stollen, które miałam okazję jeść nigdy nie przypominało w smaku chleba. :) Oryginalny przepis pochodzi z Drezna. Pierwsza oficjalna wzmianka o tym cieście pochodzi z 1474 roku. Oryginalne Stollen produkowane jest po dzień dzisiejszy w Dreznie przez zaledwie 150 piekarzy. Pierwsze ciasta Stollen były zupełnie inne, zamiast masła piekarze używali oleju, ponieważ w czasie adwentu piekarze nie mogli używać masła. Później z czasem zakaz ten został usunięty i ciasto mocno zyskało na smaku.

Stollen jest wilgotnym, ciężkim ciastem, z charakterystycznym zapachem i smakiem marcepanu i ciasta drożdżowego. Smakuje bardzo charakterystycznie i nie sposób pomylić je z jakimkolwiek innym ciastem. Jeśli raz się go spróbuje ten smak zostaje w naszej pamięci na zawsze. Nie każdemu odpowiada ten charakterystyczny marcepanowo-drożdżowo-bakaliowy smak. Mnie przypadł do gustu odkąd go tylko kilka lat temu spróbowałam, już wtedy wiedziałam, że kiedyś będę chciała je upiec. To upieczone przez mnie prawie nie różni się od tego oryginalnego drezneńskiego, które jadłam kilka lat temu. Ale zaznaczam, że niektórym z Was może nie przypaść do gustu ten smak, mój mąż jest tego przykładem. Po spróbowaniu kawałka stwierdził, że "dziwnie smakuje to ciasto", ale – co istotne - mój mąż nie przepada za marcepanem, a jego zapach i smak jest mocno wyczuwalny w całym cieście, więc prawdopodobnie to jest winowajca. :)

Ciasto najlepiej zrobić kilka tygodni pzred świętami, tearz to już ostatni dzwonek. Poodobno nalezy je upiec nawet 5 tygodni wcześniej, żeby sobie "dojrzewało", ale ja spróbowałam swoje zarówno zaraz po upieczeniu jak i po niecałych trzech tygodniach od upieczenia i za każdym razem było pyszne, więc wydaje mi się, że możemy skrócić nieco czas leżakowania. :)

Przepis znalazłam na blogu Ewelajny. Bardzo Wam polecam!

stollen_2.JPG stollen_3.JPG

Komentarze Czytelników

Komentarze są moderowane, a więc pojawiają się na blogu po zaakceptowaniu ich treści.

Twój komentarz
  • Jasiek Jasiek
    2016-12-19 20:49:21

    Czy można zrobić to ciasto bez marcepanu? Jadłem w Dreźnie i bez, i z, lecz niezbyt do mnie przemówiła wersja z...

    Twój komentarz
    • Kasia - Slodkiefantazje.pl Kasia - Slodkiefantazje.pl
      2016-12-23 10:00:38

      Tak, jak najbardziej mozna bez.

      Twój komentarz
  • Rena Rena
    2015-01-13 20:11:51

    W podanych skladnikach nie ma wogole proszku do pieczenia i koryntek a w przepisie jest.Wiec dodac czy nie i jaka ilosc? prosze o dokladny przepis.

    Twój komentarz
    • Kasia - Slodkiefantazje.pl Kasia - Slodkiefantazje.pl
      2015-01-13 22:32:48

      Już poprawiłam w składnikach, dajemy 300 g rodzynek, rodzaj wg uznania (w oryginale jest 200 g sułtanek i 100 g koryntek), proszek nie jest konieczny, bo nie wpływa w żaden sposób na smak i strukturę ciasta, więc go usunęłam z przepisu (w oryginale była podana 1 płaska łyżeczka). Pozdrawiam

      Twój komentarz
  • SlodkieFantazje SlodkieFantazje
    2013-03-05 18:00:01

    @Ispirazione - ok 30 cm

    Twój komentarz
  • Ispirazione Ispirazione
    2013-03-05 17:19:24

    A jak to ciasto jest duże? Na ile mniej więcej długie?

    Twój komentarz
  • SlodkieFantazje SlodkieFantazje
    2012-12-16 19:02:23

    @Ewa - z ciekawości przejrzałam jeszcze raz niemieckie fora i strony kulinarne i rzeczywiście w żadnym z przepisów nie występuje proszek do pieczenia, być może to rzeczywiście polski wymysł, a może osoba, która podawała przepis na Stollen Ewelajnie (u której go znalazłam) po prostu dodaje tego proszku i tak też podała... cieżko mi powiedzieć jaki efekt wyszedłby bez proszku do pieczenia, bo akurat stollen nie robiłam bez niego, ale przypuszczam, że nie byłoby różnicy. ;) W końcu inne ciasta drożdżowe bez dodatku proszku wychodzą pzrepyszne. :)

    Twój komentarz
  • Ewa Ewa
    2012-12-16 12:11:49

    Proszek do pieczenia nic tu nie daje, może tylko, to że jest, bo przecież do każdego ciasta nawet z mąki pełnoziarnistej dodaje się proszek, paranoja. To taki polski akcent w tym przepisie. Struktura ciasta jest inna ze względu na ilość tłuszczu (215g na 500 g mąki) i jakość tłuszczu (masło, margaryna, smalec). W oryginalnej recepturze nie ma proszku do pieczenia.

