Tradycyjny sernik krakowski

Przyg: 60 min Pieczenie: 70 min
Średni
Porcje: 5
Filtry wyszukiwania
sernik%20krakowski.JPG

Składniki:

Forma protokątna (Kliknij ikonę, aby zmienić rozmiar)
25x35 cm

  • Ciasto kruche:

    Ilość Składnik
    mąki
    cukru pudru
    200 g zimnego masła
    żółtka
    ekstraktu z wanilii
  • Masa serowa:

    Ilość Składnik
    200 g miękkiego masła
    tłustego twarogu (nie wiaderkowego)
    dużych jajek (oddzielnie żółtka i białka)
    cukru pudru
    cukru
    rodzynek
    100 g kandyzowanej lub zmażonej skórki pomarańczowej
    mąki ziemniaczanej
    płynnej śmietanki kremówki lub mleka do rozprowadzenia mąki ziemniaczanej
    ekstraktu pomarańczowego lub 1/2 fiolki olejku pomarańczowy lub innego wg uznania
  • Dodatkowo:

    Ilość Składnik
    cukru pudru
    soku z cytryny
    kilka łyżek gorącej wody

Sposób przygotowania

Ciasto:
Masło pokroić na małe kawałki, posiekać z mąką. Dodać cukier puder, żółtka i ekstrakt z wanilii. Szybko zagnieść na gładkie ciasto. Owinąć w folię spożywczą lub torebkę foliową i wstawić na 1 godzinę do lodówki.
Masa serowa:
Twaróg zmielić dwu-lub trzykrotnie (w zależności od gęstości sitka). Masło utrzeć z cukrem pudrem i cukrem waniliowym na puszystą masę. Dodawać po jednym żółtku i dalej ucierać na wolnych obrotach, aż do wykorzystania żółtek. Miksując stopniowo dodawać ser, po 1-2 łyżki, następnie dodać rozrobioną w mleku lub śmietance mąkę ziemniaczaną, zmiksować.
Dodać rodzynki, skórkę pomarańczową i ekstrakt/aromat pomarańczowy lub inny (np. cytrynowy, waniliowy lub arakowy). Wymieszać.
Białka ubić na sztywną pianę. Stopniowo po 1-2 łyżki dodawać pozostały cukier i dalej ubijać, piana powinna się zrobić bardzo sztywna i lśniąca. Ubitą pianę przełożyć do masy serowej i delikatnie wymieszać drewnianą łyżką.
Ciasto podzielić na dwie części (2/3 i 1/3). Większą część rozwałkować na papierze do pieczenia na wielkość blachy (u mnie 35 x 25 cm) i wyłożyć razem z papierem do formy. Masę serową przelać na ciasto, wyrównać. Pozostałe ciasto rozwałkować na placek o grubości ok. 0,5 mm, powycinać z niego paseczki o szerokości około 1 cm (najwygodniej się to robi radełkiem lub okrągłym nożem do pizzy, ale mozna też zwykłym długim nozem) i ułożyć pod skosem na cieście.
Piec około 60-70 minut w temperaturze 160-170° C (grzałka góra/dół). Zostawić w piekarniku do wystudzenia. Po około 30 minutach od wyłączenia piekarnika można uchylić drzwiczki. Dzięki temu sernik stosunkowo niewiele opada.
Wystudzony polukrować, w tym celu cukier puder ucieramy z kilkoma łyżkami wrzątku i sokiem z cytryny. Lukier powinien być dość gęsty, ale na tyle rzadki, bo można było nim polać ciasto (bez potrzeby rozsmarowywania).


Smacznego :)

Przyg: 60 min Pieczenie: 70 min
Średni
Porcje: 5

Sernik krakowski to od dzieciństwa jeden z moich ulubionych serników. Kiedyś piekła go moja babcia, ale kiedy jej zabrakło nikt jakoś nie kwapił się, żeby odtworzyć przepis, więc pozostały nam cukiernie. Mieliśmy ulubioną cukiernię na warszawskiej Pradze, do której specjalnie po niego chodziliśmy... Cukiernia istnieje po dzień dzisiejszy, ale czy sernik smakuje wciąż tak samo trudno mi powiedzieć, bo odkąd sama zaczęłam piec, w cukierniach już prawie nie bywam, ale obiecuje sobie co jakiś czas, że ją odwiedzę i się przekonam. :) Z miejscem tym związanych jest sporo wspomnień i nie ukrywam, że budzą one we mnie wiele emocji, pozytywnych emocji.