    Twój komentarz
  • SlodkieFantazje SlodkieFantazje
    2012-12-15 20:57:24

    @Ewa - tak jest ponoć w oryginalnej recepturze na stollen, że łączy się proszek i drożdże, nie wiem szczerze mówiąc, co to daje, ale ciasto dzięki temu ma ciut inną strukrutę niż same drożdżowe i jak jadłam dawniej to oryginalne z Drezna, miało taką sama strukrurę... :)

    Twój komentarz
  • Ewa Ewa
    2012-12-15 20:31:06

    Mam pytanie. W przepisie są drożdże i proszek do pieczenia. Po co dodajesz proszek?

    Twój komentarz
  • Jolanta Szyndlarewicz Jolanta Szyndlarewicz
    2012-12-09 19:09:05

    Nie jadłam stollen, ale moze to dlatego, ze też jakoś za marcepanem nie przepadam ...ale zawsze podobał mi się kształt tego ciasta:)

    Twój komentarz
  • sensefruite sensefruite
    2012-12-09 14:20:56

    bosko wygląda, pewnie też nieźle smakuje:)

    Twój komentarz
  • Majana Majana
    2012-12-08 16:04:18

    Wygląda przepięknie i pysznie. Jeszcze nie odważyłam się na to ciasto, ale niesamowicie kusi.:)Pozdrawiam

    Twój komentarz
  • Usagi Usagi
    2012-12-08 09:58:51

    Wygląda bardzo świątecznie i bardzo, bardzo słodko. Dla mnie ciasto trochę za ciężkie, ale muszę przyznać, że robi ogromniaste wrażenie.

    Twój komentarz
  • bzula05 bzula05
    2012-12-07 17:17:56

    Robiłam rok temu na początku grudnia i zaczeliśmy jeść w drugi dzień Świąt,było boskie! W tym roku też zrobię i wystarczy trzy tyg.przed Świętami!

    Twój komentarz
  • Inspirowane Smakiem Inspirowane Smakiem
    2012-12-07 16:03:48

    A ja właśnie na jutro zaplanowałam robienie stollen. Nie miałam pojęcia, że ma leżakować 5 tygodni.. Mam nadzieję, że pomimo trzech tygodni też będzie smaczne (zakładając, że odpakujemy go dopiero na Nowy Rok. :)

    Twój komentarz
Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
wywiad na Gotujmy.pl

Stollen - orygnialny przepis z Drezna

Stollen - orygnialny przepis z Drezna

Przygotowanie: 30 min. Pieczenie: 50 min

Poziom trudności: Średni

Ilość porcji: 16

Opis

Stollen to tradycyjne niemieckie ciasto, zwykle przygotowywane na Boże Narodzenie. Głównymi składnikami są kandyzowane i suszone owoce, orzechy, marcepan, rum, wanilia i drożdże, niekiedy też kardamon lub cynamon. Całość jest obficie oprószona cukrem pudrem. Niektórzy Niemcy mówią o nim chlebek drożdżowy. W rzeczywistości niemieckie stollen, które miałam okazję jeść nigdy nie przypominało w smaku chleba. :) Oryginalny przepis pochodzi z Drezna. Pierwsza oficjalna wzmianka o tym cieście pochodzi z 1474 roku. Oryginalne Stollen produkowane jest po dzień dzisiejszy w Dreznie przez zaledwie 150 piekarzy. Pierwsze ciasta Stollen były zupełnie inne, zamiast masła piekarze używali oleju, ponieważ w czasie adwentu piekarze nie mogli używać masła. Później z czasem zakaz ten został usunięty i ciasto mocno zyskało na smaku.