Otóż pamiętam jak naście lat temu mój Tata przed świętami Bożego Narodzenia wylądował w szpitalu, był to dla naszej rodziny trudny czas, ale mieliśmy nadzieję, że po pierwsze, Tacie nic nie będzie, po drugie, że szybko wyjdzie ze szpitala i będziemy mogli razem spędzić święta. Lekarze zapowiadali, że to raczej nie możliwe, przewidywali, że Tata poleży jeszcze jakiś czas w szpitalu, ale w końcu - prawdopodobnie z racji braku wolnych łóżek dla następnych pacjentów - wypuścili go do domu z samego rana w Wigilię. Nasza radość była ogromna, ale nagle uświadomiliśmy sobie, że prawie nic nie jest przygotowane, bo nie mieliśmy do tego głowy… zaczęła się szybka wyprawa po sklepach i ulubionych cukierniach, bo czasu na pieczenie już nie było… Wspomniana cukiernia znajdowała się dość daleko od naszego ówczesnego miejsca zamieszkania i nie było nam do niej po drodze, zwłaszcza, że Tata nie był jeszcze w pełni sił, ale jak się okazało w żadnej innej cukierni nic sensownego już nie znaleźliśmy. Pojechaliśmy więc do naszej ulubionej i tam oczywiście też było już wszystko wcześniej pozamawiane, ale miła pani z cukierni zrobiła dla nas wyjątek i odstąpiła spory kawałek pysznego makowca i sernika krakowskiego, który był nota bene ulubionym ciastem mojego Taty. Powiedziała, że „jakoś to załatwi”. Do dziś nie wiem, kto nie dostał tego ciasta, a może jednak Pani coś wyczarowała i ten tajemniczy ktoś otrzymał swoje ciacho… Cóż, już raczej się tego nie dowiem… :)

Taty niestety już z nami nie ma, ale jemu dedykuję ten sernik… wiem, że na pewno by mu smakował, a wierzę, że i Wam posmakuje. To tradycyjny sernik, który znacie pewnie z niejednej starej cukierni. Klasyk, który w wielu domach musi zagościć na świątecznym stole! U nas musi! :) Przepis odtworzony z notatek babci, lekko dostosowany do obecnych warunków. :)

Korzystając z okazji życzę Wam wszystkim Wyjątkowych, pogodnych Świąt Bożego Narodzenia, spędzonych w ciepłej, rodzinnej atmosferze!

sernik%20krakowski_2.JPG sernik%20krakowski_3.JPG

Zdjęcia Czytelników

Komentarze Czytelników

Komentarze są moderowane, a więc pojawiają się na blogu po zaakceptowaniu ich treści.

Twój komentarz
  • Marta Marta
    2015-12-22 11:39:11

    Czy do tego sernika można użyć sera półtłustego?

    Twój komentarz
  • Marta Marta
    2015-12-22 09:29:50

    Czy do tego sernika można użyć sera półtłustego?

    Twój komentarz
  • Tina Tina
    2015-04-04 23:01:16

    Genialny przepis! Mój tata- bardzo wybredna osoba w kwestii ciast był zachwycony (o sobie i reszcie rodzinki nawet nie mówię ;) ). Polecam serdecznie, warto było!

    + dodaję zdjęcie niestety połowy bo zanim zdążyłam wyciągnąć aparat to wszyscy się rzucili :)

    Twój komentarz
  • Sandra Sandra
    2014-12-15 12:48:32

    Można sernik upiec w kąpieli wodnej, by jego powierzchnia była równa?

    Twój komentarz
    • Kasia - Slodkiefantazje.pl Kasia - Slodkiefantazje.pl
      2014-12-15 12:55:48

      Z tą równą powierzchnia może być kłopot, ponieważ w tym serniku białka są ubijane, a masa mocno napowietrzona, więc nawet pieczony w kąpieli wodnej na pewno ciut opadnie. Pozdrawiam

      Twój komentarz
  • Usagi Usagi
    2012-12-25 09:00:19

    W tym serniku zawsze przeraża mnie ilość jajek, dlatego mimo że bardzo go lubię, to nie robię.Wspaniały sernik i wspaniałe wspomnienia.Pogodnych, spokojnych Świąt!

    Twój komentarz
  • Majana Majana
    2012-12-21 20:25:16

    Masz piękne wspomnienia związane z tym sernikiem, świętami i Tatą. Cudowny serniczek Kasiu i ja podobnie jak Jola myslę, że Twój Tato zjada sobie taki serniczek i jest z Ciebie niezwykle dumny.Ściskam:*

    Twój komentarz
  • wiosenka27 wiosenka27
    2012-12-21 19:50:25

    Właśnie poszukuję inspiracji sernikowej i chyba znalazłam:)

    Twój komentarz
  • Jolanta Szyndlarewicz Jolanta Szyndlarewicz
    2012-12-21 16:27:28

    Piękne i jakie radosne wspomnienia .... a Twój Tato na pewno zjada kawałek po kawałku tam w niebie .... pozdrawiam ciepło i jeszcze raz życzę zdrowych i wesołych Świąt:)

    Twój komentarz
Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
wywiad na Gotujmy.pl

Tradycyjny sernik krakowski

Tradycyjny sernik krakowski

Przygotowanie: 60 min. Pieczenie: 70 min

Poziom trudności: Średni

Ilość porcji: 5

Forma: 25x35 cm

Opis

Sernik krakowski to od dzieciństwa jeden z moich ulubionych serników. Kiedyś piekła go moja babcia, ale kiedy jej zabrakło nikt jakoś nie kwapił się, żeby odtworzyć przepis, więc pozostały nam cukiernie. Mieliśmy ulubioną cukiernię na warszawskiej Pradze, do której specjalnie po niego chodziliśmy... Cukiernia istnieje po dzień dzisiejszy, ale czy sernik smakuje wciąż tak samo trudno mi powiedzieć, bo odkąd sama zaczęłam piec, w cukierniach już prawie nie bywam, ale obiecuje sobie co jakiś czas, że ją odwiedzę i się przekonam. :) Z miejscem tym związanych jest sporo wspomnień i nie ukrywam, że budzą one we mnie wiele emocji, pozytywnych emocji.

Otóż pamiętam jak naście lat temu mój Tata przed świętami Bożego Narodzenia wylądował w szpitalu, był to dla naszej rodziny trudny czas, ale mieliśmy nadzieję, że po pierwsze, Tacie nic nie będzie, po drugie, że szybko wyjdzie ze szpitala i będziemy mogli razem spędzić święta. Lekarze zapowiadali, że to raczej nie możliwe, przewidywali, że Tata poleży jeszcze jakiś czas w szpitalu, ale w końcu - prawdopodobnie z racji braku wolnych łóżek dla następnych pacjentów - wypuścili go do domu z samego rana w Wigilię. Nasza radość była ogromna, ale nagle uświadomiliśmy sobie, że prawie nic nie jest przygotowane, bo nie mieliśmy do tego głowy… zaczęła się szybka wyprawa po sklepach i ulubionych cukierniach, bo czasu na pieczenie już nie było… Wspomniana cukiernia znajdowała się dość daleko od naszego ówczesnego miejsca zamieszkania i nie było nam do niej po drodze, zwłaszcza, że Tata nie był jeszcze w pełni sił, ale jak się okazało w żadnej innej cukierni nic sensownego już nie znaleźliśmy. Pojechaliśmy więc do naszej ulubionej i tam oczywiście też było już wszystko wcześniej pozamawiane, ale miła pani z cukierni zrobiła dla nas wyjątek i odstąpiła spory kawałek pysznego makowca i sernika krakowskiego, który był nota bene ulubionym ciastem mojego Taty. Powiedziała, że „jakoś to załatwi”. Do dziś nie wiem, kto nie dostał tego ciasta, a może jednak Pani coś wyczarowała i ten tajemniczy ktoś otrzymał swoje ciacho… Cóż, już raczej się tego nie dowiem… :)