Stollen jest wilgotnym, ciężkim ciastem, z charakterystycznym zapachem i smakiem marcepanu i ciasta drożdżowego. Smakuje bardzo charakterystycznie i nie sposób pomylić je z jakimkolwiek innym ciastem. Jeśli raz się go spróbuje ten smak zostaje w naszej pamięci na zawsze. Nie każdemu odpowiada ten charakterystyczny marcepanowo-drożdżowo-bakaliowy smak. Mnie przypadł do gustu odkąd go tylko kilka lat temu spróbowałam, już wtedy wiedziałam, że kiedyś będę chciała je upiec. To upieczone przez mnie prawie nie różni się od tego oryginalnego drezneńskiego, które jadłam kilka lat temu. Ale zaznaczam, że niektórym z Was może nie przypaść do gustu ten smak, mój mąż jest tego przykładem. Po spróbowaniu kawałka stwierdził, że "dziwnie smakuje to ciasto", ale – co istotne - mój mąż nie przepada za marcepanem, a jego zapach i smak jest mocno wyczuwalny w całym cieście, więc prawdopodobnie to jest winowajca. :)

Ciasto najlepiej zrobić kilka tygodni pzred świętami, tearz to już ostatni dzwonek. Poodobno nalezy je upiec nawet 5 tygodni wcześniej, żeby sobie "dojrzewało", ale ja spróbowałam swoje zarówno zaraz po upieczeniu jak i po niecałych trzech tygodniach od upieczenia i za każdym razem było pyszne, więc wydaje mi się, że możemy skrócić nieco czas leżakowania. :)

Przepis znalazłam na blogu Ewelajny. Bardzo Wam polecam!

Składniki

  • Ciasto:

    Ilość Składnik
    rodzynek (200 g sułtanek i 100 g koryntek)
    margaryny
    masła
    smalcu
    mąki pszennej
    cukru waniliowego (dałam cukier puder i 2 łyżeczki pasty waniliowej)
    40 g świeżych drożdży
    rumu
    mleka
    soli
    kandyzowanej skórki cytrynowej (pominęłam)
    kandyzowanej skórki pomarańczowej
    mielonych migdałów
    migdałów całych (dałam grubo posiekane)
    300 g masy marcepanowej (dałam ok. 350 g)
    skórka starta z 1/2 pomarańczy
  • Dodatkowo:

    Ilość Składnik
    roztopioengo masła podzielone na pół - na wykończenie
    cukier puder do oprószenia ciasta

Sposób przygotowania

Dzień wcześniej zalać rumem migdały, rodzynki i koryntki. Składniki trzymane w lodówce umieścić w ciepłym miejscu, czyli wyjąć dzień wcześniej z lodówki. Następnego dnia odsączyć bakalie.

Masło, smalec i margarynę rozpuścić.

Drożdże rozpuścić w ciepłym mleku.

Mąkę przesiać do miski i zrobić w niej dołek, tam wlać drożdże z mlekiem. Wymieszać i dodać sól, cukier waniliowy, mielone migdały i rozpuszczony tłuszcz. Połączyć wszystko i dodaj wszystkie skórki (startą i kandyzowane) i upite w rumie bakalie. Wyrabiaj energicznie przez 15 min. Po tym czasie ciasto włożyć do miski, przykryć folią i na 2-3 godz. odstawić w ciepłe miejsce.

Po tym czasie uderzyć mocno w ciasto, aby je odgazować i ponownie trochę je pougniatać (ok. 5-8 min). W tym czasie rozgrzać piekarnik do 200°C.

Ciasto uformować jak chleb, lekko spłaszczyć wałkiem (z jednej strony nieco bardziej – jak na filmiku – 2:14). W środek, wzdłuż spłaszczonego ciasta włożyć marcepan uformowany w wałek. Ciasto złożyć jak to widać na filmiku, z jednej strony spłaszczyć nieco wałkiem (ja piekłam w foremce do stollen, więc pominęłam ten krok). Ale jeśli nie macie foremki do stollen, można je uformować jak na filmie i piec na blasze wyłożonej papierem do pieczenia lub po prostu w większej keksówce.

Włożyć ciasto do piekarnika i od razu zmniejszyć temp. do 175°C. Piec 45 - 55 min. Ja z uwagi na to, że piekłam swoje w foremce, podobnie jak Ewelajna (od której pochodzi przepis) po wyjęciu z formy dopiekałam stollen jeszcze ok. 15 min.

Bezpośrednio po upieczeniu posmarować połową roztopionego masła i za chwilę obsypać obficie cukrem pudrem. Pozostawić do ostygnięcia. Następnie znów polać roztopionym masłem i jak wsiąknie, oprószyć cukrem pudrem.

Po ostygnięciu zawinąć w papier i odstaw na ok. 5 tygodni  (moje stoi jak na razie 3) w chłodne miejsce ( zawinęłam podobnie jak Ewelajna w folię aluminiową, a później w papier).

Smacznego :)

Ps. Robiąc świąteczne wypieki pamiętajcie o tych , którzy czekają na naszą pomoc . Zachęcam do odwiedzenia strony Szlachetna paczka. Zobaczcie jak możecie odnaleźć prawdziwego ducha Świąt Bożego Narodzenia.