Taty niestety już z nami nie ma, ale jemu dedykuję ten sernik… wiem, że na pewno by mu smakował, a wierzę, że i Wam posmakuje. To tradycyjny sernik, który znacie pewnie z niejednej starej cukierni. Klasyk, który w wielu domach musi zagościć na świątecznym stole! U nas musi! :) Przepis odtworzony z notatek babci, lekko dostosowany do obecnych warunków. :)

Korzystając z okazji życzę Wam wszystkim Wyjątkowych, pogodnych Świąt Bożego Narodzenia, spędzonych w ciepłej, rodzinnej atmosferze!

Składniki

  • Ciasto kruche:

    Ilość Składnik
    mąki
    cukru pudru
    200 g zimnego masła
    żółtka
    ekstraktu z wanilii
  • Masa serowa:

    Ilość Składnik
    200 g miękkiego masła
    tłustego twarogu (nie wiaderkowego)
    dużych jajek (oddzielnie żółtka i białka)
    cukru pudru
    cukru
    rodzynek
    100 g kandyzowanej lub zmażonej skórki pomarańczowej
    mąki ziemniaczanej
    płynnej śmietanki kremówki lub mleka do rozprowadzenia mąki ziemniaczanej
    ekstraktu pomarańczowego lub 1/2 fiolki olejku pomarańczowy lub innego wg uznania
  • Dodatkowo:

    Ilość Składnik
    cukru pudru
    soku z cytryny
    kilka łyżek gorącej wody

Sposób przygotowania

Ciasto:
Masło pokroić na małe kawałki, posiekać z mąką. Dodać cukier puder, żółtka i ekstrakt z wanilii. Szybko zagnieść na gładkie ciasto. Owinąć w folię spożywczą lub torebkę foliową i wstawić na 1 godzinę do lodówki.
Masa serowa:
Twaróg zmielić dwu-lub trzykrotnie (w zależności od gęstości sitka). Masło utrzeć z cukrem pudrem i cukrem waniliowym na puszystą masę. Dodawać po jednym żółtku i dalej ucierać na wolnych obrotach, aż do wykorzystania żółtek. Miksując stopniowo dodawać ser, po 1-2 łyżki, następnie dodać rozrobioną w mleku lub śmietance mąkę ziemniaczaną, zmiksować.
Dodać rodzynki, skórkę pomarańczową i ekstrakt/aromat pomarańczowy lub inny (np. cytrynowy, waniliowy lub arakowy). Wymieszać.
Białka ubić na sztywną pianę. Stopniowo po 1-2 łyżki dodawać pozostały cukier i dalej ubijać, piana powinna się zrobić bardzo sztywna i lśniąca. Ubitą pianę przełożyć do masy serowej i delikatnie wymieszać drewnianą łyżką.
Ciasto podzielić na dwie części (2/3 i 1/3). Większą część rozwałkować na papierze do pieczenia na wielkość blachy (u mnie 35 x 25 cm) i wyłożyć razem z papierem do formy. Masę serową przelać na ciasto, wyrównać. Pozostałe ciasto rozwałkować na placek o grubości ok. 0,5 mm, powycinać z niego paseczki o szerokości około 1 cm (najwygodniej się to robi radełkiem lub okrągłym nożem do pizzy, ale mozna też zwykłym długim nozem) i ułożyć pod skosem na cieście.
Piec około 60-70 minut w temperaturze 160-170° C (grzałka góra/dół). Zostawić w piekarniku do wystudzenia. Po około 30 minutach od wyłączenia piekarnika można uchylić drzwiczki. Dzięki temu sernik stosunkowo niewiele opada.
Wystudzony polukrować, w tym celu cukier puder ucieramy z kilkoma łyżkami wrzątku i sokiem z cytryny. Lukier powinien być dość gęsty, ale na tyle rzadki, bo można było nim polać ciasto (bez potrzeby rozsmarowywania).


Smacznego :)